Strona 11 z 244

: 10 sie 2006, 11:55
autor: Bastian
hafilip84 pisze:
Bastian pisze: Czemu? W przypadku autobusów się to sprawdza.
a za co MZA czy ajenci placa ZTM? :-k
Za korzystanie z loga i przystanków! :P

A ne serio - przecież MeWa napisał, że "ZTM płaciłby", a nie "ZTM-owi płaciliby"... :roll:

: 10 sie 2006, 12:00
autor: hafilip84
Bastian pisze:A ne serio - przecież MeWa napisał, że "ZTM płaciłby", a nie "ZTM-owi płaciliby"... :roll:
a wez Ty przeczytaj cala dyskusje i zobacz jaki przypadek rozppatrujemy... np cos na temat wynajmowania przez TW torow tramwajowych od ZTM... trudno zeby MZA placilo za wykorzystywanie drog ZTM.... juz predzej ZDM...

: 10 sie 2006, 12:11
autor: Bastian
Hmm. Masz rację. Fakt, że w przypadku szyn sprawa by była bardziej skomplikowana.

: 10 sie 2006, 15:46
autor: MeWa
Bastian pisze:Hmm. Masz rację. Fakt, że w przypadku szyn sprawa by była bardziej skomplikowana.
i kto tu czyta niedokładnie :P

Akurat konkurencja w przypadku autobusów moim zdaniem jest potrzebna, za to w przypadku komunikacji tramwajowej byłaby ona niezwykle trudna we wdrożeniu. Bo albo ktoś musiałby wybudować oddzielną bazę i posiadać tramwaje, albo też TW musiałby wyzbyć się jednej z zajezdni. Do tego należałoby stworzyć podmiot utrzymujący infrastrukturę. I nie wiem, jaki byłby sens, żeby najpierw miasto (ZTM) płaciło Tramwajom za usługi przewozowe, a potem Tramwaje miastu za infrastrukturę...

: 10 sie 2006, 16:21
autor: Tm
dałoby sie po prostu podzielic TW na zajezdnie(lub raczej grupy zajezdni) jeżeli zaszła by taka potrzeba, a opłaty za infrastrukturę po prostu odejmować od tych za wozokm.
jak to działa w Łodzi?

: 13 sie 2006, 14:32
autor: Dennis
inż. Glonojad pisze:Wiadomo, jak wiadomo. Potoki sukcesywnie spadają i wcale nie głupie jest kończenie którejś z linii wcześniej.
Z takimi negatywnymi i w dodatku bardzo niepokojącymi zjawiskami należy walczyć przy pomocy odpowiedniej polityki transportowej. A nie do nich dostosowywać infrastrukturę tramwajową :roll:
Poza tym, istotniejsze MSZ jest tu uruchomienie wjazdu od strony zachodniej i kończenie tam jakiejś poprzeczenej bielańsko - bemowskiej linii, czy chociażby "mojego" 2.
Kilka miesięcy temu zaproponowałem Strontowi w e-mailu wydłużenie 2 właśnie do Cm. Wolskiego (apropos budowy torowiska na PŚ i wcześniejszych pomysłów Stronta w tej materii). Ale ów przekonał mnie, że budowa wjazdu na pętlę od strony zachodniej wiązałaby się z bardzo poważną i kosztowną reorganizacją tej pętli. I IMHO, jakkolwiek uważam funkcjonowanie takiej linii za racjonalne (w przeciwnym przypadku trzeba te tramy ciągnąć aż do Naruciaka), tak duża inwestycja na tej pętli, tylko po to, żeby umożliwić tam krańcowanie dodatkowej, jednej linii, jest przegięciem.

: 13 sie 2006, 17:30
autor: mkm101
Dennis pisze:2. Kilka miesięcy temu zaproponowałem Strontowi w e-mailu wydłużenie 2 właśnie do Cm. Wolskiego (apropos budowy torowiska na PŚ i wcześniejszych pomysłów Stronta w tej materii). Ale ów przekonał mnie, że budowa wjazdu na pętlę od strony zachodniej wiązałaby się z bardzo poważną i kosztowną reorganizacją tej pętli. I IMHO, jakkolwiek uważam funkcjonowanie takiej linii za racjonalne (w przeciwnym przypadku trzeba te tramy ciągnąć aż do Naruciaka), tak duża inwestycja na tej pętli, tylko po to, żeby umożliwić tam krańcowanie dodatkowej, jednej linii, jest przegięciem.
A gdzie byś chciał zakończyć linię biegnącą z Żoliborza (Broniewskiego) przez całą długość Powstańców Śląskich (taką podstawową linię obwodową tego rejonu Warszawy, będącą kręgosłupem dzielnicy Bemowo)?
Nie ma sensu ciągnąć w drugą stronę 8 lub 10 aż na Żoliborz (a nawet jeśli to gdzie? Piaski? Huta?)

: 13 sie 2006, 21:25
autor: P_Osa
Linia tramwajowa przez całą długość PŚ jest niewątpliwie potrzebna. jak ktoś ma wątpliwości- niech spojrzy na ilość wozów przejeżdżających tą ulicą i frekwencję.
Zastanawiałem się czy nie było by celowym stworzenie czegoś na kształt Szybkiego Tramwaju Bemowskiego sprawnie i nowoczesnym taborem obsługującego trasę na odcinku Huta/ Piaski- Powstańców Śląskich- Cm. Wolski.
Jakby nie patrzeć dzielnica Bemowo to średniej wielkości miasto, wymagające sprawnej obsługi komunikacyjnej, również wewnątrz własnego organizmu, oraz połączeń z dzielnicami sąsiednimi poprzez punkty przesiadkowe( np. węzeł "Reymonta" dla Bielan i Żoliborza i "cm. Wolski" dla przemysławej części Woli, Ursusa, Piastowa i Pruszkowa.
Oraz oczywiście linia spełniała by rolę dowozówki do stacji metra "Powstańców Śląskich ( w daaaaaaaaalekiej, niestety, przyszłości...)

: 13 sie 2006, 21:58
autor: Glonojad
Dennis pisze:
inż. Glonojad pisze:Wiadomo, jak wiadomo. Potoki sukcesywnie spadają i wcale nie głupie jest kończenie którejś z linii wcześniej.
Z takimi negatywnymi i w dodatku bardzo niepokojącymi zjawiskami należy walczyć przy pomocy odpowiedniej polityki transportowej. A nie do nich dostosowywać infrastrukturę tramwajową :roll:
Tyś mnie chyba źle zrozumiał. Jak masz trasę tramwajową, przez jakąś zabudowę, to zapełnienie w niej nie jest stałe, tylko rośnie z czasem. Taknie? Więc jak masz trasę, którą jeżdżą 4 linie, to może z tego powodu niegłupio jest nie ciągnąc wszystkich ich do końca, tylko którąś z nich skończyć wcześniej, żeby lepiej podaż była dostosowana do popytu.

: 13 sie 2006, 22:43
autor: Dennis
Fakt, źle Cię zrozumiałem. Ale wynikło to najpewniej z faktu, iż ZTM zrobił właśnie coś zupełnie odwrotnego - wydłużył zupełnie bez potrzeby trasę linii 27 :neutral:

: 14 sie 2006, 19:42
autor: Paweł_K
Dennis pisze:wydłużył zupełnie bez potrzeby trasę linii 27
Wszak przeciwnie drogi Dennisie, właśnie za potrzebą została wydłużona linia 27 ;)

: 15 sie 2006, 0:38
autor: MZ
Paweł_K pisze:właśnie za potrzebą została wydłużona linia 27
:arrow: Świetna gra słów =D>. Pewnie zrobili to w imię zasady, że "potrzeba matką wynalazków" :D.

: 15 sie 2006, 11:31
autor: Glonojad
Gra słów rzeczywiście niezła. To co, kończymy EOT, nie? ;)

: 15 wrz 2006, 10:14
autor: TGM
GW pisze: Nadchodzi era nowoczesnych tramwajów.

Ciche wagony pojadą z Dworca Zachodniego przez Pole Mokotowskie i ul. Sobieskiego do Świątyni Opatrzności i Miasteczka Wilanów

"Gazeta" dotarła wczoraj do świeżo ukończonych planów nowej linii. Szykuje się mała rewolucja, bo na trasę z Wilanowa na Ochotę planiści chcą puścić 45 tramwajów z drzwiami po dwóch stronach i z kabinami dla motorniczego na obu końcach składu. - To o tyle korzystne, że linię można będzie otworzyć już po zbudowaniu jej fragmentu. Trzeba tylko zamontować zwrotnice do zawracania - proponuje dr Andrzej Brzeziński, który razem firmą Faber Maunsell przygotował studium nowej trasy. Tramwaje Warszawskie potrzebują je, żeby do inwestycji dołożyła się Unia Europejska.

Do Wilanowa tramwaje jeździły już przed i po wojnie. Dwukrotnie linię wytyczano wtedy wzdłuż Czerniakowskiej i Powsińskiej. Ostatecznie znikła w latach 70. podczas wytyczania Wisłostrady. Teraz niskopodłogowe wagony będą startować z pętli na Polach Wilanowskich u zbiegu przyszłej al. Rzeczpospolitej (przedłużenie ul. Sobieskiego) i ul. Pałacowej (dojazd do Parku Natolińskiego). Tu znajdzie się parking typu "Parkuj i jedź" dla kierowców z Konstancina- Jeziorny. Dalej tramwaje pojadą w stronę Miasteczka Wilanów, Świątyni Opatrzności Bożej i w pasie zieleni między jezdniami ul. Sobieskiego. Nietypowe rozwiązanie projektanci wymyślili między ul. Idzikowskiego a Gagarina. Tu po torowisku razem z tramwajami po raz pierwszy w Warszawie będą jeździć autobusy. Samochodom zostaną po dwa pasy ruchu w każdym kierunku.

Wcześniej planowano, że nowa linia dotrze aż na Wolę. Jednak rezerwowany dla tramwajów środkowy tunel przy Dworcu Zachodnim kilka lat temu przeznaczono dla samochodów. Wagony zawrócą więc w okolicy dworca. Dotrą tam z Puławskiej przez Rakowiecką do al. Niepodległości. Tory wrócą tu po blisko 40 latach. Kierowcy będą mieli po jednym pasie w każdym kierunku i pas do parkowania. Najprawdopodobniej znikną stąd za to autobusy.

Z Rakowieckiej tramwaje pojadą w prawo w ul. św. Andrzeja Boboli i tuż przy ul. Rostafińskich przetną Pole Mokotowskie. - Ono na pewno na tym nie ucierpi, bo nowe wagony będą bardzo ciche - uspokaja Andrzej Brzeziński. Przed al. Żwirki i Wigury tory ostro skręcą w prawo i zaraz w lewo na pas zieleni między jezdniami ul. Banacha

Trawą tory zostaną obsiane niemal na całej długości linii. Nową trasą tramwaje będą kursować szybko. Podróż z Miasteczka Wilanów do centrum potrwa 18-20 minut. Na razie przewiduje się uruchomienie dwóch linii - z Wilanowa na Marymont i z Wilanowa do Dworca Zachodniego.

Tramwaje Warszawskie liczą, że jeśli do budowy wartej kilkaset milionów złotych dołoży się Unia Europejska, to w 2011 lub 2012 r. będzie gotowy odcinek z Dworca Zachodniego przez Pole Mokotowskie do Puławskiej. Dwa lata później byłaby oddana linia do Wilanowa.


[ Dodano: 2006-09-15, 10:16 ]
Czy łączenie tych "45 wagonów" z samą trasą DZ <-> Wilanów oznacza, że będzie tylko jedna linia na tej trasie, a nie np. Wilanow - Żoliborz?

: 15 wrz 2006, 10:37
autor: Piotrek
Ciekawe ciekawe, ale jeśli mówią o 2014 roku, to pewnie w 2020 coś ruszy... Ogólnie pomysł dobry. Jak każdy inny... :)