Strona 11 z 56

: 30 lis 2006, 21:56
autor: zadzior
MisiekK pisze:
zadzior pisze: Przecież Bussing 5000 Tu to kompletna ruina i nie nadaje sie do żadnego remontu.
Lezy pod nim podloga. Proba ruszenia go skoczy sie gego katastrofa - rozlozeniem na czesci.
zadzior pisze:Natomiast Berlieta już mamy, a na remont drugiego nikt nam nie da już pieniędzy. Zwłaszcza, że egzemplarz z MT nie ma silnika i jest w niewiele lepszym stanie od Bussinga.
Ma silnik Pawelku... elektryczny. Zreszta ten woz to ruina przezarta przez grzyby i rdze.
Tak MT dba o swoje zabytki.
Wiem, że ma. Nie ma za to przyczepki z której silnik był zasilany. Użyłem skrótu myslowego: miałem na mysli, że nie ma silnika spalinowego.

: 30 lis 2006, 22:02
autor: Filip7370
Ma z wózka widłowego RAK, i mógł jeździźć bez sieci, no widzisz chrustek problem w tym jest że zaczyna się jesień i tak ten cabrio za dużo nie zarobi =; oprócz tego jest Chaunson APH521, Dussing to już trup i taniej byłoby go robić od podstaw, lecz czy KMKM pozwoliłby uracić taki rodzynek, ja nic nie mówie, nie każe nikomu nic z tym robić. Nie mam za co go robić więc chyba cabrio jest ważniejszy dla historii KM w Warszawie niż Chaunson APH521 ](*,)

: 30 lis 2006, 22:14
autor: Nordyk110
A mnie się marzy jelcz przegubowy :smile:
Ale taki to by trzeba z dwóch "ogórków " zrobić :-k

: 30 lis 2006, 22:15
autor: mobil one
Nordyk110 pisze:Ale taki to by trzeba z dwóch "ogórków " zrobić
...jak to swego czasu uczyniono w w MPA (obecnie MZA).

[ Dodano: 2006-11-30, 22:16 ]
205WrAs pisze:chyba cabrio jest ważniejszy dla historii KM w Warszawie niż Chaunson APH521
Poniekąd niewątpliwie słusznie piszesz.Wiem co sugerujesz... :D

: 30 lis 2006, 22:17
autor: jacek
Nordyk110 pisze:A mnie się marzy jelcz przegubowy :smile:
Ale taki to by trzeba z dwóch "ogórków " zrobić :-k
Oj tak,to były egzemplarze,ale chyba takiego nie odnajdziemy?
Kiedyś w IBJ były ogórki kupione z MZK,były miejskie,a także turystyczne i nawet korniszon stacjonował,ale to były lata osiemdziesiąte.

: 30 lis 2006, 22:18
autor: mobil one
205WrAs pisze:zaczyna się jesień i tak ten cabrio za dużo nie zarobi
Dokładnie.No chyba że będzie to linia "turystyczna survival'owa"... :D ;-)

: 30 lis 2006, 22:57
autor: chruscik
205WrAs pisze:chrustek problem w tym jest że zaczyna się jesień i tak ten cabrio za dużo nie zarobi
"misiu" kolorowy, jesien-zima-wiosna mamy pare miesiecy na wyremontowanie tego wozu . W lato moglby wyjechac na ulice.
205WrAs pisze:cabrio jest ważniejszy dla historii KM w Warszawie niż Chaunson APH521 ](*,)
Chaunson jest szukany, poza tym predzej cabrio zarobi na reszte wozow niz Chaunson.

: 01 gru 2006, 0:21
autor: MisiekK
zadzior pisze:Wiem, że ma. Nie ma za to przyczepki z której silnik był zasilany. Użyłem
skrótu myslowego: miałem na mysli, że nie ma silnika spalinowego.
To nie jest wielki problem. W kazdej chwili mozna ja dorobic/zrekonstruowac.
205WrAs pisze:oprócz tego jest Chaunson APH521
Ten woz jest nie do wyjecia z Norblina. Probowalismy przez 5 lat na rozne sposoby - nawet na zamiane tego trupa na inny woz sprawny.

: 01 gru 2006, 6:37
autor: zadzior
MisiekK pisze:
zadzior pisze:Wiem, że ma. Nie ma za to przyczepki z której silnik był zasilany. Użyłem
skrótu myslowego: miałem na mysli, że nie ma silnika spalinowego.
To nie jest wielki problem. W kazdej chwili mozna ja dorobic/zrekonstruowac.
205WrAs pisze:oprócz tego jest Chaunson APH521
Ten woz jest nie do wyjecia z Norblina. Probowalismy przez 5 lat na rozne sposoby - nawet na zamiane tego trupa na inny woz sprawny.
Dłużej nawet. Znalezłem papierowego Przegubowca z bodaj 1999 roku, gdzie już opisane sa pierwsze próby pozyskania tego pojazdu, ale Pan Jasiuk był i jest nieubłagany. Znaleźliśmy natomiast takiego Chaussona za granicą (o czym na pewno wiesz :) ) i będziemy się go starali pozyskać, ale tu już sprawa sie rozbija o naprawdę duże sumy. Nieporównywalnie duże w stosunku do symbolicznej kwoty jaka zapłacilismy za kabrioleta.

: 01 gru 2006, 9:25
autor: jacek
zadzior pisze:ale tu już sprawa sie rozbija o naprawdę duże sumy
Jakie?

: 01 gru 2006, 12:43
autor: Kleszczu
zadzior pisze: Znaleźliśmy natomiast takiego Chaussona za granicą
Z ciekawości zapytam gdzie :?:

: 01 gru 2006, 13:20
autor: MisiekK
jacek pisze:
zadzior pisze:ale tu już sprawa sie rozbija o naprawdę duże sumy
Jakie?
50-70 tys zl za samo sprowadzenie.
R-11 Kleszczowa pisze:Z ciekawości zapytam gdzie ?
Francja.

: 01 gru 2006, 13:24
autor: Piotrek
MisiekK pisze:50-70 tys zl za samo sprowadzenie.
MisiekK pisze:Francja.
A to Francuzy jedne, tyle żadają ;) Teraz trzeba się zastanowić czy warto...

: 01 gru 2006, 16:35
autor: jacek
MisiekK pisze:50-70 tys zl za samo sprowadzenie.
No to faktycznie rozmawiamy o dużych pieniążkach.
W jaki sposób oni go wycenili?Co brali pod uwagę,że wyszła taka kwocina?

: 01 gru 2006, 16:38
autor: MisiekK
Piotrek pisze:
MisiekK pisze:50-70 tys zl za samo sprowadzenie.
MisiekK pisze:Francja.
A to Francuzy jedne, tyle żadają ;) Teraz trzeba się zastanowić czy warto...
Przeczytaj jeszcze raz powyzsza wypowiedz - koszt sprowadzenia.