Bilety, kontrole, taryfa

Moderator: JacekM

Awatar użytkownika
floyd
Posty: 519
Rejestracja: 08 sty 2006, 19:09
Lokalizacja: saska kępa (międzynarodowa)
Kontakt:

Post autor: floyd » 20 mar 2009, 20:26

TGM pisze:
ZTM pisze:oraz praktycznego stosowania przepisów, z indywidualnym podejściem do każdej sytuacji.
:-s
No to akurat jest bardzo ważne. :twisted:
Hanoi, Pekin, Hong Kong, Polska: http://pl.youtube.com/65floyd65
Pamiętnik sprzed lat: http://blogsprzedlat.blogspot.com/
Życie na dalekim wschodzie: http://ssm2003.blogspot.com/

Zawodowo :)

Awatar użytkownika
TGM
Posty: 5531
Rejestracja: 14 gru 2005, 22:52

Post autor: TGM » 20 mar 2009, 20:47

floyd pisze:
TGM pisze: :-s
No to akurat jest bardzo ważne. :twisted:
Co ważne? Ja tu widzę kompletną sprzeczność. To tak jakby napisać "uczciwy złodziej", "fryzura łysego" czy coś w ten deseń :sick: .
Miasto piętnastominutowe - czekaj piętnaście minut na przesiadkę.

Awatar użytkownika
floyd
Posty: 519
Rejestracja: 08 sty 2006, 19:09
Lokalizacja: saska kępa (międzynarodowa)
Kontakt:

Post autor: floyd » 20 mar 2009, 21:20

TGM pisze:
floyd pisze: No to akurat jest bardzo ważne. :twisted:
Co ważne? Ja tu widzę kompletną sprzeczność. To tak jakby napisać "uczciwy złodziej", "fryzura łysego" czy coś w ten deseń :sick: .

Indywidualne podejście to opłata na miejscu czy wypisanie wezwania na podstawie dokumentu. Można również podjechać do komisariatu, albo wezwać policję na pętle. A w skrajnych przypadkach zastosowanie § 10
11
2. Osoby nieposiadające ważnego biletu, odmawiające zapłacenia należności za przewóz i odmawiające okazania dokumentu tożsamości kontrolerowi biletów, mogą być usunięte z pojazdu lub strefy biletowej metra.
Hanoi, Pekin, Hong Kong, Polska: http://pl.youtube.com/65floyd65
Pamiętnik sprzed lat: http://blogsprzedlat.blogspot.com/
Życie na dalekim wschodzie: http://ssm2003.blogspot.com/

Zawodowo :)

Awatar użytkownika
Pink
Oh by the way, which one's Pink?
Posty: 649
Rejestracja: 19 mar 2009, 13:59

Post autor: Pink » 20 mar 2009, 21:46

MeWa pisze:Nawet gdyby przeprowadzili, to można byłoby podważyć wyniki takiej kontroli.
A to niby czemu podważyć? Jeśli ktoś nie posiada biletu, ma nieważną z jakiegoś powodu kartę, nieważną legitymację, itd. to nie ma żadnego powodu, dla którego z racji niesprawnych kasowników miałby uniknąć odpowiedzialności. Oczywiście, gdyby chodziło o bilet kartonikowy, tłumaczenie się w ten sposób może, a wręcz powinno zostać uwzględnione.

Odpowiadając na zadane pytanie : kontrolerzy mogą wówczas przeprowadzić kontrolę.

Awatar użytkownika
floyd
Posty: 519
Rejestracja: 08 sty 2006, 19:09
Lokalizacja: saska kępa (międzynarodowa)
Kontakt:

Post autor: floyd » 20 mar 2009, 21:58

Pink pisze:
Odpowiadając na zadane pytanie : kontrolerzy mogą wówczas przeprowadzić kontrolę.
Mogą, ale my Pinku chyba byśmy odpuścili. To jest tworzenie niepotrzebnie niewygodnej sytuacji dla kontrolera i pasażera. Zresztą raz już nas kierowca 220 prosił, żeby u niego nie przeprowadzać bo nie działają mu kasowniki.
Hanoi, Pekin, Hong Kong, Polska: http://pl.youtube.com/65floyd65
Pamiętnik sprzed lat: http://blogsprzedlat.blogspot.com/
Życie na dalekim wschodzie: http://ssm2003.blogspot.com/

Zawodowo :)

Awatar użytkownika
Pink
Oh by the way, which one's Pink?
Posty: 649
Rejestracja: 19 mar 2009, 13:59

Post autor: Pink » 20 mar 2009, 22:02

Że my byśmy odpuścili, to już zupełnie inna sprawa. Ja tylko rzetelnie odpowiadam na pytanie koledze Sławkowi - a prawidłowa odpowiedź jest taka, że mogą ;-)

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 20 mar 2009, 23:03

Pink pisze:
MeWa pisze:Nawet gdyby przeprowadzili, to można byłoby podważyć wyniki takiej kontroli.
A to niby czemu podważyć? Jeśli ktoś nie posiada biletu, ma nieważną z jakiegoś powodu kartę, nieważną legitymację, itd. to nie ma żadnego powodu, dla którego z racji niesprawnych kasowników miałby uniknąć odpowiedzialności. Oczywiście, gdyby chodziło o bilet kartonikowy, tłumaczenie się w ten sposób może, a wręcz powinno zostać uwzględnione.
niesprawne kasowniki WSZYSTKIE! uniemożliwiają skasowanie biletu / jego aktywację, a taką możliwość powinien zapewnić przewoźnik / organizator. Wypisanie kary za nieskasowany bilet kartonikowy czy nieaktywowaną kartę byłoby czystym chamstwem ze strony kontrolera i myślę, że pasażer z łatwością by się odwołał.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
8917
Posty: 484
Rejestracja: 19 mar 2007, 19:48
Lokalizacja: Łuków/Warszawa

Post autor: 8917 » 20 mar 2009, 23:10

Życie Warszawy powraca do tematu niepodpisanych lub poprawianych WKM. Swoją drogą, w ostatnim czasie wiele się o tym mówiło, a nadal zdarzają się braki w miejscu wpisywania danych na karcie. ZTM ma dodatkowy zysk, a ludzie na tym tracą z powodu swojej głupoty lub niewiedzy. Ale z drugiej strony ZTM chyba trochę przesadza z tym rekwirowaniem i wysyłaniem do prokuratury... :-k :-?

Obrazek
Życie Warszawy pisze:Karty miejskie na biurku stołecznych prokuratorów
Robert Rybarczyk 20-03-2009, ostatnia aktualizacja 20-03-2009 22:37

Poprawiłeś swój zatarty podpis na karcie miejskiej? Złamałeś prawo. Trafisz do prokuratury jako fałszerz. A jeśli będziesz chciał postąpić zgodnie z przepisami i wymienić plastikowy bilet na nowy, możesz słono zapłacić.

Piotr Raźny jechał do pracy tramwajem linii 14. Na przystanku Morskie Oko do akcji wkroczył kontroler.

– Podałem miesięczny. Zażądał dowodu osobistego. Oświadczył, że podpis na karcie jest poprawiany, więc sfałszowany. Pokazałem, że w dowodzie jest taki sam, nie pomogło – mówi Raźny.

Podróżny tłumaczył, że pierwszy podpis długopisem zatarł się, więc poprawił go flamastrem. Ale kontroler kartę zarekwirował i wysłał pana Piotra do Zarządu Transportu Miejskiego na ul. Senatorskiej.

Tam od panienki w okienku usłyszał: bilet zatrzymany, ZTM przesłał go do prokuratury.

– Dlaczego zamiast mnie wysłuchać, od razu oskarżają? – żali się Raźny.

Karciany proceder

Okazuje się, że o fałszerstwo ZTM oskarżył już kilkadziesiąt osób. – Poprawianie podpisów zdarza się często. Takie karty przekazujemy do prokuratury – przyznaje rzecznik ZTM Igor Krajnow.

Lista grzechów pasażerów przy podpisywaniu karty jest długa. Urzędnicy pracowicie ją uzupełniają. Konrad Klimczak z ZTM wylicza: wpisanie pierwszej litery imienia i pełnego nazwiska, wpisanie samego imienia bądź nazwiska, niewpisanie numeru dokumentu ze zdjęciem lub podanie nieaktualnego (np. po wymianie dowodu legitymacji, prawa jazdy).

– Karta jest także nieważna, jeśli podpis jest rozmazany w stopniu uniemożliwiającym odczytanie – wyjaśnia Klimczak.

O tym stopniu decyduje zaś kontroler. Za każdy z wymienionych błędów grozi delikwentowi kara – 150 zł.

Wszelkie wątpliwości pasażerów w przystępny sposób rozstrzyga Regulamin Przewozu Osób i Bagażu ZTM : „Nieważny jest bilet imienny, na którym po naniesieniu zewnętrznych cech biletu imiennego zostały one w jakikolwiek sposób poprawione, zmienione lub usunięte”.

– A kontroler okiem to sprawdza – dodaje Krajnow.

Jak się uchronić przed zatrzymaniem karty z problematycznym podpisem?

– Wymienić na nową. Karty są darmowe – radzi rzecznik ZTM.

A co z niewyjeżdżoną sumą ze starej karty? – Można ją przenieść na nową w każdym Punkcie Obsługi Pasażerów na stacjach metra lub w ZTM na Senatorskiej. Opłata wynosi 20 proc. przenoszonej kwoty – odpowiedział w czwartek Krajnow. Dlaczego aż tyle? – Tak zdecydowała Rada Warszawy – mówi.

Dzień później rzecznik zadzwonił jednak z uzupełnieniem: – Istnieje również druga forma, bez opłaty.

Sprawdziliśmy: w POP w metrze opłaty żądano.

Uniewinnieni

W lutym tego roku ZTM przekazał do prokuratury 45 „sfałszowanych” kart. Mateusz Martyniuk, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, przyznał, że w zeszłym roku tylko do prokuratury śródmiejskiej wpłynęło osiem takich spraw. Jaki był finał? Tylko jedną sprawę prokurator przekazał do dalszego dochodzenia. Cztery zostały umorzone, w przypadku dwóch prokurator odmówił wszczęcia śledztwa. Jedną sprawę zawiesił. – Prokuratura umarzała śledztwa bądź odmawiała ich wszczęcia z uwagi na brak znamion popełnienia przestępstwa – stwierdził Martyniuk.

Rzecznik ZTM radzi, by skargi słać pocztą albo złożyć osobiście. – Mamy 30 dni na odpowiedź.

Życie Warszawy
http://www.zw.com.pl/artykul/2,345591_K ... torow.html
Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 20 mar 2009, 23:13

Strzelanie do muchy z armaty...
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

jgas
Posty: 579
Rejestracja: 28 gru 2006, 21:05
Lokalizacja: z ukrycia

Post autor: jgas » 20 mar 2009, 23:19

Dobrze by było, aby prokuratura jednak wysyłała te sprawy do sądu, bo wtedy sąd mógłby albo dopatrzeć się niekonstytucyjności w traktowaniu tych pasażerów jak fałszerzy albo uznać sprawę za bezsensowną i obciążyć ZTM kosztami.

Awatar użytkownika
jajcys
Posty: 590
Rejestracja: 13 kwie 2008, 20:24
Lokalizacja: Saska/Stacja Krwiodawstwa

Post autor: jajcys » 20 mar 2009, 23:20

Za każdym razem jak jestem w metrze w międzyszczycie to napotkam kanara który spisuje kogoś za niepodpisaną kartę..przykra sprawa. Myślę o zaprojektowaniu jakiś naklejek informacyjnych, które po kryjomu nakleję na bramkach metra bo aż żal patrzeć jak kontrolerzy zarabiają na tym, że ludzie uczciwie płacą za bilet.
Obrazek
M-1 507 509 N22+N72

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9572
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 21 mar 2009, 10:12

8917 pisze:Ale z drugiej strony ZTM chyba trochę przesadza z tym rekwirowaniem i wysyłaniem do prokuratury... :-k :-?
WKM (z biletem) jest dokumentem przewozu. Poprawiając dane na karcie - przerabiamy dokument i zgodnie z procedurami ląduje ona w prokuraturze...

Teokryt
Posty: 3756
Rejestracja: 05 paź 2007, 19:48

Post autor: Teokryt » 21 mar 2009, 22:49

Tak w ogóle to jeśli nie mam biletu ulgowego ale mam SWKM to jaki mam numer wpisać? :> przecież SWKM jest wystarczającym dokumentem do tego celu?
Obrazek

Awatar użytkownika
JKTpl
Posty: 2873
Rejestracja: 12 lis 2008, 12:40
Kontakt:

Post autor: JKTpl » 21 mar 2009, 22:55

Jeżeli dobrze zrozumiałem to jeżeli nie jeździsz na ulgowych to wystarczy niepodpisana SWKM. Kiedy ja zakodowałem pierwszy kontrakt na mojej SWKM, pani w ZTM dała mi dobrą radę: "abym się i tak podpisał". Ja: "jak mam to podpisywać, to po co wyrabiałem takie coś?" Pani: "znaczyyy [zauważyła, że źle się wyraziła] - polecam wpisać numer legitymacji".

Teokryt
Posty: 3756
Rejestracja: 05 paź 2007, 19:48

Post autor: Teokryt » 21 mar 2009, 22:58

Ot, przezorny zawsze ubezpieczony ;)
w ogóle to szkoda ze na WKM można przenosić tak mało danych.

miały byc rózne bilety na muzea, kina, teatry a tak to co mamy?
Obrazek

Zablokowany