Komunikacja na Trakcie Królewskim
Moderator: Wiliam
To chyba Galas zablokował.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Ale przecież jadąc 105 do UW można dojechać do Metra Nowy Świat.osa pisze:Odpowiedź jest prosta: lokalizacja stacji metra na Powiślu, do której nie po drodze stałym mieszkańcom.
Do Marszałkowskiej czy ronda ONZ nie dojdziesz Świętokrzyską autobusem z Powiśla. O to chodzi radnej.
To by niewiele dało, choć mam przeczucie, że chcą do tego wrócić, skoro problemem oprócz ZTM ma się zająć inż. Galas.MichalJ pisze:To może jednak wrócić do (porzuconego bez jednego słowa wyjaśnienia, to taka nowa polityka ZTM) pomysłu podjeżdżania autobusów pod metro?
W dobie biletów przesiadkowych przesiadka do metra na jedną lub dwie stacje w godzinach szczytu i tak wyjdzie szybciej niż jazda autobusem.osa pisze:Do Marszałkowskiej czy ronda ONZ nie dojdziesz Świętokrzyską autobusem z Powiśla. O to chodzi radnej.
Swoją drogą te przesiadki też nie są zbyt dogodne(na stacji Uniwersytet), a do CNK trzeba się cofać bo stacja obsługuje ryby w Wiśle.Georg pisze: W dobie biletów przesiadkowych przesiadka do metra na jedną lub dwie stacje w godzinach szczytu i tak wyjdzie szybciej niż jazda autobusem.
Zapominasz, że żyją w tym mieście ludzie niepełnosprawni, pasażerowie z wózkami, ogólnie starsi ludzie dla którym krążenie po stacji może być uciążliwe. I proszę, nie pisz, że są windy - do nich też trzeba dojść. Za chwilę zaproponujesz likwidację wszystkiego na powierzchni pomiędzy Świętokrzyską a Centrum. Przecież jest M1.Georg pisze:W dobie biletów przesiadkowych przesiadka do metra na jedną lub dwie stacje w godzinach szczytu i tak wyjdzie szybciej niż jazda autobusem.
-
Pan Piotr
- (XXXX)
- Posty: 865
- Rejestracja: 26 sie 2007, 18:42
- Lokalizacja: Warszawski Uniwersytet Medyczny
Do Marszałkowskiej (przystanek: Królewska) i ronda ONZ (przystanek: al. Jana Pawła II w strefie dojścia) zarówno 102 jak i 105 obecnie dojeżdżają. I robią to, szczególnie w godzinach szczytu szybciej niż robiłyby to jadąc Świętokrzyską szczególnie na odcinku: KP-Marszałkowska.osa pisze:Do Marszałkowskiej czy ronda ONZ nie dojdziesz Świętokrzyską autobusem z Powiśla. O to chodzi radnej.
-
Pan Piotr
- (XXXX)
- Posty: 865
- Rejestracja: 26 sie 2007, 18:42
- Lokalizacja: Warszawski Uniwersytet Medyczny
Tylko osoby niepełnosprawne, osoby z wózkami, osoby starsze nie są uzasadnieniem dla wpychania podstawowej linii obsługującej przystanek TOPIEL w megakorek na Świętokrzyskiej. 102 prosto przez Świętokrzyską z obecną częstotliwością proszę bardzo, ale zabieranie 105 i dawanie w zamian 118 dublujące metro. Jakoś nie widzę tłumów wysiadających ze 105 i 102 na przystanku Nowy Świat by przejść przez ulicę i przesiąść się do 178 i 518 albo metra.Paweł D. pisze:Zapominasz, że żyją w tym mieście ludzie niepełnosprawni, pasażerowie z wózkami, ogólnie starsi ludzie dla którym krążenie po stacji może być uciążliwe. I proszę, nie pisz, że są windy - do nich też trzeba dojść. Za chwilę zaproponujesz likwidację wszystkiego na powierzchni pomiędzy Świętokrzyską a Centrum. Przecież jest M1.Georg pisze:W dobie biletów przesiadkowych przesiadka do metra na jedną lub dwie stacje w godzinach szczytu i tak wyjdzie szybciej niż jazda autobusem.
Moment. Ja tylko wyraziłem swój sprzeciw teorii likwidacji komunikacji naziemnej bo "dołem jeździ metro". Tylko tyle.
Nie zaproponuję. Jedyne co dubluje metro to 520, które wypadałoby podzielić. Pamiętaj, że różnica jest taka, że między stacjami M1 są przystanki, a pomiędzy Rondem ONZ, a Nowym Światem nie ma. Gdyby przystanki były to jak najbardziej powinno istnieć naziemne połączenie. Ale w przypadku gdy go nie ma, a korki są, to należy stamtąd ewakuować autobusy. Aha i pytanie do Ciebie, bo ja niestety nie wiem. Jaki procent pasażerów komunikacji miejskiej stanowią osoby niepełnosprawne i starsze? Co do wind - zgoda. Są awaryjne i choć sam jestem leniwy i nie chce mi się ganiać po schodach, to wolę po nich wejść niż jechać windą i bać się, że się zatrzymam pomiędzy piętrami na pół dnia.Paweł D. pisze:Zapominasz, że żyją w tym mieście ludzie niepełnosprawni, pasażerowie z wózkami, ogólnie starsi ludzie dla którym krążenie po stacji może być uciążliwe. I proszę, nie pisz, że są windy - do nich też trzeba dojść. Za chwilę zaproponujesz likwidację wszystkiego na powierzchni pomiędzy Świętokrzyską a Centrum. Przecież jest M1.Georg pisze:W dobie biletów przesiadkowych przesiadka do metra na jedną lub dwie stacje w godzinach szczytu i tak wyjdzie szybciej niż jazda autobusem.
Są osoby starsze i niepełnosprawne, ale jednak ich odsetek jest niewielki. Nie uzasadnia to niczego takiego jak 105 prosto. Jeśli są takie potrzeby, to może powinny powstać linie socjalne albo o mniejszej częstotliwości. O czymś w rodzaju MTON nie wspominając. Pomijam już fakt, że Świętokrzyska nie powinna być trasą tranzytową, być może powinna być otwarta tylko na niewielkich odcinkach - wtedy jeszcze jakaś linia na niej miałaby sens.
ŁK
Co to jest MTON? A i jeszcze jedno. Nie chcę, aby wzdłuż istnienia metra zlikwidować wszystkie autobusy. 10, 11 i 109 pokrywają M2 na odcinku jednej stacji i bardzo dobrze, bo pełnią zupełnie inne role. Trudno, żeby pasażerowie 109 jadący do Złotych Tarasów mieli wysiadać na Daszyniaku, wsiadać w metro, wysiadać przy Rondzie ONZ i lecieć do 160. To byłaby głupota i ogromna strata wysiłku i czasu. Ale już 178 powinno kończyć albo skręcać na Daszyniaku (może właśnie po to, żeby obsłużyć Grzybowską).Łukasz pisze:Są osoby starsze i niepełnosprawne, ale jednak ich odsetek jest niewielki. Nie uzasadnia to niczego takiego jak 105 prosto. Jeśli są takie potrzeby, to może powinny powstać linie socjalne albo o mniejszej częstotliwości. O czymś w rodzaju MTON nie wspominając. Pomijam już fakt, że Świętokrzyska nie powinna być trasą tranzytową, być może powinna być otwarta tylko na niewielkich odcinkach - wtedy jeszcze jakaś linia na niej miałaby sens.
Jaki jest rzeczywisty zysk czasowy z jazdy E-5 względem 105 (odcinek Ciepłownia Wola-MRD)?