Strona 101 z 153

: 24 mar 2011, 21:04
autor: aqqaqq
MeWa pisze:No dobrze, a skąd wniosek, że samochody z Trasy W-Z przeniosły się akurat na Grota?
TT,Grot, AK lub Wisłostrada są naturalną alternatywą dla ciągu Radzymińska, WZ, Solidarności.
MeWa pisze: I skąd twierdzenie, że to źle, że (nawet jeśli taka zależność wystąpiła) samochody przeniosły się na Grota? :P
Nie pisałem, że to źle. Pisałem, że jeśli mówimy o korzyściach z jakiegoś buspasa (np. na WZ), to trzeba przeanalizować wszyskie jego konsekwencje - np. czy nie spowodował pogorszenia dojazdu mieszkańcom Zielonej Białołęki, Bródna i Tarchomina. I czy straty w dalszych rejownach, nie przewyższają korzyści uzyskanych na samym buspasie.

: 24 mar 2011, 21:38
autor: piotram
aqqaqq pisze: TT,Grot, AK lub Wisłostrada są naturalną alternatywą dla ciągu Radzymińska, WZ, Solidarności.
Zdaje się pomijasz, że część osób jeżdżących do tej pory autami, jeździ teraz trambuspasem?

: 24 mar 2011, 22:49
autor: Majusi
Jakaś część na pewno tylko ile tak naprawdę nikt nie wie. Na razie nasycilismy ruchem wszystkie mosty. A wprowadzenie trambusa na WZ odbiło się perturbacjami na Bankowym. Teraz jest moda wprowadzania wszędzie buspasów jakby KZ była alternatywą dl KI szczególnie dla tych którzy dojeżdżają z okolic Wawy. Poza tym dla większości jednak to samochód w czasie godzin pracy jest też narzędziem pracy.
Przykład z TŁ to jak próbuje się zaistnieć nie znając konsekwencji takiego ruchu a potem próbuje się albo zwiekszyć podaż (większa liczba autobusów aby uzasadnić nasycenie buspasa) i na siłę stara się je wydłuzyć aby zlikwidować horror który powstał w pierwszym momencie wprowadzenia tego genialnego rozwiązania (nota bene dla autobusów też).
Zawsze się zastanawiałem jak to wpłynęło na czas przejazdu z petli do petli linii autobusowych.

: 24 mar 2011, 23:20
autor: Łukasz
osa pisze:Absurd jest taki, że w różnych miejscach buspasy obowiązują w różnych godzinach. Moim zdaniem powinny być całodobowe i nie byłoby problemu.
Po pierwsze to jest ich tyyyyyyyyyyyle, że zapamiętanie jest takie truuuuuuuuudne. Po drugie są znaki. Kompletnie nie rozumiem, dlaczego nie wolno mi wyprzedzić kogoś prawym pasem na Trasie Łazienkowskiej w niedzielę o 8:30 rano. Albo dlaczego utrzymujemy korek do Pomnika Lotnika o tej samej 8:30 w sobotę (jak były 3 pasy to go nigdy nie było). Bo się przyzwyczaję i zapomnę? Jakoś ograniczenia prędkości są raz do 40, raz do 60, raz do 80, raz do 100 i nie ma tak, że wszędzie jest do 40, bo jak ktoś zapomni albo się przyzwyczai.

Nie, nie powinny być całodobowe. Powinny być w szczycie, może wydłużonym tak jak w Alejach Jerozolimskich. Taki buspas 6-20 codziennie na dalekiej Radzymińskiej też nie ma sensu.

[ Dodano: |24 Mar 2011|, 2011 23:25 ]
Delfino pisze:
BJ pisze:Błagam Cię... Chyba nie sądzisz, że kierowcy osobówek by sobie pokornie czekali, a autobusy śmigałyby BUS-PASem bez większych utrudnień?
Policja przyjedzie i pozamiata :)
Albo, co się czasem na szczęście zdarza (vide Modlińska), będzie próbowała odkorkować, każąc na ten buspas wjeżdżać.

A tak przy okazji: wyobrażasz sobie, że jak jest kolizja na Moście Śl-D, to wszyscy powinni stanąć i czekać 3h, bo jest ciągła linia?

[ Dodano: |24 Mar 2011|, 2011 23:29 ]
kajo pisze: Ja powiem inaczej. Buspasy powinny całodobowe ponieważ gdy ten pas nie jest potrzebny tym bardziej nie jest potrzebny osobówkom. Wtedy gdy przydaje się osobówkom to jest on potrzebny. A korki mają charakter losowy i czasami potrafią nawet późnym wieczorem (na przykład przy weekendzie) zdarzyć.
P***lisz. Jest wiele miejsc, gdzie buspasy spowodowały powstanie korków w weekend/międzyszczycie w czasie, w którym nigdy wcześniej ich nie było.

Trasa WZ była nieprzejezdna w jedną stronę w godzinach 7-9, a w drugą w godzinach 17-19 w dni robocze. Teraz jest nieprzejezdna permanentnie przez 7 dni w tygodniu, przez cały dzień. Trasa Łazienkowska przed Pomnikiem Lotnika była nieprzejezdna popołudniami.
Teraz jest tam korek przez cały dzień + w soboty.

[ Dodano: |24 Mar 2011|, 2011 23:32 ]
Jarek pisze:Obecnie mamy coraz więcej linii autobusowych co 10 minut i tramwajowych co 7,5; dzięki temu część ludzi przesiądzie się do komunikacji publicznej,
W weekend? Chyba śnisz. W weekend jedzie się 15-20 minut w dowolne miejsce. Mam iść na przystanek 10 minut i jeszcze czekać 10 na autobus, który będzie jechał 20/h? To samochodem już będę na miejscu.

Komunikacja może być alternatywą tylko w szczycie i to tylko dzięki wydzielonym pasom.

: 25 mar 2011, 0:11
autor: aqqaqq
piotram pisze: Zdaje się pomijasz, że część osób jeżdżących do tej pory autami, jeździ teraz trambuspasem?
Tak, każdy przeprowadza swoją wielokryterialną optymalizację i wybiera najlepsze dla siebie rozwiązanie:
- część zrezygnowała z jeżdżenia do centrum i np. korzysta z usług i sklepów na Pradze, Targówku, w Ząbkach, Markach itp.
- część przesiadła się z KM do samochodu, bo korki wywołane buspasem można ominąć bocznymi uliczkami, a autobusy stoją w nowopowstałych korkach na swoich trasach
- część zmieniła godziny pracy, tak aby dojechać przed lub po korkach (dość powszechne wśród mieszkańców Tarchomina)
- może ktoś się przesiadł na rower - w Berlinie chyba 100% wzrost, przy spadku KI i KZ.
- może nastąpił wzrost zastosowań telepracy - popularne w USA i coraz powszechniejsze w Warszawie

Niestety brakuje danych, żeby powiedzieć jakie decyzje konsumenckie zostały podjęte. Na razie mamy tylko zaklinanie rzeczywistości przez rzecznika ZTMu.
Łukasz pisze:Komunikacja może być alternatywą tylko w szczycie i to tylko dzięki wydzielonym pasom.

I tylko w zimie, bo w lecie przegrywa z rowerem ;-)

: 25 mar 2011, 0:13
autor: Bastian
Łukasz pisze:Trasa WZ była nieprzejezdna w jedną stronę w godzinach 7-9, a w drugą w godzinach 17-19 w dni robocze. Teraz jest nieprzejezdna permanentnie przez 7 dni w tygodniu, przez cały dzień. Trasa Łazienkowska przed Pomnikiem Lotnika była nieprzejezdna popołudniami.
Teraz jest tam korek przez cały dzień + w soboty.
Przepustowość pasa samochodowego liczy się na ile? 1900 pojazdów na godzinę? W takim razie oznacza to, że zgodnie z twoją teorią rezerwa przepustowości wszystkich mostów w Warszawie była niższa od 3800 pojazdów/h. A z tego już płynie prosty wniosek: to ostatnia pora na wydzielanie buspasów, skoro system i tak działa na granicy swych możliwości.

Mało tego, wynikałoby z tego, iż rezerwa na mostach jest teraz niższa, niż przed oddaniem trójpasmowego (w jedną stronę) Mostu Siekierkowskiego. Może więc trzeba zrewidować swoje poglądy na tempo przyrostu liczby samochodów w ruchu (przy zarazem wciąż rosnących przewozach zbiorkomem), niezależnie od wytyczanych buspasów? Zadławimy się wkrótce czy tak, czy siak, więc tylko buspasy mogą ten moment jeszcze odwlec.

[ Dodano: |25 Mar 2011|, 2011 00:14 ]
Łukasz pisze:W weekend jedzie się 15-20 minut w dowolne miejsce.
Ach, czyli nie ma jednak takich korków na TŁ i WZ? Chyba się sam zamotałeś.

[ Dodano: |25 Mar 2011|, 2011 00:17 ]
aqqaqq pisze:Tak, każdy przeprowadza swoją wielokryterialną optymalizację i wybiera najlepsze dla siebie rozwiązanie:
- część zrezygnowała z jeżdżenia do centrum i np. korzysta z usług i sklepów na Pradze, Targówku, w Ząbkach, Markach itp.
- część przesiadła się z KM do samochodu, bo korki wywołane buspasem można ominąć bocznymi uliczkami, a autobusy stoją w nowopowstałych korkach na swoich trasach
- część zmieniła godziny pracy, tak aby dojechać przed lub po korkach (dość powszechne wśród mieszkańców Tarchomina)
- może ktoś się przesiadł na rower - w Berlinie chyba 100% wzrost, przy spadku KI i KZ.
- może nastąpił wzrost zastosowań telepracy - popularne w USA i coraz powszechniejsze w Warszawie

Niestety brakuje danych, żeby powiedzieć jakie decyzje konsumenckie zostały podjęte.
Przypadek z bocznymi uliczkami nie ma zastosowania do mostów, a o nich tu mowa. Wszystkie pozostałe decyzje - i tak korzystne.

: 25 mar 2011, 0:46
autor: aqqaqq
Bastian pisze:Przypadek z bocznymi uliczkami nie ma zastosowania do mostów, a o nich tu mowa. Wszystkie pozostałe decyzje - i tak korzystne.
Z niektórych rejonów do Grota można dojechać znacznie szybciej samochodem niż autobusem, który musi się wbić na Modlińską.
Rezygnowanie z korzystania usług w centrum, może prowadzić do rozpraszania miasta, zamierania cenrtum i zwiększania ilości przejeżdżanych kilometrów przez samochody http://en.wikipedia.org/wiki/Suburbanization . Czy to zjawisko jest korzystne czy nie, to każdy musi sam ocenić.

: 25 mar 2011, 1:21
autor: MeWa
aqqaqq pisze:Rezygnowanie z korzystania usług w centrum, może prowadzić do rozpraszania miasta, zamierania cenrtum
tak, tak - nie zauważasz tylko, że na Trasie W-Z wzrosła liczba podróżnych w środkach komunikacji miejskiej po wprowadzeniu trambuspasa. I tego, że centrum wcale nie wymarło.

: 25 mar 2011, 9:33
autor: piotram
Łukasz pisze: Trasa WZ była nieprzejezdna w jedną stronę w godzinach 7-9, a w drugą w godzinach 17-19 w dni robocze. Teraz jest nieprzejezdna permanentnie przez 7 dni w tygodniu, przez cały dzień.
To jest zupełna demagogia "bo przez te buspasy to się cały dzień stoi". A jest zupełnie odwrotnie. Od Bankowego na Pragę stało się już od południa, a po południu już od Żelaznej. Teraz praktycznie się nie zdarza stanie wcześniej niż od Orlej, a np. wczoraj o 17 puszki stały dopiero za zamkiem... Rano od Pragi bywa źle, ale tam do Wileniaka też się od Szwedzkiej stało zawsze.

[ Dodano: |25 Mar 2011|, 2011 09:37 ]
aqqaqq pisze: - część zrezygnowała z jeżdżenia do centrum i np. korzysta z usług i sklepów na Pradze, Targówku, w Ząbkach, Markach itp.
- część przesiadła się z KM do samochodu, bo korki wywołane buspasem można ominąć bocznymi uliczkami, a autobusy stoją w nowopowstałych korkach na swoich trasach
- część zmieniła godziny pracy, tak aby dojechać przed lub po korkach (dość powszechne wśród mieszkańców Tarchomina)
- może ktoś się przesiadł na rower - w Berlinie chyba 100% wzrost, przy spadku KI i KZ.
- może nastąpił wzrost zastosowań telepracy - popularne w USA i coraz powszechniejsze w Warszawie
Fajnie, tylko skąd te ilości pasażerów, które nie mieszczą się do tramwajów? To "słupy" przysłane przez rzecznika ZTM, które jeżdzą w te i we wtę?

[ Dodano: |25 Mar 2011|, 2011 09:44 ]
Majusi pisze: Zawsze się zastanawiałem jak to wpłynęło na czas przejazdu z petli do petli linii autobusowych.
O autobusach to nie wiem, ale tramwaje na W-Z zyskały jakieś 10 minut.

: 25 mar 2011, 13:47
autor: Majusi
piotram pisze: To jest zupełna demagogia "bo przez te buspasy to się cały dzień stoi". A jest zupełnie odwrotnie. Od Bankowego na Pragę stało się już od południa, a po południu już od Żelaznej. Teraz praktycznie się nie zdarza stanie wcześniej niż od Orlej, a np. wczoraj o 17 puszki stały dopiero za zamkiem... Rano od Pragi bywa źle, ale tam do Wileniaka też się od Szwedzkiej stało zawsze.
Nie zawsze. Utrudnienia zawsze były na WZ związane z przystankiem T przy schodach ruchomych (mówimy o kierunku WE), ale nie generowało to cofki do Bankowego. Zawążenie przekroju do 1 pasa ruchu oraz wprowadzenie autobusów na środek spotengowały to utrudnienie (dodatkowo zatrzymanie przy obsłudze przystanku przez A). W kierunku EW poza wspomnianym przystankiem pokutuje program na Bankowym wprowadzeniem dodatkowych osygnalizowanych przejść, śluz oraz nie wiem po co przywrócono linię 4 (oczywiście jak coś takiego wprowadzimy to zawsze będzie zapotrzebowanie, też bym chciał aby spod mojego domu było parę linii, które dowiozą mnie w różne miejsca).
piotram pisze:O autobusach to nie wiem, ale tramwaje na W-Z zyskały jakieś 10 minut.
Tylko dzięki WZ? Ale chyba na kierunku EW (chociaż 4 Śpiących i blokowanie torowiska na kierunku NW to może być problem).

[ Dodano: |25 Mar 2011|, 2011 13:50 ]
piotram pisze: Fajnie, tylko skąd te ilości pasażerów, które nie mieszczą się do tramwajów? To "słupy" przysłane przez rzecznika ZTM, które jeżdzą w te i we wtę?
No to WZ nasyciła się - i co dalej, jakieś pomysły?

: 25 mar 2011, 14:05
autor: Bastian
Majusi pisze:dodatkowo zatrzymanie przy obsłudze przystanku przez A
Autobusy się tam zatrzymywały już od kilku lat.
Majusi pisze:nie wiem po co przywrócono linię 4
Ona tu nie rzutuje, badałem to rok temu.

: 25 mar 2011, 14:06
autor: piotram
Majusi pisze: Nie zawsze. Utrudnienia zawsze były na WZ związane z przystankiem T przy schodach ruchomych (mówimy o kierunku WE), ale nie generowało to cofki do Bankowego.
Bo generowało ją skrzyzowanie przy Wileńskim. Co to zmienia?
Majusi pisze:Zawążenie przekroju do 1 pasa ruchu oraz wprowadzenie autobusów na środek spotengowały to utrudnienie (dodatkowo zatrzymanie przy obsłudze przystanku przez A).
Zawężenie zmniejszyło przepustowość. Ale zatory w godzinach szczytu sumarycznie się zmniejszyły.
Majusi pisze:oraz nie wiem po co przywrócono linię 4 (oczywiście jak coś takiego wprowadzimy to zawsze będzie zapotrzebowanie, też bym chciał aby spod mojego domu było parę linii, które dowiozą mnie w różne miejsca).
Bo jak ograniczamy ruch indywidualny, musimy polepszyc połączenia zbiorowe?
Majusi pisze:Tylko dzięki WZ? Ale chyba na kierunku EW (chociaż 4 Śpiących i blokowanie torowiska na kierunku NW to może być problem).
Tylko dzięki W-Z, bo mniej więcej tyle się tam traciło każdorazowo w korku.
Majusi pisze:No to WZ nasyciła się - i co dalej, jakieś pomysły?
Matematycznie - jeśli W-Z się nasyciła, to coś musiałoby się "odsycić". Gdański - "1" dobita jeździ nadal, Jerozolimskie - też nie, więc co? Zostaje komunikacja indywidualna.

: 25 mar 2011, 14:17
autor: MisiekK
Majusi pisze:nie wiem po co przywrócono linię 4
Wbrew opowieściom różnych osób uruchomienie skrętu Marszałkowska/Solidarności nie wpłynęło w żaden sposób na ograniczenia w ruchu. Ba - ja nie wiem po co tam zmieniono sygnalizację, bo na poprzedniej tramwaje mogły bez najmniejszego problemu skręcać.
Majusi pisze:oczywiście jak coś takiego wprowadzimy to zawsze będzie zapotrzebowanie,
Taaak? Np 214. Jeździ 2 miesiąc i jest ciekawą linią rekreacyjną dla kierowców i nielicznych pasażerów korzystających z miejsc leżących w godzinach szczytu.

: 25 mar 2011, 16:46
autor: Majusi
Zgoda, że 4 nie ma zbytniego wpływu na ruch kołowy. Gorzej z pieszym i tramwajowym.

: 25 mar 2011, 16:52
autor: JotPeCet
Majusi pisze:Buspasy całą dobę to ukłon dla firm przewozowych (...)
Panie Marku, zadam pytanie. Skoro po godzinach szczytu spada natężenie zarówno pojazdów KI i jak i KM, to czy nie logicznym jest jednak utrzymanie całodobowego wydzielonego pasa dla autobusów?

W dyskusji zwracam uwagę jeszcze na jeden aspekt, bardziej psychologiczny. Dla buspasów obowiązujących w niektórych godzinach stosuje się linię przerywane, natomiast dla pasów całodobowych stosuje się linie ciągłe.