Strona 11 z 33

: 16 paź 2011, 1:16
autor: JacekM
A to nie jest tak, że w Radomiu i tak z KM korzystają tylko ci, którzy nie mają innego wyboru?

: 16 paź 2011, 11:46
autor: Wolfchen
Poniekąd tak jest - jeśli odliczyć uczniów i studentów, to około 60% pasażerów odpada... :-k

Ewentualnie jeszcze ci, którzy oszczędzają na paliwie ;)

: 07 gru 2011, 19:55
autor: MZ
:arrow: Dawno tutaj nic nowego nie było, więc kilka informacji z ostatnich (jedna z nich nie jest może bezpośrednio związana z komunikacją miejską, ale warta odnotowania):
MZDiK Radom pisze:Zmiana loga MZDiK - prezentujemy nowy znak i wyjaśniamy powody zmian

Miejski Zarząd Dróg i Komunikacji w Radomiu będzie miał nowe logo, nawiązujące stylistyką do oficjalnego symbolu miasta. Znak graficzny będzie odnosił się do obu profilów działalności instytucji, czyli dróg i komunikacji. Nowe logo zacznie obowiązywać formalnie już od 1 stycznia 2012 roku, ale jego wprowadzanie będzie odbywać się stopniowo.

Kształt nowego loga MZDiK został uzgodniony z Wieloosobowym Stanowiskiem do spraw Marki Radomia w Urzędzie Miejskim. Nowy znak ma pośrednio nawiązywać do naszej działalności. Związek z drogami symbolizuje tu zestawienie dwóch elementów, przypominające wycinek trasy dwujezdniowej z fragmentami zjazdów - czyli węzła w kształcie tak zwanej koniczynki. Związek z komunikacją miejską to natomiast fakt, że podobna strzałka znajduje się już na biletach autobusowych. Nasze dotychczasowe logo kojarzyło się wyłącznie z drogami, ponieważ w 2001 roku, po połączeniu Zarządu Transportu Miejskiego i Miejskiego Zarządu Dróg, do poprzedniego symbolu MZD dodano jedynie literki "iK".

Logo składa się z dwóch elementów w kształcie połówek strzałek. Górny element jest w kolorze granatowym, a dolny (lustrzane odbicie górnego) w kolorze czerwonym. Po prawej stronie został umieszczony granatowy napis "mzdik" (tu wyjątkiem jest tylko litera "i", która ma kolor czerwony). Pełna wersja loga zawiera także napis "Miejski Zarząd Dróg i Komunikacji" w kolorze granatowym. Wersja skrócona (bez rozwinięcia skrótu) powinna być stosowana głównie tam, gdzie obok powyższego symbolu graficznego jest również w innej formie umieszczona pełna nazwa naszej instytucji.

Kolory użyte w symbolu, czyli granatowy i czerwony odpowiadają kolorystyce stosowanej w oficjalnym znaku miasta: "Radom - siła w precyzji". Elementy, które wchodzą w skład nowego loga są umieszczone na białym tle - nie powinno się ich nakładać na tła w innych barwach. Wokół całego loga zostało zachowane tak zwane pole ochronne, gdzie nie powinna pojawić się żadna obca forma graficzna bądź tekstowa. Minimalna wielkość pola ochronnego (może być ona zwiększana, lecz nie powinna być zmniejszana) to połowa wysokości litery "m" (wchodzącej w skład skrótu "mzdik").

Kolorystyka symbolu jest zgodna z założeniami strategii marki Radomia (podobnie jak użycie wyłącznie małych liter w skrócie nazwy instytucji). Tak samo jest także w nowych logach kilku innych miejskich jednostek. Składają się one z prostych symboli i skrótów nazw, a pod spodem pełnych nazw instytucji. Kontrowersje może budzić to, że skróty są pisane małymi literami, ale taki trend jest ostatnio dopuszczony przy projektowaniu logotypów (przykładem może być tutaj chociażby niedawno wprowadzone logo Zarządu Transportu Miejskiego w Warszawie, czyli czerwony kwadrat z napisem "ztm"). To również znak naszych "zinformatyzowanych" czasów - w adresach stron internetowych skróty są pisane tylko małymi literami, na przykład: www.mzdik.pl. W celu nawiązania do naszego dotychczasowego loga i dla czytelnego wyróżnienia spójnika "i" spośród pozostałych liter skrótu, spójnik ten ma kolor czerwony, a nie granatowy.

Zdajemy sobie sprawę, że zmiana loga nie jest łatwym zadaniem. Przywołany tutaj wcześniej symbol ZTM Warszawa również był z początku krytykowany, ponieważ odbiorcy byli przyzwyczajeni do starego loga. Po kilku miesiącach nie ma już takich krytycznych opinii, zaś zmieniony symbol spodobał się... nawet wielu jego wcześniejszym przeciwnikom.

Wiele osób zadaje sobie zapewne pytanie - po co zmieniać logo, skoro dotychczasowe już się przyjęło? Powody są dwa. Po pierwsze - jest to robione w celu identyfikacji z marką miasta. Po drugie - i chyba najważniejsze - niemalże każda rzecz po jakimś czasie wymaga liftingu. Nasze dotychczasowe logo z większej odległości było dosyć trudne do odczytania. Nie zawierało też pełnej nazwy instytucji, co czasami skutkowało tym, że niektórzy mówili na przykład o Miejskim Zakładzie, zamiast o Miejskim Zarządzie Dróg i Komunikacji. Tymczasem wytyczne dotyczące projektowania tego typu znaków mówią, że powinny one być jak najprostsze, bez zbędnych ozdób. Powinny również składać się z minimalnej liczby kolorów i dawać przedstawiać się w wersji jednokolorowej (czyli na przykład czarno na białym). Nie mniej istotną wskazówką jest to, że nowoczesne logo musi być dość łatwe do zapamiętania. Chodzi o to, aby osoba, która ujrzy go pierwszy raz, umiała odtworzyć go w pamięci (nawet schematycznie) w czasie krótszym niż 30 sekund.

Zmieniony symbol Miejskiego Zarządu Dróg i Komunikacji w Radomiu będzie oficjalnie obowiązywał od dnia 1 stycznia 2012 roku - na mocy zarządzenia dyrektora. Zapewniamy, że zmiana nie spowoduje żadnych dodatkowych kosztów! Przykładowo - papier firmowy ze zmienionym logiem zostanie zamówiony dopiero wtedy, kiedy wyczerpią się zapasy dotychczasowego. Identycznie będzie między innymi z naklejkami z nazwami przystanków. Nowe będą umieszczane jedynie tam, gdzie i tak będzie konieczna ich wymiana (na przykład z powodu uszkodzenia, zmiany nazwy przystanku itp). Nie planujemy na razie wymieniać naklejek z dotychczasowym logiem, które są jeszcze w całkiem dobrym stanie.

Dopuszcza się wcześniejsze wykorzystanie nowego symbolu (przed dniem 1 stycznia 2012 roku), ale jedynie na tych materiałach lub obiektach, które będą docelowo używane przez dłuższy okres (na przykład na nowych samochodach firmowych lub na przystankach, gdzie naklejki z nazwami będą musiały zostać wymienione jeszcze w bieżącym roku).

Obrazek
MZDiK Radom pisze:Straż Miejska uruchomiła specjalny numer SMS dla pasażerów autobusów

Od 2 grudnia 2011 roku rusza nowy program Straży Miejskiej, organizowany przy współpracy z Miejskim Zarządem Dróg i Komunikacji w Radomiu. Akcja pod hasłem "Widzisz zagrożenie w autobusie komunikacji miejskiej? Nie bądź bierny! Nie toleruj łamania prawa! Napisz SMS!" ma na celu poprawienie bezpieczeństwa w radomskich autobusach.

W okresie zimowym zwiększa się liczba osób korzystających z komunikacji miejskiej. A więcej pasażerów to większa możliwość popełnienia wykroczenia czy też przestępstwa. W autobusach, w których jest znaczna liczba pasażerów, zazwyczaj nie ma możliwości wyjęcia telefonu i przekazania interwencji dyżurnemu ze względu na hałas, gwar i na to, że sprawca najczęściej znajduje się blisko nas. Nowy program ma na celu ułatwienie osobie zgłaszającej kontaktu z dyżurnym w sposób bezpieczny dla niej samej. Widzisz coś, co jest wykroczeniem czy przestępstwem - napisz SMS!

Najczęstsze wykroczenia, z jakimi mamy do czynienia, to puszczanie głośnej muzyki, często wulgarnej, spożywanie alkoholu, używanie nieprzyzwoitych słów oraz zakłócanie ładu i porządku. Zdarzają się także przestępstwa takie jak kradzieże łańcuszków i portfeli. Wystarczy jeden SMS do oficera dyżurnego Straży Miejskiej z informacją. Wszystko oczywiście "po cichu" oraz z zachowaniem maksymalnego w takich sytuacjach bezpieczeństwa osoby zgłaszającej.

W treści SMS-a interwencyjnego, wysłanego na numer 604-345-986, trzeba precyzyjnie podać następujące dane:

- numer linii, którą obsługuje dany autobus;
- numer boczny autobusu (znajduje się on również wewnątrz pojazdu - z przodu i z tyłu);
- aktualną lokalizację autobusu (najlepiej podać pełną nazwę przystanku);
- kierunek jazdy autobusu (najlepiej podać nazwę docelowego przystanku końcowego);
- rodzaj zdarzenia (na przykład bójka, wandalizm, agresywny pasażer, picie alkoholu itp.).

To tylko jeden SMS, a może uratować komuś zdrowie lub życie! Koszt wysłania SMS-a - według stawek operatora. Szczegółowe informacje będą podane na plakatach umieszczonych na wiatach przystankowych i na naklejkach w każdym autobusie miejskim. Zachęcamy do zapisania numeru 604-345-986 w książce telefonicznej swojej komórki.
MZDiK Radom pisze:Ministerstwo Środowiska doceniło radomskie obchody Dnia bez Samochodu

Impreza organizowana w Radomiu w ramach obchodów Europejskiego Dnia bez Samochodu została uznana przez Ministerstwo Środowiska za jedną z najlepszych w Polsce! Nasze działania znalazły uznanie komisji, która oceniała relacje, zgłoszone w konkursie dla lokalnych koordynatorów kampanii. Koordynator z Radomia zajął drugie miejsce.

Ministerstwo Środowiska podsumowało działania przeprowadzone aż w 107 miejscowościach w Polsce. W raporcie, przygotowanym specjalnie z tej okazji, zostały przedstawione najciekawsze imprezy. Opisano w nim między innymi nasz festyn, zorganizowany 22 września na placu przed Urzędem Miejskim (przy ulicy Żeromskiego). Na brak atrakcji nikt z pewnością nie mógł narzekać. Przypomnijmy, że po mieście kursował wtedy zabytkowy autobus Jelcz, zwany potocznie ogórkiem. Na jego pokładzie była przewodniczka turystyczna, która opowiadała pasażerom o Radomiu i o jego zabytkach. Podczas festynu była możliwość bezpłatnych przejażdżek rikszami po centrum miasta. Można było oznakować rower na stoisku policji, wziąć udział w konkursach z nagrodami, obejrzeć pokazy wokalne i taneczne, a także pokazy ekwilibrystyki. Szczegółowa relacja z całej imprezy nadal jest dostępna na naszej stronie.

Europejski Tydzień Zrównoważonego Transportu był doskonałą okazją do podsumowania akcji ustawiania stojaków rowerowych w Radomiu. Podczas konferencji prasowej przed festynem poinformowaliśmy, że w latach 2009-2010 w mieście pojawiło się łącznie 330 stojaków w 40 lokalizacjach. W roku 2011 zaplanowano natomiast postawienie 122 stojaków w następnych 44 lokalizacjach. Akcję "Rowerem do szkoły" realizują Urząd Miejski i salon rowerowy Rodex.

Głównym organizatorem obchodów Dnia bez Samochodu w kraju było Ministerstwo Środowiska. Resort organizował między innymi bezpłatne warsztaty dla koordynatorów lokalnych kampanii w poszczególnych miastach. Brali w nich udział również reprezentanci Miejskiego Zarządu Dróg i Komunikacji oraz Wydziału Ochrony Środowiska i Rolnictwa Urzędu Miejskiego, czyli organizatorów obchodów w naszym mieście. Podczas warsztatów przekazano uczestnikom wiedzę, którą mogli wcielać w życie pod okiem trenerów. Uczestnicy poznali także nowatorskie narzędzia tworzenia i realizacji kampanii promujących ekologiczne zachowania. Wiedza ta bardzo przydała się w późniejszych działaniach.

Ministerstwo Środowiska ogłosiło potem konkurs dla lokalnych koordynatorów kampanii. Ich głównym zadaniem było przygotowanie relacji z przeprowadzonych działań. Z Radomia do resortu trafił precyzyjnie opracowany opis festynu wraz z kilkudziesięcioma zdjęciami (część z nich ministerstwo wykorzystało później w swoim raporcie) i z załącznikami. Były to między innymi wszystkie materiały promocyjne i pamiątkowe (plakaty, okolicznościowe pocztówki, bilety itp.).

Konkurs prowadzono w dwóch kategoriach: najlepiej zorganizowana kampania Europejski Tydzień Zrównoważonego Transportu oraz najlepiej przeprowadzona kampania Europejski Dzień bez Samochodu. My startowaliśmy w drugiej z nich. Oceniano między innymi: związek działań z tegorocznym hasłem kampanii, innowacyjność, interaktywność oraz dopasowanie działań edukacyjnych do grupy docelowej kampanii, liczbę osób objętych bezpośrednimi działaniami, a także wyeksponowanie loga Europejskiego Tygodnia Zrównoważonego Transportu. Wpływało to na końcową ocenę.

Miło nam pochwalić się, że nasze działania zostały nagrodzone. Lokalny koordynator obchodów - Marek Ziółkowski z Miejskiego Zarządu Dróg i Komunikacji - zajął we wspomnianym konkursie drugie miejsce. Zaprojektował on między innymi lokalne logo Dnia bez Samochodu (zamiast bliżej niezidentyfikowanych konturów budynków pokazanych na ogólnopolskim symbolu, pojawiły się tu kontury trzech charakterystycznych obiektów z Radomia: Urzędu Miejskiego, katedry i byłego ratusza). Był także autorem plakatów promujących imprezę, pamiątkowych pocztówek, biletów na przejazdy zabytkowym ogórkiem i innych materiałów. Wszystko to było oczywiście dostosowane do marki Radomia. Chociaż w raporcie Ministerstwa Środowiska zdjęcia nie są podpisane, to i tak wiadomo, które z nich przedstawiają naszą imprezę. Na zabytkowym ogórku i na rikszach widać bowiem logo Radomia. A to też promocja miasta w kraju!

Chociaż konkurs był tylko dla koordynatorów lokalnych, to laureat traktuje tę nagrodę zespołowo. W przygotowanie radomskiego festynu z okazji Dnia bez Samochodu było bowiem zaangażowanych sporo osób, na czele z Bernadetą Siek z Wydziału Ochrony Środowiska i Rolnictwa Urzędu Miejskiego w Radomiu oraz Dariuszem Dębskim z Miejskiego Zarządu Dróg i Komunikacji w Radomiu, a także dyrektorami tych jednostek - Grażyną Krugły i Kamilem Tkaczykiem. Honorowi patroni festynu to prezydent miasta Andrzej Kosztowniak i przewodniczący Rady Miejskiej Dariusz Wójcik. Dziękujemy tu wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że nasze wspólne działania zostały docenione przez resort środowiska. Mamy nadzieję, że w następnym roku impreza będzie jeszcze ciekawsza. Już mamy pewne koncepcje...

Oprócz Radomia, ministerstwo nagrodziło lub wyróżniło również koordynatorów z Lublina, Częstochowy, Szczecina, Tczewa, Gniewkowa, Świebodzic i Działdowa. Koordynatorzy imprez w tych miastach otrzymają nagrody rzeczowe.

: 22 mar 2012, 21:40
autor: Wolfchen
Obrazek
Tajemnice MPK, czyli co się kryje w audycie spółki

Od blisko pięciu miesięcy gotowy jest raport po audycie w Miejskim Przedsiębiorstwie Komunikacji, który miał wskazać, czy warto gminną spółkę przekształcić w podmiot wewnętrzny. Urzędnicy dokument na razie trzymają w szufladzie. Czy wiedzą, co zrobić z problemem zwanym MPK? - pyta Katarzyna Ludwińska


To, że MPK funkcjonuje tylko dzięki miejskim dotacjom, tym jawnym i tym pod stołem, wiadomo od dawna. W 2007 r. gmina wyłożyła ponad 6 mln zł, by pokryć deficyt spółki z poprzednich lat. W ostatnich pięciu latach firma tylko raz miała zysk: 1,5 mln zł w 2009 r., gdy miasto odkupiło od niej część bazy pod planowaną trasę N-S. Zapłaciło 5 mln zł. Kolejny rok zakończył się gigantyczną stratą: 7,1 mln zł.

Bilans za 2011 nie jest jeszcze znany, ale wpływ na niego będą miały kolejne nieoficjalne miejskie dotacje. Gmina kupiła za nieco ponad 1 mln zł prawo użytkowania wieczystego gruntu z budynkami magazynu, dorzucił się też Administrator, który za 2,5 mln zł odkupił biurowiec przy ul. Wjazdowej. MPK wystawiało go na sprzedaż w przetargu, ale nie było chętnych.



Już tylko ta garść ogólnodostępnych danych pokazuje, że MPK to worek bez dna. Kolejne dziury z pewnością wykazał audyt. Jest gotowy od października, ale miasto go nie ujawnia, tłumacząc, że raport nie przesądza o rozwiązaniach, które należy zastosować. Poza tym dokument długo analizowali prezydent i skarbnik, teraz, jak powiedział mi rzecznik MZDiK, trwa opracowywanie "modelu funkcjonowania MPK".

Ostatnio rąbka tajemnicy uchylił mi Kamil Tkaczyk, dyrektor zarządu, który badanie zlecił. Audyt wykazał m.in., że niedoszacowana jest stawka za wozokilometr, która teraz wynosi średnio (w zależności od przetargu) 5,45 zł brutto i zwłaszcza po ostatnich podwyżkach cen paliw jest za niska o blisko 1 zł. Co roku ponad 600 tys. zł jest wydawane na tzw. bilety wolnej jazdy przysługujące pracownikom obu przewoźników (MPK i ITS Michalczewski), choć część z nich na pewno jeździ do pracy prywatnymi samochodami.

Audyt każe się też zastanowić nad funkcjonowaniem stacji paliw i stacji obsługi pojazdów. A tu na pewno można szukać oszczędności, bo na stacji paliw obsługującej głównie samochody MPK i auta flotowe pracuje więcej osób niż na całodobowym i ogólnodostępnym Orlenie przy ul. 1905 Roku. W raporcie pokontrolnym powinna być też ogólna analiza zatrudnienia. MPK od lat boryka się z niewielkim niedoborem kierowców (w grudniu było ich 260 na 460 wszystkich pracowników) i nadmiarem administracji. Tkaczyk podkreślał, że jeśli MPK zostanie przekształcone w podmiot wewnętrzny, to nie będzie mogło świadczyć innych usług niż przewozowe dla miasta i w związku z tym konieczne będzie dostosowanie zatrudnienia do zadań. Ale jednocześnie zaznaczył, że gmina nie będzie mogła wymusić na firmie takich zmian.

MPK absolutnie nie może pozostać w takim kształcie, w jakim jest teraz. Rządzący dobrze o tym wiedzą, ale mam wrażenie, że mają tylko jeden pomysł na reformę spółki - przekształcenie jej w podmiot wewnętrzny gminy. A to rozwiązanie ma przynajmniej dwie wady: po pierwsze, nie spowoduje, że MPK nagle przestanie ciągnąć olbrzymie pieniądze z miejskiego budżetu. Jestem w stanie wyobrazić sobie sytuację w, której pracownicy MPK mówią: dajcie więcej albo nie wyjedziemy na ulice. Co wtedy zrobi miasto? Pozwoli sobie na komunikacyjny paraliż? Po drugie, na długie lata zachwieje konkurencją na rynku komunikacyjnym. MPK z automatu dostanie część linii, pozostałe będą wystawione na przetarg. Jeśli oferenci zaproponują wyższą stawkę niż ta, po której będzie jeździł miejski przewoźnik, trasy dostanie MPK.

Uważam, że trzeba rozważyć też prywatyzację pracowniczą. Kamil Tkaczyk podkreśla, że w Kielcach się ona nie udała, pracownicy nie potrafili firmą zarządzać i szybko ją zadłużyli. Ale ogólne oceny takiej prywatyzacji są dobre. Z raportu NIK wynika, że ze 185 przedsiębiorstw przekształconych w ten sposób w latach 2000-2007 tylko 14 nie poradziło sobie z regulowaniem płatności. Bo w interesie pracowników - właścicieli byłoby pilnowanie, by zatrudnienie nie rozrosło się ponad zdrowy rozsądek, by usługi były na wysokim poziomie, by sprawnie konkurować z innymi firmami na rynku.

Które rozwiązanie wybiorą prezydent i radni? Na decyzję czekam z niecierpliwością.


Gazeta Wyborcza Radom
:arrow: Cóż, mam nadzieję, że jednak zrobią z MPK podmiot wewnętrzny. Ale bez zwolnień się nie obejdzie - i to sporych. :-k

: 22 mar 2012, 22:57
autor: KwZ
Wolfchen pisze:MPK od lat boryka się z niewielkim niedoborem kierowców (w grudniu było ich 260 na 460 wszystkich pracowników) i nadmiarem administracji.
Znaczy się, że 40% pracowników to administracja i obsługa wozów?

: 22 mar 2012, 23:08
autor: Wolfchen
Z czego administracja ma większość, bo mechaników i pracowników stacji paliw jest nie więcej, jak 50 osób.

Za moich czasów, jak tam pracowałem, mechaników było na zmianie 36 (a jest jedna zmiana i do tego dyżury).

: 22 mar 2012, 23:11
autor: KwZ
To nie ma się co dziwić, że to worek bez dna 8-(

: 04 kwie 2012, 22:05
autor: Wolfchen
MPK Radom pisze:Zmiana barw autobusów . Kolor naszych autobusów ma być zgodny ze strategią marki miasta. Białe z czterema pionowymi pasami: pomarańczowym, czerwonym, błękitnym i ciemnoniebieskim. Na autobusach z każdej strony pojawi się także nowe logo MPK , logo Radomia i hasło miasta: „ Siła w Precyzji”.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

MPK Radom
A już myślałem, że tego nieszczęśliwego knota nie będą powielali, bo po jego "premierze" było delikatnie mówiąc zamieszanie...

No ale cóż, widać, że malatura autobusów rodem z niskobudżetowej reklamy z przełomu lat 80/90 zwyciężyła :mur:

:arrow: Ja takie dwie propozycje swego czasu zrobiłem (osobiście wolę drugą):
Obrazek

: 04 kwie 2012, 23:48
autor: MZ
:arrow: Ależ masz zapłon! Ta informacja jest na stronie MPK już od kilku miesięcy (co najmniej od jesieni). Umieścili ją zaraz po przemalowaniu 803.

Twoja propozycja, choć ciekawa, nie jest zgodna z wytycznymi strategii marki miasta (paski ukośne lub łamane nie wchodzą w grę).
Skoro już jednak wróciliśmy do tematu malowania, to wkleję także swój projekt, który wstawiłem 1 kwietnia na phototrans.eu - tylko jako żart primaaprilisowy:

Obrazek

: 04 kwie 2012, 23:51
autor: Wolfchen
MZ pisze:Ależ masz zapłon! Ta informacja jest na stronie MPK już od kilku miesięcy (co najmniej od jesieni). Umieścili ją zaraz po przemalowaniu 803.
To by się zgadzało z moją ostatnią wizytą na ich stronie 8-(
MZ pisze:Twoja propozycja, choć ciekawa, nie jest zgodna z wytycznymi strategii marki miasta (paski ukośne lub łamane nie wchodzą w grę).
I dlatego co do zasady są utłuczone co lepsze pomysły :/

: 09 cze 2012, 0:39
autor: MZ
:arrow: Udało się! Krok do przodu:
Gazeta Wyborcza - Radom pisze:Dostaniemy 7,5 mln zł na wprowadzenie karty miejskiej

Małgorzata Rusek, 08.06.2012, aktualizacja: 08.06.2012 17:01

Dobra wiadomość dla Radomia. Dostaniemy 7,5 mln zł na wprowadzenie karty miejskiej - zdecydował zarząd województwa. Wcześniej gmina wygrała w sądzie sprawę z Mazowiecką Jednostką Wdrażania Projektów Unijnych, która nie przyznała nam dofinansowania.

Jak informuje biuro prasowe urzędu marszałkowskiego, zarząd kilka dni temu podjął uchwałę o wpisaniu radomskiego projektu na listę tych, które otrzymają dofinansowanie z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Mazowieckiego. Wartość całego projektu to około 9 mln zł, fundusze z RPO to 7,5 mln zł. (...)
Cały artykuł tutaj: http://radom.gazeta.pl/radom/1,48201,11 ... skiej.html :).

: 10 cze 2012, 13:03
autor: Wolfchen
Jeśli będzie zrobione tak, jak w Warszawie czy Białymstoku (w każdym pojeździe są wymienione kasowniki) - jestem za. Jeśli tak, jak w Gdańsku czy Łodzi (kasowniki bez zmian, dopiero w nowym taborze mają się pojawić nowe kasowniki), to jestem stanowczo na nie.

Chyba, że w okresie przejściowym (tj. wymiany kasowników), będą dostepne również papierowe bilety okresowe. :-$

: 11 cze 2012, 8:21
autor: KL_Radom
Wolfchen pisze:Jeśli będzie zrobione tak, jak w Warszawie czy Białymstoku (w każdym pojeździe są wymienione kasowniki) - jestem za. Jeśli tak, jak w Gdańsku czy Łodzi (kasowniki bez zmian, dopiero w nowym taborze mają się pojawić nowe kasowniki), to jestem stanowczo na nie.
Jest jeszcze trzecie rozwiązanie, które spotkałem np. w Częstochowie. Obok starych zwykłych kasowników zawieszono dodatkowe kasowniki tylko do biletów elektronicznych.

: 11 cze 2012, 13:37
autor: px33
Genialny pomysł, można jeszcze powiesić automat biletowy na monety na suficie, a na karty na dachu. Domyślam się jaki był cel tego rozwiązania, ale zamówienie w ramach projektu normalnych kasowników obsługujących oba typy biletów (przecież każda firma jest w stanie wyprodukować kasownik kasujący normalne papierowe bilety o ile jeszcze nie ma go w ofercie) nie powinno powodować jakichkolwiek problemów z UE

Wprowadzenie kart razem z kasownikami niestety może grozić wprowadzeniem absurdalnego obowiązku przykładania karty przy każdym wejściu do pojazdu (nawet na biletach okresowych)

: 11 cze 2012, 16:22
autor: Wolfchen
px33 pisze:Wprowadzenie kart razem z kasownikami niestety może grozić wprowadzeniem absurdalnego obowiązku przykładania karty przy każdym wejściu do pojazdu (nawet na biletach okresowych)
To jest zagrożenie, ale mam nadzieję, że wdrażający ten projekt będą osobami myślącymi i takich głupot nie zrobią... 8-(