Strona 11 z 62
: 10 sty 2008, 18:54
autor: SławekM
Trochę zjadę z tematu.
Wiele osób narzeka na tą podwyżkę cen biletów, że za taki niski komfort trzeba będzie jeszcze płacić więcej. Ale jakoś na inne podwyżki to narzeka cichaczem. To jakieś odkrycie jak podwyżka i do tego cen biletów? A ile w ciągu roku drożeje prąd, gaz, artykuły spożywcze, czynsz, benzyna i inne, i dobrze jest? Zawsze można przecież zrezygnować z czegoś, nie wszystko można w życiu mieć....
To tyle moich przemyśleń. Ja jak większość też nie jestem za podwyżką, no ale z kosmosu pieniądze na inwestycje się przecież nie wezmą. Wszystko drożeje i trzeba się z tym faktem pogodzić... 100 dolarów (i więcej ) za baryłkę już jest...
: 10 sty 2008, 18:56
autor: pawcio
Ta podwyżka nie jest po to, aby było lepiej, ale by nie było coraz gorzej.
: 10 sty 2008, 19:00
autor: Glonojad
Daj spokój. Nie dotrze.
: 10 sty 2008, 19:01
autor: pawcio
Niech żywi nie tracą nadziei.
: 10 sty 2008, 19:01
autor: SławekM
inż. Glonojad pisze:Daj spokój. Nie dotrze.
Wiadomo, przecież inni (np. SE) wiedzą lepiej

: 10 sty 2008, 19:03
autor: pawcio
Poza tym skoro forum ma też (między innymi, czasami etc.) realizować misję (pseudo)edukacyjną...
Ale czasami ręce naprawdę opadają poniżej kolan.
: 10 sty 2008, 19:05
autor: Frencher
MeWa pisze:Frencher pisze:Taki miejsc w samej Warszawie jest multum
średnioa zarobkowa wyższa jest jednak
I średnia jest taka, że jedni kupują apartamenty w Warszawie, a drudzy gniotą są z rodziną w 2 pokojach w bloku - tylko właśnie średnia jest liczona z tych 2 przypadków łącznie.
: 10 sty 2008, 19:07
autor: Glonojad
Średnią się liczy w ten sam sposób w całym kraju.
: 10 sty 2008, 19:07
autor: SławekM
Frencher pisze:MeWa pisze:średnioa zarobkowa wyższa jest jednak
I średnia jest taka, że jedni kupują apartamenty w Warszawie, a drudzy gniotą są z rodziną w 2 pokojach w bloku - tylko właśnie średnia jest liczona z tych 2 przypadków łącznie.
Zostań premierem i zmień to

: 10 sty 2008, 19:07
autor: Frencher
Dantte pisze:Frencher pisze:a choćby na takim ZUSie kończąc, gdzie wielu szeregowych pracowników do dzisiaj pracuje za minimum krajowe.
gdyby moja matka tam nie harowała to by "ZUSu dla Ciebie" i zwolnień lekarskich nie było... a zarabia w przedziale 1000-1500 zł.

[
Ma wyższa pensję bo ma dodatek funkcyjny.
A taki szary pracownik co przekłada papierki w ZUSie i obsługuje petentów do dzisiaj jedzie na minimum krajowym, czego nawet rzecznik prasowy ZUS nie kryje.
: 10 sty 2008, 19:14
autor: Solaris
inż. Glonojad pisze:Solaris pisze:(...) Rzetelna analiza źródeł finansowania.
Biedaku, fora Ci się pomyliły..

Wiem

Ale może w ten sposób dotrę do tych, co to chcą autobusów-limuzyn kursujących im od łóżka do pracy i z powrotem, a nie chcą za to płacić.
: 10 sty 2008, 19:38
autor: MeWa
No to skoro koszty eksploatacji wzrosną, nie będzie podwyżki i nie znajdzie się dotacja (któa zresztą po części z naszych podatków się bierze, mówię po cześci, bo nie przepadam za tym argumentem - w każdym bądź razie z "naszych" publicznych pieniędzy) to siłą rzeczy BĘDZIE GORZEJ i o jakimkolwiek powrocie to zwiększenia liczby kursów nie ma mowy. Choć samo przekonanie, że w komunikacji jest tylko gorzej jest demagogiczne. Poza tym nie tylko koszty eksploatacji, ale i INFLACJA przecież jest i zazwyczaj w wielu państwach ceny biletów są korygowane przynajmniej o wysokość inflacji.
: 10 sty 2008, 19:52
autor: Dantte
Frencher pisze:Ma wyższa pensję bo ma dodatek funkcyjny.
Tu się nie wypowiem
MeWa pisze:BĘDZIE GORZEJ i o jakimkolwiek powrocie to zwiększenia liczby kursów nie ma mowy.
Dokładnie - nie ma co się łudzić. Komunikacja leci na dół. I wątpię, żeby podczas rządzenia L. Ruty się coś na naprawdę dobre się zmieniło.
: 10 sty 2008, 19:56
autor: MeWa
Dantte pisze:Komunikacja leci na dół
o tym coś pisałem, pozytywne zmiany też były, o czym dyskutowaliśmy w temacie o stołkach.
Dantte pisze:na naprawdę dobre się zmieniło
jeśli nie będzie miał środków i pieniędzy, to trudno oczekiwać od niego cudów. Koszty co raz wyższe, potrzeb więcej.
: 11 sty 2008, 11:35
autor: rhemek
Ja moge płacić więcej, ale niech zacznie sie poprawiać kultura obsługi i czystość środków komunikacji miejskiej. Zresztą 100 zł za sieciówkę miejską to nie byłoby wcale tak dużo.