Strona 11 z 13

: 27 lis 2008, 11:28
autor: Kra
Dęboszczak pisze:To każdy zjazd do zajezdni byłby oddzielną linią? Toż miejsca by na naklejki na wiatach zabrakło.
W Rzymie wyjazdy/zjazdy do zajezdni to oddzielne linie i mają swoje rozkłady - też byłem tym zdziwiony. Ilościowo jest ich całkiem sporo - musiałbym sprawdzić w spisie. A czy były info na przystankach - chyba tak, ale na 100% nie jestem pewien - nie korzystałem.

: 27 lis 2008, 12:38
autor: Lipa
Z naszego podwórka: w trójmieście też są osobne linie zjazdowe.

: 27 lis 2008, 12:49
autor: Łukasz
Lipa pisze:Z naszego podwórka: w trójmieście też są osobne linie zjazdowe.
Ale o czym Wy w ogóle mówicie. Nie da się. Nigdy tak nie było, więc nigdy tak nie będzie, bo się nie da.

: 27 lis 2008, 13:13
autor: mariow
Lipa pisze:Z naszego podwórka: w trójmieście też są osobne linie zjazdowe.
i uważacie że to dobry przykład do naśladowania? bo ja nie

: 27 lis 2008, 13:22
autor: person
mariow pisze:
Lipa pisze:Z naszego podwórka: w trójmieście też są osobne linie zjazdowe.
i uważacie że to dobry przykład do naśladowania? bo ja nie
Też nie uważam to za dobry pomysł.

Lepszym pomysłem jest informacja na rozkładach tramwajowych: ostatni przystanek i ulice, którymi dalej jedzie pojazd - oczywiście wpierw musiałyby być opłacone kursy zjazdowe na całej trasie, żeby autobus mógł się zatrzymywać po drodze... (bo tak na marginesie dyskusja o pomyśle "utworzenia" "linii zjazdowych" jest bezsensowna w momencie gdy autobusy i tak nie zatrzymują się po drodze).

: 27 lis 2008, 13:43
autor: Kra
mariow pisze:
Lipa pisze:Z naszego podwórka: w trójmieście też są osobne linie zjazdowe.
i uważacie że to dobry przykład do naśladowania? bo ja nie
W przypadku busów uważam osobne linie zjazdowe jako naprawdę dobry pomysł (warunek opłacenie tych kursów), skończyłyby się irytujące kursy kończące się nagle "w polu", jak onegdaj np. 520 z Marysina tylko do Pl. Bankowego.

: 27 lis 2008, 13:49
autor: Łukasz
Kra pisze:
mariow pisze: i uważacie że to dobry przykład do naśladowania? bo ja nie
W przyapdku busów uważam osobne linie zjazdowe jako naprawdę dobry pomysł (warunek opłacenie tych kursów), skończyłyby się irytujące kursy kończące się nagle "w polu", jak onegdaj np. 520 z Marysina tylko do Pl. Bankowego.
Albo 522 kończące na Bankowym,
gdzie wszyscy czekają na nocny,
żeby podjechać do Wileńskiego.

: 27 lis 2008, 15:37
autor: MeWa
geograf pisze:
mariow pisze: i uważacie że to dobry przykład do naśladowania? bo ja nie
Też nie uważam to za dobry pomysł.

Lepszym pomysłem jest informacja na rozkładach tramwajowych: ostatni przystanek i ulice, którymi dalej jedzie pojazd - oczywiście wpierw musiałyby być opłacone kursy zjazdowe na całej trasie, żeby autobus mógł się zatrzymywać po drodze... (bo tak na marginesie dyskusja o pomyśle "utworzenia" "linii zjazdowych" jest bezsensowna w momencie gdy autobusy i tak nie zatrzymują się po drodze).
no tak, a co na odcinku trasy nieobsługiwanym normalnie przez tę linię? Bo tam nie ma ŻADNYCH informacji.

: 27 lis 2008, 15:39
autor: mariow
MeWa pisze:no tak, a co na odcinku trasy nieobsługiwanym normalnie przez tę linię? Bo tam nie ma ŻADNYCH informacji.
moze np zbiorczy rozklad zjazdówek?

zreszta pomyslcie iel dodatkowych linii trzebaby w TYM miescie potworzyc dla kursów zjazdowych!

: 27 lis 2008, 15:42
autor: person
mariow pisze:zreszta pomyslcie iel dodatkowych linii trzebaby w TYM miescie potworzyc dla kursów zjazdowych!
Mało tego: każdą zmianę rozkładu należałoby zgłosić do pewnej instytucji i jak ograniczyłoby to roszady w obsłudze między zajezdniami...
Oj, wyjątkowo niepraktyczny pomysł jak na warszawskie warunki...

: 27 lis 2008, 15:49
autor: MeWa
geograf pisze:
mariow pisze:zreszta pomyslcie iel dodatkowych linii trzebaby w TYM miescie potworzyc dla kursów zjazdowych!
Mało tego: każdą zmianę rozkładu należałoby zgłosić do pewnej instytucji i jak ograniczyłoby to roszady w obsłudze między zajezdniami...
Oj, wyjątkowo niepraktyczny pomysł jak na warszawskie warunki...
ciekawe, że gdzie indziej da się.

[ Dodano: Czw 27 Lis, 2008 15:50 ]
Rozumiem, że lepiej nic nie robić - niech pasażerowie nia mają żadnej informacji

: 27 lis 2008, 16:13
autor: mariow
MeWa pisze:ciekawe, że gdzie indziej da się.
gdzie indziej nie ma takiej ilości linii i zajezdni

: 27 lis 2008, 16:15
autor: MeWa
dlatego - jak rozumiem - ma to być uzasadnienie dla braku jakiejkolwiek informacji.

No i w Rzymie pewnie też mniej zajezdni i linii mają.

: 27 lis 2008, 16:17
autor: person
MeWa pisze:ciekawe, że gdzie indziej da się.
Gdzie indziej, czyli gdzie?
I jak często są tam zmieniane rozkłady?

Jeśli mam być szczery, to zamiast tworzyć nowe "linie" i angażować środki i czas (pracowników) do układania dla nich rozkładów jazdy, wolałbym aby te środki zostały przeznaczone na układanie rozkładów dla wszelkiej maści objazdów, również takich weekendowych.
To jest - moim zdaniem - bardziej paląca kwestia, niż kursy zjazdowe, które i tak nie pełniłyby większej roli w systemie komunikacji zbiorowej Warszawy.

Ile razy narzekano (również na tym forum) na brak takich rozkładów?
A ile razy narzekano na to, że było możliwe skorzystanie z kursu zjazdowego, który akurat by się przydał?

Przy ograniczonych możliwościach kadrowo-finansowych należy opracować jakieś priorytety.

[ Dodano: Czw 27 Lis, 2008 16:19 ]
MeWa pisze:No i w Rzymie pewnie też mniej zajezdni i linii mają.
A czy moglibyśmy dyskutować o polskich przykładach?
BTW: ile mają linii i zajezdni w Rzymie?

: 27 lis 2008, 16:25
autor: mariow
MeWa pisze:dlatego - jak rozumiem - ma to być uzasadnienie dla braku jakiejkolwiek informacji.
a czy ja tak napisałem, że jakiejkolwiek? nie, tylko że jestem przeciwny tworzeniu linii zjazdowych