: 06 lis 2011, 23:49
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34 ... matow.html![]()
Na Centralnym zapłacisz tylko gotówką. Bankomatów brak
Nasi czytelnicy wyłapują kolejne niedociągnięcia na nowym Dworcu Centralnym. Brakuje m.in. bankomatów, zegarów czy wyświetlaczy z rozkładami jazdy.
Gdzie jest bankomat?
W najbliższym artykule o Dworcu Centralnym poruszcie, proszę, kwestię bankomatów i płacenia kartą za bilety. Większość stałych pasażerów pewnie wie, że kasy, które znajdują się w galeriach pod główną halą, honorują tylko gotówkę (choć podejrzewam, że obcokrajowcy mogą mieć problem ze zrozumieniem karteczki w okienku "Płatność tylko gotówką"). Nie wiem, czym to jest podyktowane. Domyślam się, że wątpliwym skróceniem czasu stania w kolejkach lub oszczędnością pieniędzy po prostu (przez PKP, rzecz jasna). Skoro jednak mamy już tak nowoczesny dworzec, to wypadałoby, żeby wszystkie kasy akceptowały karty.
A jeśli tej gotówki nie mamy? Kolejka w gali głównej, gdzie można nią płacić, może o każdej porze dnia i nocy konkurować do miana najdłuższej do czegokolwiek w naszym kraju. Szukamy więc bankomatu. Na tak nowoczesnym teraz dworcu nie powinno z nim być problemu. A jednak! W hali głównej nie widać żadnego, pytamy więc w punkcie obsługi pasażera w jednym z nowych kiosków. I co się okazuje? Najbliższy bankomat jest w Złotych Tarasach! Różne słowa cisną się w tym momencie na usta, ale podejrzewam, że PKP jak zwykle ma na to wytłumaczenie.
Kuba
Zegary, brud i korki
Na Dworcu Centralnym brakuje teraz najistotniejszych rzeczy, które były tu od zawsze:
1) Zegary - a właściwie ich brak. W galeriach i pasażach pod sufitem wisiały dobre, wyraźne zegary cyfrowe. Było je widać z każdego miejsca. Teraz zegarów jest o wiele mniej i mają formę tradycyjnej tarczy. Te z cyframi zajmowały mniej miejsca, ale były wyraźniejsze. Dokładny czas to dość ważna informacja na dworcu, prawda? Szczególnie, jeśli robimy z niego małą galerię handlową, to warto mieć możliwość kontrolowania czasu.
2) Wyświetlacze z odjazdami na galeriach nad wejściami na perony. Kiedyś wisiały na wszystkich galeriach. Szybko pozwalały zorientować się, na który peron należy się udać (lub biec, gdy jesteśmy prawie spóźnieni). Większość osób nie kojarzy, że pociągi na zachód i południe odjeżdżają z peronu 3. i 4., a na wschód i północ z 1. i 2., więc będzie biegać po galeriach w poszukiwaniu elektronicznych rozkładów jazdy. No i trzeba jeszcze sobie ten rozkład wyświetlić (z dwoma bagażami i dzieckiem w ręku wcale nie takie proste!). Co ciekawe na środkowej galerii wyświetlacze są, może pojawią się na innych?
3) Zakorkowany wyjazd z dworca w stronę ul. E. Plater. Brak zielonej strzałki na wyjeździe w Al. Jerozolimskie i kiepska długość świateł z ul. E. Plater powoduje, że nawet przed godz. 22 stoi permanentny korek autobusów, taksówek i samochodów. Wyjazd zajmuje po kilka minut! Samochodu skręcające w prawo z ul. E. Plater w Aleje blokują wyjazd sprzed dworca.
4) Kolejki do kas. Także do tych w galeriach. Ten temat jest chyba nierozwiązywalny.
5) Czystość posadzki (wszędzie). Nie wiem, czy już była myta i kiepsko wyszło, czy dopiero będzie. W każdym razie kontrast ze świeżymi ścianami i sufitem robi fatalne wrażenie.
Jak widać są to rzeczy trywialne, ale - jak to u nas - czasami najtrudniejsze do zrealizowania.
Marcin
Centralny pomnik historii
Uważam, że Dworca Centralnego w żadnym razie nie należy burzyć, gdyż stanowi on pomnik historii Polski. Pozbywanie się symboli naszej historii jest stałą praktyką przy wszystkich kolejnych przemianach politycznych i ustrojowych. Najwyższy czas, aby z tą niewłaściwą tradycją zerwać!
Karol Haratyk
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34 ... obacz.html![]()
Stacja stadion opóźniona i okrojona. Zobacz
Stacja PKP Warszawa Stadion będzie kolejnym przystankiem oddanym z opóźnieniem. Miała w całości kolorystyką nawiązywać do pobliskiej areny piłkarskiej, ale ostatecznie biało-czerwone będą tylko ściany
Prócz opóźnienia z budowanym tunelem kolejowym na lotnisko, o którym pisaliśmy w piątek, poślizg ma także modernizowana stacja Warszawa Stadion. Ona także ma pełnić dużą rolę w czasie Euro 2012. Stacja miała być ukończona pod koniec października, ale tego terminu nie udało się dotrzymać. Nowa data zakończenia robót to koniec grudnia. - Spowodowane jest to nieterminowym usuwaniem przez wykonawcę projektu błędów w dokumentacji - twierdzi Maciej Dutkiewicz, rzecznik Centrum Realizacji Inwestycji w spółce PKP Polskie Linie Kolejowe.
Dodaje, że w styczniu powinno być wydane pozwolenie na użytkowanie i wtedy ze stacji mają zacząć korzystać pasażerowie. Wprawdzie otaczają ją place budowy - z jednej strony Stadionu Narodowego z drugiej metra - dałoby się jednak zorganizować do niej dojście np. od strony ul. Zamoyskiego. Przystanek przydałby się zwłaszcza teraz, kiedy Praga została sparaliżowana po zamknięciu na czas budowy metra pl. Wileńskiego. Często kursujące pociągi Szybkiej Kolei Miejskiej i Kolei Mazowieckich byłyby wybawieniem dla pasażerów, którzy chcą się dostać do centrum z rejonu Teatru Powszechnego.
Wiadomo już ostatecznie, jak będzie wyglądała stacja przy stadionie. Kolejarze mają jej nową wizualizację. Zrezygnowali z pierwotnej wersji zadaszenia, które miało być wypełnione czerwonymi i przezroczystymi taflami ze szkła, co kojarzyłoby się z plecionką na elewacji Narodowego. Miała to być lekka konstrukcja podwieszona na słupach. Przedstawiciele projektanta tłumaczyli "Gazecie", że kolejarze bali się wandali, którzy niszczyliby szklany dach. Po drugie, uznali, że trudno byłoby takie zadaszenie utrzymać zimą. Śnieg zalegający na dachu miał sprawić, że pod spodem byłoby ciemno. Ostatecznie zadaszenie będzie z blachy. Kolejarze wraz z projektantem zarzekają się, że będzie wyglądało estetycznie. - Od dołu, z perspektywy pasażera, będzie widać tzw. blachę rastrową, przez którą będzie się przesączało światło dzienne - mówi Maciej Dutkiewicz. Na dachu pojawi się także przezroczysty pas z poliwęglanu, który ma doświetlać peron.
Nawiązanie do kolorystyki Stadionu Narodowego pozostanie za to na ścianach, gdzie zostaną zamontowane na przemian czerwone i przezroczyste tafle szkła. Pierwsze z nich zamontowano już wzdłuż peronów. Na stacji pojawią się także schody ruchome, windy i wyświetlacze. Zachowane zostanie betonowe wejście w kształcie wielkiej łupiny. To jeden z elementów, które wymyślił przed laty Arseniusz Romanowicz, słynny projektant warszawskich dworców.
Wiosną ma być oddany po remoncie dworcowy przy stacji. Będzie miał odnowioną elewację i wnętrze.