: 14 kwie 2007, 0:37
To jest zaleta tych parkingów. Ale namów polaków by zostawili swój samochód na parkingu i wsiadali do zapchanego gruchota marki Ikarus.
Rzeczpospolita pisze: KOMUNIKACJA Parking za ponad 11 mln zł stoi prawie pusty
Kierowcy nie chcą zostawić auta na "Parkuj i jedź"
Sprawdzony w UE system przesiadek z samochodu do komunikacji miejskiej na razie się u nas nie przyjął. Jak to zmienić? Urzędnicy rozdadzą kierowcom tysiące ulotek
Wiesław Rabczuk z Bemowa w drodze do pracy codziennie zostawia swoje srebrne seicento na bezpłatnym parkingu przy ul. Włościańskiej. Następnie wsiada do metra na stacji Marymont i jedzie do Wilanowskiej. Tam przesiada się do podmiejskiego autobusu w stronę Piaseczna.
-Jestem krańcowym -przedstawił się zaskoczonemu dziennikarzowi "Rz". A po chwili wyjaśnił: - Codziennie muszę przejechać z jednego krańca miasta na drugi. Dzięki parkingowi "Parkuj i jedź" oszczędzam przy tym dużo paliwa i trochę czasu - wyjaśnia.
Niestety, takich jak on jest niewielu. Otwarty na początku kwietnia parking świeci pustkami; na drugim i trzecim poziomie nie znajdziemy praktycznie żadnego samochodu. Z wyliczeń Zarządu Transportu Miejskiego wynika, że raz kierowcy zostawili tu 80 aut i to jest dotychczasowy rekord. Tymczasem na parkingu jest 400 miejsc.
ZTM przeprowadza ankietę wśród korzystających z obiektu "Parkuj i jedź". Codziennie kierowcy znajdują za szybą ankietę z pytaniami o to, skąd przyjechali, dokąd jadą dalej itd. Z odpowiedziwynika, że przy Włościańskiej parkują głównie kierowcy z Bielan i Żoliborza (ponad 20 proc. ankietowanych). Na drugim miejscu znajdują się mieszkańcy Łomianek, a dalej Białołęki i Targówka.
Urzędnicy planują bardziej rozreklamować ideę przesiadek.
- Wydrukowaliśmy kilkanaście tysięcy ulotek informacyjnych - mówi Michał Dąbrowski z ZTM. - Będziemy je wkładali za wycieraczki samochodów na największych osiedlach w północnej Warszawie i okolicach. Rozłożymy je także w urzędach: dzielnicowych i skarbowych -zapowiada.
Urzędnicy liczą, że samochodów na "Parkuj i jedź" przy Włościańskiej będzie więcej, kiedy pod koniec roku obok powstanie pętla autobusowa i bezpośredni skręt z ul. Słowackiego we Włościańską (teraz kierowcy kluczą wąskimi osiedlowymi uliczkami).
Po długim weekendzie władze miasta planują otworzyć drugi parking "Parkuj i jedź" - przy ul. Połczyńskiej obok Fortu Wola. Według naukowców z Politechniki Warszawskiej ten parking na 500 miejsc został źle zaplanowany - kierowcy trafią na niego już pominięciu największych korków na ul. Połczyńskiej. W nieoficjalnych rozmowach urzędnicy wyrażają obawę, czy ktokolwiek zostawi tam auto.
Szef ZTM Leszek Ruta zapowiada budowę parkingów w miejscach bardziej dogodnych dla kierowców. W tym tygodniu urzędnicy mają ujawnić listę nowych lokalizacji. Dowiedzieliśmy się, że jedna z nich to teren przy planowanej stacji PKP Ursus-Niedźwiadek.
KONRAD MAJSZYK, ROBERT RYBARCZYK
Rzeczpospolita pisze:Wiesław Rabczuk z Bemowa w drodze do pracy codziennie zostawia swoje srebrne seicento na bezpłatnym parkingu przy ul. Włościańskiej. Następnie wsiada do metra na stacji Marymont i jedzie do Wilanowskiej. Tam przesiada się do podmiejskiego autobusu w stronę Piaseczna.
Skoro kampania w mediach nie przyniosła zamierzonego skutku to ulotki też nie wiele dadzą. Dobrze że lokalizacja parkingu pozwoli na zmianę w zwykły parking dla klientów hali marymonckiej bo inaczej mogło okazać się że pieniądze zostały wyrzucone w błotoMZ pisze:Przypuszczam, że na kampanię ulotkową pójdzie jedynie sporo kasy, a sytuacji to raczej nie poprawi.
Nie w tym problem. Mimo konieczności przesiadki w metrze i tak do Centrum jest najszybciej. Problemem jest po prostu lenistwo kierowców.MeWa pisze:Na razie za wcześnie na oceny ze względu na czasową niefunkcjonalność: utrudniony dojazd samochodem (zamknięty wlot od Słowackiego), utrudniony dojazd w metrze (z przesiadką, wahadło co 9 minut, choć w świadości wielu - dłużej).
weź mapę i sprawdź sobie drogę dojazdu samochodem, potem poczytaj prasę zokresu uruchomienia i powiedz czy to są rzeczy, które zachęcają do pozostawiania samochodów.Premo pisze:Nie w tym problem. Mimo konieczności przesiadki w metrze i tak do Centrum jest najszybciej. Problemem jest po prostu lenistwo kierowców.MeWa pisze:Na razie za wcześnie na oceny ze względu na czasową niefunkcjonalność: utrudniony dojazd samochodem (zamknięty wlot od Słowackiego), utrudniony dojazd w metrze (z przesiadką, wahadło co 9 minut, choć w świadości wielu - dłużej).
Widziałeś kiedyś okolice Pl. Wilsona? spróbuj tam znaleźć wolne miejsce parkingowe w ciągu dnia. Jednak sporo ludzi się przesiada do metra, a dopóki z Marymontu nie będzie można dojechać bezpośrednio do centrum, to nikt nie będzie zostawiał tam samochodu, zwłaszcza przy takim dojeździe jak teraz. Trzeba więc poczekać z ocenami.Premo pisze:Nie w tym problem. Mimo konieczności przesiadki w metrze i tak do Centrum jest najszybciej. Problemem jest po prostu lenistwo kierowców.MeWa pisze:Na razie za wcześnie na oceny ze względu na czasową niefunkcjonalność: utrudniony dojazd samochodem (zamknięty wlot od Słowackiego), utrudniony dojazd w metrze (z przesiadką, wahadło co 9 minut, choć w świadości wielu - dłużej).
Dennis, ja jestem jak najbardziej za P&R ale po prostu wybór tego miejsca uwazam zwyczajnie za nieprzymyslany. Nawet jesli powstanie tam w przyszłości przystanek kolejowy (SKM czy czegokolwiek co bedzie po tych torach jezdziło) to nie wiem czy ktokolwiek bedzie sie tam przesiadał jesli pociagi tamtedy jadące nie będą skrecały na Dw.zachodni i linie srednicową - a czy to ma szanse powstac w ciagu najblizszych lat?Dennis pisze:Jeżeli działanie idące z duchem czasu i racjonalnej polityki transportowej nazywasz marnotrawstwem, to przyjmij wyrazy ubolewania. Głupotą jednak jest wprowadzenie dodatkowych (poza biletami na zbiorkom) opłat za te parkingi. Wiem, że blachosmrodziarze w Śródmieściu i tak płacą. I nadal będą, tyle że nie za parking, a za bilet. Chodzi o to przede wszystkim, żeby ich zachęcić do zostawienia blachosmroda przed wjechaniem do Śródmieścia. A faktycznie raczej małe są na to szanse w momencie, kiedy nie dość, że każe im się przesiadać w znienawidzony zbiorkom, to jeszcze dodatkowo za to dopłacać