Co do przypowiesci i Prawdy - chyba juz wiem o co chodzi z Prawda, prawda i faktami

Tylko nie rysowalabym tego jako kolko w kolku a raczej dwa zazebiajace sie gdziestam kola, a czesc wspolna to prawda. Fakt = obiektywnie cos sie stalo i nie mozna tego nijak podwazyc (obiektywnie, syn poszedl, przepuscil majatek, wrocil, ojciec sie ucieszyl i wydal uczte). Prawda (pisana przez P) = subiektywizm w czystej postaci, ojciec ogromnie sie ucieszyl z powrotu syna i postrzega cale zdarzenie przez pryzmat swojej radosci. Zwrocmy uwage, ze z punktu widzenia zarzynanych z tej okazji kozlat i baranow, powrot tego syna byl najgorsza rzecza jaka im sie mogla przytrafic, bo biedne zwierzaki trafily masowo pod topor:P. Prawda przez male p w tym przypadku laczy obie rzeczy: ta radosc ojca z powrotu syna i to, ze jednak kase przepuscil.
Rozumujac w ten sposob, Prawda wg katolikow jest ze Chrystus zmartwychwstal, faktem jest, ze ktos taki istnial a prawda jest, ze czesc ludzi chce wierzyc w subiektywna Prawde a czesc woli patrzec obiektywnie - a dowodu na fakt zmartwychwstania nie ma.
[ Dodano: 2007-03-16, 21:46 ]
btw. nie rozumiem, co takiego obrazliwego jest w genitaliach i czemu wlasnie glownie osoby religijne maja na tle nieszczesnych genitaliow jakiegos hopla. Kazdy ma genitalia a ich brak powinien raczej martwic

A jesli chodzi o krzyz, to oprocz bycia symbolem w chrzescijanstwie byl on rowniez narzedziem rzymskich tortur
[ Dodano: 2007-03-16, 21:48 ]
Kod Leonardo da Vinci bardzo mi sie przyjemnie czytalo, ksiazka sprawnie napisana, moze tylko rozdzialy za krotkie i pare wyjasnien nieco naciaganych, ale czytalo sie niezle. Jako powiesc sensacyjna a nie historyczna, co niektorzy usiluja wmowic
