Warszawskie dworce i przystanki kolejowe
Moderator: JacekM
Łażenie tam po torach jest średnio przyjemne... A oficjalnie tylko górą.paszym pisze:Czy ktoś znający te okolice mógłby napisać jakie są możliwości wydostania się z peronu PKP Warszawa Toruńska w kierunku Marywilskiej/Inowłodzkiej? Czy jest jakiś, choćby nieoficjalny, skrót czy trzeba wychodzić na wiadukt?
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
http://www.zw.com.pl/artykul/10,648590_ ... kryty.html![]()
Centralny umyty i zakryty
Wyremontowany Dworzec Centralny został przykryty wielkimi reklamami. Przechodnie i urzędnicy nie pozostawiają na PKP suchej nitki, a kolejarze odpowiadają, że taka jest cena czystej stacji.
Remont dworca dobiega końca. Tymczasem zamiast odnowionej elewacji pasażerowie i przechodnie mogą oglądać wielkopowierzchniową reklamę znanej sieci odzieżowej. Warszawiacy są zdumieni.
– Nasze miasto to jednak wioska. Nie rozumiem, po co zakrywać coś, co zostało odnowione – dziwi się pani Magda, która w piątek czekała na pociąg do Kielc. – Co innego, gdyby to była reklama zachęcająca do podróży koleją albo akcja społeczna. W centrum miasta i tak jest za dużo reklam – ocenia.
Bo pociągi nie płacą
PKP w płachcie zasłaniającej dworzec nie widzą jednak nic złego.
– Reklama na elewacjach będzie się pojawiać tylko dwa razy do roku: w grudniu i w czerwcu – tłumaczy Łukasz Kurpiewski, rzecznik PKP SA. – Robimy to, by pozyskać pieniądze na utrzymanie obiektu i dalsze jego unowocześnianie. Wszyscy chcemy przecież nowoczesnego, czystego i bezpiecznego dworca – wyjaśnia.
Koszty utrzymania Centralnego po liftingu wzrosną.
– Rocznie będzie potrzeba na to 11 mln zł. Tyle pochłoną wydatki na ogrzewanie, energię elektryczną, ochronę, sprzątanie, podatek gruntowy czy bieżące naprawy i konserwacje – dodaje Kurpiewski.
Kolejarze przypominają, że przez półtora roku trwania remontu dworzec praktycznie nie zarabiał, za to trzeba było wydać ponad 50 mln zł na jego remont. Nie udało się wprowadzić opłaty dworcowej (przewoźnicy płaciliby za każde zatrzymanie się pociągu), a przychody z reklam czy wynajmu powierzchni komercyjnych były minimalne. Kolejarze twierdzą, że teraz reklamodawcy walą drzwiami i oknami, a PKP mogą wybierać najkorzystniejsze finansowo oferty. Spodziewają się 4 mln zł rocznie z wynajmu powierzchni reklamowych.
Miasto: to prymitywne
Gigantyczna dworcowa reklama nie podoba się miejskim urzędnikom. – Dobry zarządca budynku szanuje obiekt, którym się zajmuje, podobnie jak dobry gospodarz szanuje ziemię, którą uprawia. Zły gospodarz interesuje się jedynie zyskiem: jak największym i jak najszybszym – irytuje się Tomasz Gamdzyk, naczelnik Wydziału Estetyki Przestrzeni Publicznej. – Budynek nie może być bowiem traktowany jako wieszak pod płachtę reklamową. Istnieje tak wiele alternatywnych sposobów umieszczania reklam, chociażby prześwitujące folie samoprzylepne czy podświetlane reklamy ażurowe. Wybrano jednak sposób najgorszy i najbardziej prymitywny, spod reklamy nie widać ścian, okien, podziałów elewacji, zastosowanych materiałów: ich kolorów i faktury, tym samym znika przestrzenność dworca.
Natomiast Jacek Prześluga, członek zarządu PKP odpowiedzialny za dworce, ironizuje na swoim blogu: „Wybacz, Warszawo, jeśli błądzimy w poszukiwaniu pieniędzy na utrzymanie najważniejszego z twoich dworców. Przestrzeń publiczna jest publiczna tak długo, jak długo nie pada pytanie: kto zapłaci za jej utrzymanie? Wówczas każdy odwraca się na pięcie, a my słyszymy – przecież to jest wasze, pekapowskie, nam jest obojętne, skąd weźmiecie pieniądze, macie utrzymywać i koniec".
![]()
Reklama widnieje na trzech ścianach dworca: od ulicy Emilii Plater, Al. Jerozolimskich i al. Jana Pawła II
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
zresztą był odnawiany: malowanie, wymiana szkłaprzewoz pisze:hmmm.. ładnie wygląda, świeci jasno i wyraźnie... co mu więcej trzeba?
[ Dodano: Sob 03 Gru, 2011 ]
co do reklamy: z tego, co widziałem, to chyba zrobili dziury w suficie, przynajmniej od strony Jerozolimskich, żeby tę konstrukcję przymocować...
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
- Kleszczu
- Stoi... Sofista?
- Posty: 11540
- Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
- Lokalizacja: Nowe Włochy
- Kontakt:
Jestem w szoku. W piątek rano w remontowanej części tunelu we Włochach na świeżej farbie widać było bazgroły, a już po 16 jak wracałem do domu były umyte
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
- Kleszczu
- Stoi... Sofista?
- Posty: 11540
- Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
- Lokalizacja: Nowe Włochy
- Kontakt:
Nie mam pojęciaMeWa pisze:może tym razem pokryli powłoką antygraffiti?
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34 ... eren_.html![]()
Na dworcu brak rozkładu. PKP: "To nie nasz teren"
Próbowałem ustalić w PKP, dlaczego w galerii zachodniej Dworca Centralnego od dwóch miesięcy nie działa jedyny w tym miejscu wyświetlacz z odjazdami i przyjazdami pociągów i dlaczego nie ma tam rozkładu jazdy. Łatwo nie było.
A miejsce w czasie remontu jest ważne. Otóż do galerii zachodniej - to dworcowy korytarz najbliżej Ochoty - można wejść z al. Jana Pawła. Natomiast obecnie trudno się z niej dostać do hali głównej, bo przejście obok komisariatu policji jest zastawione metalowym parkanem. Na szczęście można z galerii zejść bezpośrednio na perony, są tam też dwie kasy biletowe. Problem w tym, że nie ma rozkładu jazdy, nie ma jak sprawdzić, z którego peronu odjeżdża pociąg. Przed kasami nieraz kłębi się tłumek pasażerów. Niektórzy stoją tylko po to, by sprawdzić peron.
Zastanawiałem się, dlaczego w tym miejscu nie można np. za szybą kasy powiesić rozkładu. Zaciekawiło mnie również pewne tajemnicze urządzenie. Stoi nieopodal kas mniej więcej od września. Ma ok. dwóch metrów, ekran i niedużą klawiaturę. Na ekranie wyświetlanych było kilka najbliższych przyjeżdżających i odjeżdżających z Centralnego pociągów. Było. Bo niestety, urządzenie działało tylko przez chwilę. Około dwóch miesięcy temu maszyna się popsuła i stoi bezużyteczna. Dlaczego PKP nie może jej naprawić? Dzwonię do rzecznika spółki Łukasza Kurpiewskiego. Prosi o telefon później, bo chce przeprowadzić wizję lokalną. - Rozkładów rzeczywiście nie ma - potwierdza już po wizji. Ale - zastrzega - to nie jego spółka za to odpowiada. Po pierwsze - galeria zachodnia to już teren miejski. Pod drugie - kasy w ajencję oddało InterCity, a nie PKP.
Dzwonię zatem do InterCity. I tłumaczę, że maszyna nie działa, papierowych rozkładów nie ma. Jednym słowem - bałagan. Beata Czemerajda z biura komunikacji i promocji prosi o pytania e-mailem. Przychodzi odpowiedź: zdarza się, że akurat z tego miejsca papierowe rozkłady znikają z plastikowych ramek. Braki mają być "ponownie uzupełnione" jeszcze tego samego dnia.
Tak się składa, że przechodzę tamtędy niemal codziennie i nigdy nie widziałem papierowego rozkładu choćby przyklejonego do ściany. Ramek tym bardziej tam nie ma!
A co z maszyną? To infomat - fachowo informuje biuro promocji i komunikacji. Pechowo "obecnie wyłączony z użytku ze względu na problemy z łączem internetowym. Nad tą sprawą pracujemy".
Wygląda na to - drogi pasażerze - że jedyna nadzieja w kasjerkach, że pewnego dnia nie zbuntują się i nie usłyszysz głosu zza okienka: "Informacja w hali głównej".
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9
- Kleszczu
- Stoi... Sofista?
- Posty: 11540
- Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
- Lokalizacja: Nowe Włochy
- Kontakt:
Pomalowano (póki co) połowę schodów na północnym wyjściu z tunelu pod PKP Włochy. Poczucie estetyki według PKP poraża
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
