Mercedes Conecto

Moderatorzy: JacekM, Dantte

ashir
Posty: 19841
Rejestracja: 14 paź 2009, 16:36
Lokalizacja: Targówek

Post autor: ashir » 25 lis 2012, 8:27

Jak jechałem wczoraj 2234 to na szczęście nic nie skrzypiało, Knapik mówił ciut za cicho. Z powodu tych fotokomórek wóz łapał opóźnienie, co ciekawe raz drzwi otworzyły się ponownie, nawet jak przy drzwiach nikt nie stał. Przynajmniej mają dobre przyśpieszenie to dało się coś nadrobić. :)

bartoni722
Posty: 6230
Rejestracja: 20 mar 2009, 19:40
Lokalizacja: Z najlepszej dzielnicy Warszawy-czyli Uuk

Post autor: bartoni722 » 25 lis 2012, 17:42

Co wy wiecie o głośnych zapowiedziach... :P Przejedźcie się dziś 3235 na 75, to jest głośne!

Wracając do tematu - Mercedesy bardzo mi się spodobały, głośność Knapika odpowiednia, nic nie skrzypiało... tylko... te wkurzające dźwięki. Przy minucie w plecy kierowcy coś piszczy i to piszczy na tyle głośno, że przy drugich drzwiach to słyszałem. Dodając do tego jeszcze STOP i inne drobnostki przez 8h można dostać pewnej choroby, na k.
I już nie stały pasażer świetnej linii 527. :(

TLG
Posty: 5890
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:20

Post autor: TLG » 25 lis 2012, 17:42

Piotrekbe pisze:Mam małą prośbę. Jeżeli ktoś z tego forum dzwoni codziennie na R11 z pytaniem gdzie jeźdżą mercedesy, to nie przestanie to robić. Niech da ludziom pracować, a nie denerwuje ludzi.
Widziałem dzisiaj takiego ciężko myślącego jegomościa w Mercedesie, może to był ten :D
W kilku krótkich słowach autobus ten niczym mnie nie ujął. Ani pod względem jakości wykonania, ani użytych do tego materiałów. Elementy są źle spasowane, miejscami odstają. Nie zrobiły też dobrego wrażenia nadkola czy ościeżnice pomalowane biteksem i farbą strukturalną (będzie brudno!). Czego bym nie mówił o Solarisie to jednak pod względem wykonania wnętrza pozostaje bezkonkurencyjny. Komfort jazdy bardzo przeciętny, niczym sie różni się od podróży Solarisem z ostatniej dostawy. Mamy porównanie z testowanym niedoszłym warszawskim Citaro i różnice w jakości są widoczne gołym okiem: potomkowie Atatürka nie popisali się.
Na plus dla Mercedesa: całkiem niezła aranżacja wnętrza. Przesunięcie drugiej osi możliwie do tyłu jak i drugich drzwi, połączenie nadkoli z siedzeniami to całkiem dobre posunięcie (więcej miejsca na nogi) - likwiduje się do minimum wąskie gardło między drugimi drzwiami i przegubem.
Doszedłem do wniosku, że idealnym pojazdem moich marzeń byłby autobus o aranżacji Mercedesa, wykonaniu Solarisa oraz zawieszeniu i części mechanicznej VDLa.
15/12/2005-12/7/2019

Awatar użytkownika
Professor
Posty: 319
Rejestracja: 05 lut 2011, 19:30
Lokalizacja: Tarchomin/ Popowice - Wrocław

Post autor: Professor » 25 lis 2012, 18:00

bartoni722 pisze: można dostać pewnej choroby, na k
urwicy :term:

Awatar użytkownika
Frencher
Zgryźliwy Tetryk
Posty: 2390
Rejestracja: 21 gru 2005, 23:42

Post autor: Frencher » 25 lis 2012, 18:30

Trafiłem w Conecto jakim miałem okazję jechać na odsłonięte śrubki... tak cięto koszty, że już nawet na plastikowe zaślepki zabrakło :?: A może Mercedes wymyślił rozrywkę w postaci rozkręcania autobusu podczas dłużącej się jazdy w korku :D
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14770
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 25 lis 2012, 18:42

Zaślepki mają tendencję do odpadania, jak są marnie założone - co mogło mieć tu miejsce :P
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

kajo
Posty: 2859
Rejestracja: 03 lut 2007, 16:17
Lokalizacja: Warszawa-Rakowiec

Post autor: kajo » 25 lis 2012, 18:46

Wolfchen pisze:Zaślepki mają tendencję do odpadania, jak są marnie założone - co mogło mieć tu miejsce :P
Oj tam dzisiaj w Solbusie widziałem zestaw dla majsterkowicza, podwieszone pod szyberdach zaślepki właśnie, może dla Mercedesa właśnie?
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.

bepe
Posty: 3469
Rejestracja: 04 wrz 2010, 15:33
Lokalizacja: Gocław

Post autor: bepe » 26 lis 2012, 20:25

No więc jechałem - 2229 na 2/105 (ale tylko z BUW na Krakowskie - po południu już go na tej brygadzie nie było) i 2203.

Więc tak: z zewnątrz jest faktycznie okropnie brzydki, ale to wszyscy wiemy :) Wewnątrz wygląda znacznie lepiej. Ładna "ściana" kabiny kierowcy - wygląda znacznie lepiej niż w solarisach. Brakuje natomiast jakiegoś uchwytu po lewej (czyli tam, gdzie jest już rzeczywiście ściana, a nie szyba kabiny) stronie dla stojących. Siedzenia są w miarę wygodne, a te na nadkolach wręcz bardzo wygodne. Przy przednich siedzeniach po prawej stronie sporo miejsca na nogi. Natomiast zastanawia mnie, co to jest za grzybek na podłodze przy siedzeniach na nadkolu po lewej stronie.

Wnętrze jest rozplanowane chyba najlepiej ze wszystkich warszawskich autobusów, co zresztą zauważają także "zwykli" pasażerowie. Trochę boli brak rzeźni z tyłu. Dziwaczne jest miejsce między przegubem a trzecimi drzwiami - chyba nie mieli pomysłu na wypełnienie tej przestrzeni.

Poza tym wóz jest świetnie wyciszony.

Jeśli chodzi o wady, to te elementy wyglądające na ręcznie pomalowane - wyglądają brzydko. Poza tym jest bardzo brzydka podłoga - wygląda, jakby była brudna. Knapika słychać bardzo nierównomiernie - w niektórych miejscach bardzo wyraźnie, w niektórych słabiej. Ponadto przeszkadzało mi zbyt ostre oświetlenie - lepiej byłoby zrobić dwa rzędy lamp, ale nieco słabszych.

W 2203 w okolicach przegubu cały czas coś jakby pompowało albo tarło (dźwięk taki, jakby gdzieś umieszczono dwie szczotki trące o siebie). Ponadto plastiki trochę trzeszczały (ale też bez przesady).

Ogólnie nie jest źle, komfort jazdy oceniam na wyższy niż w solarisach, ale z drugiej strony jakiejś rewelacji nie ma. Zobaczymy, co będzie dalej.

Awatar użytkownika
Bywalec
Posty: 3750
Rejestracja: 29 mar 2010, 20:17

Post autor: Bywalec » 27 lis 2012, 14:06

bepe pisze:Więc tak: z zewnątrz jest faktycznie okropnie brzydki, ale to wszyscy wiemy :)
Nie, nie wiemy. Jak dla mnie, ten autobus prezentuje się zdecydowanie lepiej niż Solarisy i porównywalnie ładnie jak Many.
Obrazek

reserved
Posty: 13890
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 27 lis 2012, 14:41

Co prawda nie jechałem nim jeszcze ale po pierwszej obserwacji autobusu podjeżdżającego na przystanek nasunęła mi się jedna rzecz - beznadziejny przedni wyświetlacz. Czy te cyfry i liczby muszą być tak "wąsko" napisane? Ja mam dobry wzrok ale miałem problem z odczytaniem z daleka co to za linia.

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 27 lis 2012, 14:47

Aleś odkrycie zrobił... Nawet pewien blog już o wyświetlaczach pisał. Że też niedasie zbliżonych rozmiarów i kroju cyfr zaprogramować. Nie wiem, kogo to przerasta.

reserved
Posty: 13890
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 27 lis 2012, 14:48

Odkrycie nie odkrycie, nie śledzę w ogóle wątku o tym autobusie. Podzieliłem się swoją refleksją.

bepe
Posty: 3469
Rejestracja: 04 wrz 2010, 15:33
Lokalizacja: Gocław

Post autor: bepe » 27 lis 2012, 23:48

Jeszcze jedno mi się przypomniało - ktoś wie, dlaczego przy siedzeniu ustawionym tyłem po prawej stronie zamiast podłokietnika zamontowano jakiś bardzo wysoki uchwyt (widoczny na tym zdjęciu: http://omni-bus.eu/omnigaleria/displayi ... play_media )

Awatar użytkownika
Tyrystor
Posty: 1813
Rejestracja: 30 gru 2005, 16:07
Lokalizacja: Zielone Pola Białej Łąki
Kontakt:

Post autor: Tyrystor » 27 lis 2012, 23:53

Co do wyświetlaczy: KRAKÓW MÓGŁ. Trzeba tylko chcieć.
112 120 190 240 256 412 527 E-9 L43 L45 N11

Łukasz
Posty: 11927
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 28 lis 2012, 0:10

Professor pisze:
bartoni722 pisze: można dostać pewnej choroby, na k
urwicy :term:
To jest na u.
ŁK

ODPOWIEDZ