: 02 mar 2007, 21:39
Niekoniecznie.inż. Glonojad pisze:To poważny błąd sterownika, koniecznie napisz do ZDM lub inżynier ruchu.
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://wawkom.waw.pl/
Niekoniecznie.inż. Glonojad pisze:To poważny błąd sterownika, koniecznie napisz do ZDM lub inżynier ruchu.
Niestety nie.Kra pisze:Czy tam są jakieś prace prowadzone ?
Hmm chyba raczej rzadko. Zwykle nic nadzwyczajnego się nie dzieje, przynajmniej z mojego punktu widzenia.Kra pisze:Czy takie "cuda" tam się często zdarzają ?
No nie żartuj. Wpuścić jedno auto na zielonym, a potem przejść na żółte pulsujące bez ewakuacji?Hieronim pisze:Niekoniecznie.inż. Glonojad pisze:To poważny błąd sterownika, koniecznie napisz do ZDM lub inżynier ruchu.
Obecnie takiego sterownika nie zainstalujesz (i bardzo dobrze). Pytanie tylko co tam stoi i kiedy zostało postawione.inż. Glonojad pisze:No nie żartuj. Wpuścić jedno auto na zielonym, a potem przejść na żółte pulsujące bez ewakuacji?
Dobra, nie wiem jaki tam stoi sterownik, więc się nie będę wypowiadał. A przepisy dotyczące programu startowego znam.inż. Glonojad pisze:Ale żeby powrócić, to jest w przepisach opisana sekwencja.
To powinno być coś nowego, co zachowuje się przy restarcie inaczej.inż. Glonojad pisze:Zaś skrzyżowanie Górczewska/Powstańców było modernizowane w zeszłym roku, czyli już na nowych przepisach.
To znaczy?inż. Glonojad pisze:któreś zielone na skręcie jest mocno niezgodne z przepisami
A ja obawiam się, że nie jest u nas tak źle. Spójrz na stan urządzeń sygnalizacyjnych w innych miastach.inż. Glonojad pisze:Obawiam się, że u nas w mieście nikt nad tym nie panuje...
Krótsze niż wymagane przepisami, wg zasady zezwalającej skrócić przy małym ruchu (mimo, że mały nie jest).Hieronim pisze:To znaczy?inż. Glonojad pisze:któreś zielone na skręcie jest mocno niezgodne z przepisami
Hm. Szczerze, to rzadko bywam jako kierowca poza Wawą (jeszcz w B-stkou, a tam nie zauważyłem jakiś specjalnych baboli), natomiast "ciekawostek" w Warszawie jest pełno na każdym kroku - chociażby zielona strzałka zdejmowana także tam, gdzie można jej zapewnić działanie zgodne z miejską interpretacją przepisu.A ja obawiam się, że nie jest u nas tak źle. Spójrz na stan urządzeń sygnalizacyjnych w innych miastach.inż. Glonojad pisze:Obawiam się, że u nas w mieście nikt nad tym nie panuje...
Jest krótszy niż 8s?inż. Glonojad pisze:Krótsze niż wymagane przepisami, wg zasady zezwalającej skrócić przy małym ruchu (mimo, że mały nie jest).
Pieszy też może patrzeć na sygnalizacje.inż. Glonojad pisze:Szczerze, to rzadko bywam jako kierowca poza Wawą
Podaj przykład. A jaką znasz inną interpretację?inż. Glonojad pisze:chociażby zielona strzałka zdejmowana także tam, gdzie można jej zapewnić działanie zgodne z miejską interpretacją przepisu
Wychodzi na to, że tak, chociaż teraz to już nie jestem pewien. Trzebaby odnaleźć post Dennisa a wątek się tymczasem rozrósł.Hieronim pisze:Jest krótszy niż 8s?inż. Glonojad pisze:Krótsze niż wymagane przepisami, wg zasady zezwalającej skrócić przy małym ruchu (mimo, że mały nie jest).
Może, ale sygnalizacja jest niestety dość daleko na liście moich zainteresowań hobbystycznych. I o ile rozwiązania w rodzaju wzbudzanego czerwonego dla pieszych podpatrzę, o tyle na spisywanie układów faz w cyklu za wiele energii i czasu zazwyczaj nie mam.Pieszy też może patrzeć na sygnalizacje.inż. Glonojad pisze:Szczerze, to rzadko bywam jako kierowca poza Wawą
Inne interpretacje są w wątku "sygnalizacje świetlne", w artykule o strzałkach.Podaj przykład. A jaką znasz inną interpretację?inż. Glonojad pisze:chociażby zielona strzałka zdejmowana także tam, gdzie można jej zapewnić działanie zgodne z miejską interpretacją przepisu
Przykro mi to stwierdzić, ale mają one moc prawną rolki papieru toaletowego velvet.inż. Glonojad pisze:Inne interpretacje są w wątku "sygnalizacje świetlne", w artykule o strzałkach.
W Polsce moc prawną mają interpretacje:inż. Glonojad pisze:Śmiem się nie zgodzić.
A 31 grudnia zdejmiesz kilkaset albo kilka tysięcy strzałek w 1 dzień. Chyba żartujesz...inż. Glonojad pisze:Najważniejsza teza innych interpretacji brzmi, że skoro czas jest do końca 2008 roku, to nie ma żadnego powodu, by wcześniej strzałki zdejmować jeśli nic innego na skrzyżowaniu nie jest robione.
Dlatego najlepiej zacząć dwa lata wcześniej od tych, których zdejmować nie trzeba?Hieronim pisze:A 31 grudnia zdejmiesz kilkaset albo kilka tysięcy strzałek w 1 dzień. Chyba żartujesz...