Strona 11 z 15

: 02 lip 2013, 9:29
autor: fik
metalin pisze:Gdzie to zakończyć?
Niech ZTM się martwi. Kryterium uliczne przez Muzeum Powstania wydaje się niegłupie, na ten przykład.
metalin pisze:Czy nieudane próby zakończenia 501 na Politechnice nie stanowią wystarczającej lekcji, żeby porzucić pomysły bezwględnego kierowania potoków do metra de facto w centrum miasta, kilka przystanków przed końcem podróży?
Nie nazwałbym kończenia 501 na Politechnice nieudanym, a nawet jeśli - różnica zasadnicza jest taka, że z tego 501 niezależnie od trasy w metro można było się przesiąść, ze 127 w M2C przesiąść się nie będzie można.
metalin pisze:Hm, ja bym ich widział raczej w pociągu, a kto nie poszedł do pociągu to w tramwaju.
Bo pociąg i tramwaj w Jerozolimskich ma punktów stycznych z M2C żehoho.

: 02 lip 2013, 9:36
autor: MichalJ
Tramwaj z tramwajem? Nic nie rozumiem.

: 02 lip 2013, 9:38
autor: fik
Fixed.

: 02 lip 2013, 9:42
autor: MichalJ
No ale czy musi mieć styczność z M2C?
Zamiast jechać, no bo ja wiem, z Zachodniego do Daszyńskiego autobusem i M2C do Syrenki, pojadę pociągiem do Powiśla. Albo zamiast M2C do Wileńskiego, pociągiem do Stadionu. Nie wiem, tak głośno myślę, pies jest chyba pogrzebany w dokładnym rozpoznaniu potoków i konkretnych lokalizacji, dostępnych z jednego środka transportu lub drugiego. Nie twierdzę, że nikogo nie warto dowozić do M2C, ale na pewno nie na hurrra.

: 02 lip 2013, 9:45
autor: fik
MichalJ pisze:Zamiast jechać, no bo ja wiem, z Zachodniego do Daszyńskiego autobusem i M2C do Syrenki, pojadę pociągiem do Powiśla. Albo zamiast M2C do Wileńskiego, pociągiem do Stadionu.
No ja do roboty prawie-na-Wileński jeżdżę pociągiem na Wschodnią i spacerem, ale to nie jest specjalnie optymalne; co by o M2C nie mówić, w większości przypadków ma stacje położone w miarę rozsądnie (a tam, gdzie ich nie ma, to i kolej ich nie ma); dostępność średnicy na Pradze jest... dyskutowalna, a w stosunku do tramwaju z Jerozolimskich M2C wygra jednak zdecydowanie czasem jazdy.

: 02 lip 2013, 9:52
autor: Bastian
Pętla autobusowa ma być na Wroniej (RD -> Towarowa -> Łucka -> WRONIA -> Prosta -> RD).

: 02 lip 2013, 9:59
autor: Autobus Czerwon
A Łucka nie jest jednokierunkowa w drugą stronę?

: 02 lip 2013, 10:18
autor: Bastian
A nawet jeśli?

: 02 lip 2013, 10:25
autor: pawcio
Autobus Czerwon pisze:A Łucka nie jest jednokierunkowa w drugą stronę?
Przed budową M2C też była jednokierunkowa, tle tylko że w drugą stronę. Można? Można.

: 02 lip 2013, 10:31
autor: KwZ
Linia ze Żwirki do M2C ok, ale z Jerozolimskich? To w zasadzie relacja dzisiejszego 178. No jako silnej tej linii to nie widzę 8-( Chyba że to ma być skrócone przy okazji 127, ale to też takie średnie.

: 02 lip 2013, 12:05
autor: Wiliam
A biorąc pod uwagę to jak szeroka jest Towarowa, to nie da rady na niej wygospodarować miejsca w okolicy Ronda Daszyńskiego na jakąś dłuższą zatokę albo dwie równoległe do postoju?

: 02 lip 2013, 12:15
autor: MichalJ
Najlepiej na pasie zieleni. Towarowa jest absurdalnie szeroka, 30m między jezdniami...

: 02 lip 2013, 12:19
autor: Stary Pingwin
Było nie było, obwodnica Śródmieścia.

: 03 lip 2013, 0:47
autor: Kracho
metalin pisze:
Kracho pisze:Już widzę tam autobusy po otwarciu M2C :-k
Jeśli przystanki zostają w lokalizacjach jak przed budową - nie ma sensu. Jeśli będą przystanki dogęszczone (nie widzę sensu, ale nie ja robię projekt) to wówczas autobusy być powinny.
Dogęszczenie raczej nam nie grozi. Z resztą wtedy było nawet właściwe. Nie liczę na jakąś sensowną komunikację autobusową na tym odcinku. Puszczą pewnie jedną, max. dwie linie socjalne, ewentualnie coś, czego nie da się teleportować, a trzeba zakrańować np. na Browarnej lub Mariensztacie. Na pewno nie będzie nic w postaci dawnego 125 czy 155, które na wyżej podanym odcinku będzie dublowało metro.
metalin pisze:
Kracho pisze:Jedno, kluczowe, zasadnicze pytanie: po co?
Po to, że to zrobiono i działa bardzo dobrze. Jeśli jadę samochodem (rzadko, bo rzadko) w niedzielę wieczorem Radzymińską i od Łodygowej do Skargi to samo 190 dogania mnie co drugie światła, to znaczy że buspas spełnia swoją rolę. Tym bardziej w DP pas potrzebny. Aha, przestrzegam ograniczeń prędkości.
Ale ja naprawdę nie widziałem, by autobus od końca buspasa przy Wileniaku stał w korku. Owszem, był w 2009 jakiś buspas do Szwedzkiej, Skargi albo Trockiej na czas remontu mostu Ś-D, ale potem okazało się, że jest zbędny i go zlikwidowano. Ale żeby przedłużać go jeszcze do Łodygowej? ](*,)
metalin pisze:
Kracho pisze:Chcesz dokumentnie u3,14erdolić wszelaki ruch na tej skądinąd sympatycznej, obwodowej arterii? Fakt, w godzinach szczytu ta arteria stoi, ale dosyć długie fazy świateł sprawiają że korek posuwa się jako tako w sposób skokowy. Autobusy korek mają wliczony w rozkład i dają sobie jakoś radę. Poza tym to nie jest trasa bardzo oblegana przez zbiorkom.
Ustalmy na wstępie jaka jest graniczna wartośc natężenia ruchu autobusów przy której zaczynamy rozważać buspas. W tym przypadku to kurs co 1,5-2 minuty. Jeśli to za mało to ile?
No to co tam jeździ? 189, 401, 503, 317. Nie za dużo. A jeździ tylko z tego powodu, że wcześniej wspomnianego teleportu jeszcze nie zbudowano. Te linie nie obsługują nikogo ani niczego na tym odcinku. Co najwyżej jako przesiadki przy Nowoursynowskiej i al. Wilanowskiej. To jest tylko i wyłącznie tranzyt między Służewem a Stegnami lub nawet Gocławem. Innego połączenia między tymi osiedlami nie ma. Al. Wilanowska odpada z powodu tragicznego dla tej ulicy ustawienia świateł przy dworcu południowym oraz korka przed Dolinką z racji także ustawienia świateł (Wilanowska nie jest tam drogą priorytetową). Dolinka to jest trasa obwodowa, coś w rodzaju ringu, a więc stworzona dla ruchu indywidulanego, aby kierowcy nie wpieprzali się w centrum. O ile jestem umiarkowanym zwolennikiem buspasów w centrum, to na takich trasach buspas jest zbrodnią dla systemu komunikacyjnego. Największą bolączką tych linii nie jest sam korek na Dolince, bo tam stoisz 2-3 minuty, a potem dzięki długim fazom zielonego podjeżdżasz przez minutę naprawdę spory kawałek, a sam lewoskręt z Nowoursynowskiej w Dolinkę. Czasem autobus przejeżdża dopiero na piątym zielonym, o ile kierowca nie scwani się i nie poleci w lewo z prawego pasa. No sorki, tego problemu buspas nie rozwiąże. Swoją drogą jestem ciekaw jak w takiej sytuacji postępuje Szeregowy, który dał się poznać jako straszny służbista, gdy ma 401-kę. Czeka grzecznie i skręca z lewego pasa, czy omija wszystko prawym i wali w lewo ;-)
metalin pisze:
Kracho pisze:A tam przypadkiem nie ma buspasa? Zdaje się że zaczyna tuż za Kercelakiem.
Ale ciągle problemem jest dojazd do Bankowego. Buspas dojeżdża do torowiska i są problemy z jego blokowaniem przez pojazdy, które powinny zjechać na prawo. Więc ten buspas nie dojeżdża do Bankowego. Teraz, przez budowę metra, tego nie widać.
Zgadzam się. To jest problem. Tylko w jaki sposób buspas może rozwiązać problem przejazdu z pasa skrajnie prawego na pas skrajnie lewy? Prowadzimy buspas "na wskroś", przez całą jezdnię? O ile dobrze pamiętam, to lewy pas przed wjazdem na torowisko figuruje jako wyłącznie autobusowy. Jeśli buspas miałby prowadzić aż do Bankowego prawym pasem, to w łeb bierze cały plan PAT-u na WZ-ce i te całe pseudo-kosmiczne wiaty oraz perony przystosowane do przyjęcia jednocześnie tramwajów i autobusów.

: 03 lip 2013, 6:03
autor: ashir
Kracho pisze:Zgadzam się. To jest problem. Tylko w jaki sposób buspas może rozwiązać problem przejazdu z pasa skrajnie prawego na pas skrajnie lewy? Prowadzimy buspas "na wskroś", przez całą jezdnię? O ile dobrze pamiętam, to lewy pas przed wjazdem na torowisko figuruje jako wyłącznie autobusowy. Jeśli buspas miałby prowadzić aż do Bankowego prawym pasem, to w łeb bierze cały plan PAT-u na WZ-ce i te całe pseudo-kosmiczne wiaty oraz perony przystosowane do przyjęcia jednocześnie tramwajów i autobusów.
Wtedy jak nic trzeba wprowadzić ukochane przez wszystkich śluzy na których często wychodzi najgorzej autobus. :razz: