[GOP] Tramwaje Śląskie i komunikacja w GOP-ie

Moderator: JacekM

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9520
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 05 cze 2025, 13:22

Nota bene o rozbiórce estakady próbowano dyskutować przy okazji planów remontu chorzowskiego (tzw.) Rynku:
https://www.bryla.pl/bryla/1,85301,1684 ... rynek.html

O obwodnicy Chorzowa (dzięki której estakada miała nie być już tak istotna) również dyskutuje się od wieeeeelu lat:
https://chorzow.naszemiasto.pl/obwodnic ... c4-1235999

Są oczywiście głosy, że zamknięcie estakady (o której eksterminacji niektórzy przekonywali od lat) to świetny sposób na testowanie w naturze innych rozwiązań:
https://www.tubachorzowa.pl/artykul/178 ... e_vignette

Za to wczoraj w ciągu dnia wznowiono ruch pociągów z Bytomia do Batorego. Dobre zastępstwo w czasie paraliżu drogowego.
https://www.kolejeslaskie.com/przywroce ... -linii-s8/
Niestety jakoś szczególnie nie wzmocniono alternatywnych połączeń tramwajowych...
https://rj.metropoliaztm.pl/news/i/3293/

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24811
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 05 cze 2025, 13:29

Nie wydaje mi się, żeby trasa przez Piaśniki, Świętochłowice, Batory i Załęże miała szansę być atrakcyjnym ciągiem alternatywnym.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9520
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 05 cze 2025, 13:31

Też nie wiem, ale widzę, że to obecnie jedyne tramwajowe połączenie Bytomia z Katowicami przez Chorzów.
Trochę jak objazd Marszałkowskiej przez Okopową, ale nie takie rzeczy widzieliśmy w Warszawie...

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9520
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 05 cze 2025, 15:30

Swoją drogą - podczas jednego z ostatnich zamknięć M1 (w czasie budowy M2 i przejścia tarczy pod Świętokrzyską?) znacznie wzmocniono tramwaje na JPII, które zresztą i tak pękały w szwach. Gdzie Marszałkowska, gdzie JPII, a mimo to ludzie tak jeździli...

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24811
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 05 cze 2025, 16:07

Bo jeździli z Pragi na Służewiec zamiast przez M1, to przez przesiadkę na Feminie. Dziś nie do powtórzenia, bo jest M2 ani nie ma tamtego Służewca.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9520
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 05 cze 2025, 16:35

Jeździli też z północy oraz do CBD.
Niemniej - będę obstawiał, że lepszy jakikolwiek tranzyt, połączenie, dojście piesze niż ich brak.
(śląska linia 7 kursuje... co 15 minut)

Łukasz
Posty: 11889
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 05 cze 2025, 16:37

pawcio pisze:Bo jeździli z Pragi na Służewiec zamiast przez M1, to przez przesiadkę na Feminie. Dziś nie do powtórzenia, bo jest M2 ani nie ma tamtego Służewca.
Teraz to w ogóle można z Żoliborza pojechać S4.
ŁK

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9520
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 05 cze 2025, 16:49

Czyli jest alternatywa. O tym samym piszę...

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24811
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 05 cze 2025, 18:39

person pisze:
05 cze 2025, 16:35
Jeździli też z północy oraz do CBD.
Niemniej - będę obstawiał, że lepszy jakikolwiek tranzyt, połączenie, dojście piesze niż ich brak.
(śląska linia 7 kursuje... co 15 minut)
Po ichniemu ta 7 to jest linia częsta.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Awatar użytkownika
primoż
Posty: 4157
Rejestracja: 24 gru 2010, 0:57
Lokalizacja: tenmiasto w tenkraju

Post autor: primoż » 05 cze 2025, 18:42

Bastian pisze:
05 cze 2025, 9:03
Widzę, że ten nowy ślad prowadzi przez dwa lub wręcz trzy parki. Powodzenia.
Wiem i widziałem, że jak nie dżuma, to cholera. Niemniej to i tak nie przebija estakady z przelotową nad rynkiem :term:

To pozostałość poprzednich czasów. Zasadniczo układ drogowy w tym rejonie Polski to taka mała Ameryka. Dolina Trzech Stawów w Katowicach przecięta al. Górnośląską też jest ciekawym rozwiązaniem :twisted:
person pisze:
05 cze 2025, 13:22
Są oczywiście głosy, że zamknięcie estakady (o której eksterminacji niektórzy przekonywali od lat) to świetny sposób na testowanie w naturze innych rozwiązań:
https://www.tubachorzowa.pl/artykul/178 ... e_vignette
Starczy popatrzeć w sąsiednich Katowicach lub pobliskim Jaworznie, jak wywalanie ruchu kołowego z rynku (w przypadku stolicy śląskiego z wyjątkiem tramwajów) i oddanie ludziom wpłynęło korzystnie na jakość przestrzeni. Drugie wymienione przeze mnie miasto jest też niezłym przykładem uspokojenia ruchu.
pawcio pisze:
05 cze 2025, 16:07
Bo jeździli z Pragi na Służewiec zamiast przez M1, to przez przesiadkę na Feminie. Dziś nie do powtórzenia, bo jest M2 ani nie ma tamtego Służewca.
Ale w dalszym ciągu w wielu przypadkach jest reguła, że zamknięcie danego odcinka powoduje przesunięcie się pasażerów na inne dostępne ciągi i/lub środki transportu.

Artykuł dotyczący sensowności modernizacji okolic wiaduktu Taka ciekawostka:
Chorzów - Nasze Miasto pisze:W przypadku, gdy DK79 nie będzie biec dalej przez rynek, to przebudowa odcinka ul. Katowickiej na wysokości Muzeum Hutnictwa okaże się bezcelowa. Pytania o sens ładowania wielkich pieniędzy w infrastrukturę okalającą estakadę, której przyszłość jest co najmniej niepewna, to jedna sprawa.

Drugą są możliwe konsekwencje, jakie grożą miastu. Rozbiórka estakady i prace ciężkiego sprzętu mogą naruszyć betonową płytę rynku, a to zaś mogłoby spowodować konieczność zwrotu dotacji, ze względu na przepisy mówiące o "trwałości wykonanych prac". To pięcioletni okres, który w przypadku chorzowskiego rynku zaczął być liczony od 2024 roku.

– To przede wszystkim musi zobaczyć donator, czyli Urząd Marszałkowski, Wydział Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Z nim musimy zacząć rozmowy. Minęły 24 godziny od kiedy wpłynęła ekspertyza dotycząca stanu estakady. Proszę pozwolić nam pracować – mówi Elżbieta Popielska, wiceprezydent Chorzowa.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36164
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 05 cze 2025, 21:36

Zatem przez okres trwałości estakada będzie stała zamknięta? Jeśli tak, to znów przybędzie głosów przeciwko UE.
person pisze:
05 cze 2025, 15:30
Swoją drogą - podczas jednego z ostatnich zamknięć M1 (w czasie budowy M2 i przejścia tarczy pod Świętokrzyską?) znacznie wzmocniono tramwaje na JPII, które zresztą i tak pękały w szwach. Gdzie Marszałkowska, gdzie JPII, a mimo to ludzie tak jeździli...
Hmm, jak by tu dojechać ze Słodowca lub Marymontu na Pole Mokotowskie albo na Służewiec? Pomyślmy...

Przecież 17 jest dosłowną cięciwą M1.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27705
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 05 cze 2025, 22:37

Przesłanką do zwrotu dotacji jest uzyskanie nienależnej korzyści. Ciężko mi sobie wyobrazić sytuację, w której Unia (lub jej macki w tut. organizmie państwowym) uznaje, że rozebranie lub modernizacja estakady przynosi beneficjentowi nienależną korzyść - zwłaszcza biorąc pod uwagę, w ilu przypadkach zasady projektów unijnych są skrajnie naginane przez beneficjentów i nikt od nikogo nie żąda zwrotów dotacji.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9520
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 06 cze 2025, 12:11

Bastian pisze:
05 cze 2025, 21:36
person pisze:
05 cze 2025, 15:30
Swoją drogą - podczas jednego z ostatnich zamknięć M1 (w czasie budowy M2 i przejścia tarczy pod Świętokrzyską?) znacznie wzmocniono tramwaje na JPII, które zresztą i tak pękały w szwach. Gdzie Marszałkowska, gdzie JPII, a mimo to ludzie tak jeździli...
Hmm, jak by tu dojechać ze Słodowca lub Marymontu na Pole Mokotowskie albo na Służewiec? Pomyślmy...

Przecież 17 jest dosłowną cięciwą M1.
Nie wątpię, że (z braku laku) jeżdżono T17 na Mokotów. Nie wątpię też, że jeżdżono z nią do centrum - i dochodzono (zamiast przesiadać się do Zetki).
Tyle.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36164
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 06 cze 2025, 12:20

Toteż nie zrozumiałem twojego zaskoczenia. Natomiast przecież M1 nie musi być ostatnim środkiem transportu. Mnóstwo ludzi przesiada się jeszcze do czegoś i jedzie w kierunku Kercelaka, Dworca Centralnego, czy Filtrów. Tak samo mogli się przesiąść z 17 (lub wręcz dojechać bardziej bezpośrednio do celu, niż metrem), nie korzystając z zetki.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9520
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 06 cze 2025, 12:27

...czy oznacza to, że wróciliśmy do punktu wyjścia, tj. ewentualnego porozumienia, że w momencie braku chorzowskiej estakady alternatywne, nawet oddalone, ciągi komunikacyjne mogą stanowić zastępstwo?

ODPOWIEDZ