O nazwach ulic
Moderatorzy: Poc Vocem, Dantte
Rondo Zgrupowania AK "Radosław". Cóż w tej nazwie jest takiego, co sprawia, że nie da się jej poprawnie powtórzyć w mowie czy w piśmie? Ja rozumiem np. 21 Pułku Piechoty Dzieci Warszawy, którą można elegancko pomylić z ul. Dzieci Warszawy albo Wilanowska mylona z al. Wilanowską. Ale Rondo? Ja rozumiem, że jakaś dziwna awersja do tej nazwy wynika z ideologicznych zahamowań częsci prasy warszawskiej, ale nawet a logikę to nie jest szczególnie skomplikowana nazwa.
Popatrz, jaka franca!
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36147
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Nie jestem prasą, a też mam zahamowania.drapka pisze:Ja rozumiem, że jakaś dziwna awersja do tej nazwy wynika z ideologicznych zahamowań częsci prasy warszawskiej
To nazwa sztuczna, nie przyjęła się.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
A takie PKP WKD AL. Jerozolimskie, POD Budowlani II, Pomnik Kolei Wąskotorowej, Wytwórnia Mas Bitumicznych (ale już Instalatorów-KIS czy IMUZ)? Żadne z nich jakoś nie podlega aż takiej krytyce, a pewnie na każde można znaleźć jakąś inną nazwę. No i udało się nadać nazwę Zgrupowania AK "Kampinos", a nie np. "Kampinosa".pawcio pisze:Wystarczy, że jest za długa by była funkcjonalna
Poza tym tam chyba nie ma żadnych adresów, więc aż takiego przymusu funkcjonalności nie ma, zresztą ja prawie całe życie mieszkałem przy ulicach o nazwach upiornie długaśnych i jest to uciążliwość naprawdę znikoma.
A zresztą jaka by nie była, to zmiana nazwy może następować albo w rozmowach u cioci Niusi na imieninach ("wiesz, byłam wczoraj na zakupach w tym centrum handlowym przy Radku"), albo drogą uchwały Rady m.st. Warszawy. A w oficjalnych dokumentach tworzonych przez jednostki miejskie powinno się stosować nazewnictwo oficjalne i już - czy ktoś je uważa za za długie, czy może za krótkie (bo np. z ul. Stryjeńskich uparcie robi się Braci Stryjeńskich).
[ Dodano: |7 Kwi 2010|, 2010 10:26 ]
Ale tak jest chyba lepiej?To nie 41 było potrzebne na Stawkach, tylko Stawki potrzebne 41 do zawrotki
Popatrz, jaka franca!
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36147
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Też długie, ale mi bardziej chodziło o nazwę ronda. Jak nie zmusisz ludzi do jej przyswojenia, to i przystanku nikt się nie nauczy.drapka pisze:A takie PKP WKD AL. Jerozolimskie, POD Budowlani II, Pomnik Kolei Wąskotorowej, Wytwórnia Mas Bitumicznych (ale już Instalatorów-KIS czy IMUZ)? Żadne z nich jakoś nie podlega aż takiej krytyce, a pewnie na każde można znaleźć jakąś inną nazwę.
To teraz pytanie, co jest oficjalnym dokumentem. Bo na pewno nie jest nim artykuł w prasie, ani komunikat na stronie ZTM.drapka pisze:A w oficjalnych dokumentach tworzonych przez jednostki miejskie powinno się stosować nazewnictwo oficjalne
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Nauczy, nauczyBastian pisze:Też długie, ale mi bardziej chodziło o nazwę ronda. Jak nie zmusisz ludzi do jej przyswojenia, to i przystanku nikt się nie nauczy
No dobra, niewłaściwie uzyłem słowa dokument - chodziło mi o oficjalny komunikat podawany do wiadomości publicznej przez komórkę miejską. Uzycie w nim nazwy potocznej nie powinno mieć miejsca - mógłbym się zgodzić na Rondo "Radosława" idąc za nazewnictwem przystankowym, ale rondo Radosława nie istnieje, nawet jeśli pełnej nazwy się baaaardzo nie lubiBastian pisze:To teraz pytanie, co jest oficjalnym dokumentem.
Popatrz, jaka franca!
Bastian pisze:Nie jestem prasą, a też mam zahamowania.
To nazwa sztuczna, nie przyjęła się.
Zgadam się z Bastianem. To rondo powinno nadal być rondem Babka. Nazwę Zgrupowania AK Radosław może uzyskać tyle jeszcze nie nazwanych rond w tym mieście. Ale trzeba było przyswojoną i zaakceptowaną od lat przez warszawiaków nazwę zmienić, bo urzędnicy w Ratuszu mieli taką fanaberię.drapka pisze:E tam
No tak, ale to już jest płacz nad rozlanym mlekiem, którego nie zbierzesz z powrotem do garnuszka, więc można tylko wytrzeć ścierką podłogę i uważać przez jakiś czas, żeby się nie poślizgnąć... Pewnie że można się zastanawiać, czy nie byłoby lepiej dla wszystkich (w tym i dla samego Zgrupowania i jego żołnierzy), gdyby rozwiązano to inaczej.
Popatrz, jaka franca!
Ale po co udawać że to rondo ma jakąs inną nazwę?
Dla większości nadal jest to Babka i nadanie jakiejś innej oficjalnej nazwy tego nie zmieni (tak jak przemianowanie Okęcia na Chopina) Jeżeli sie ktos na silę będzie upieral przy Radosławie to pewnie tak to nic nie zmieni oprócz tego że w przyszłości to rondo będzie nazywane "rondem przy Arkadii"
Dla większości nadal jest to Babka i nadanie jakiejś innej oficjalnej nazwy tego nie zmieni (tak jak przemianowanie Okęcia na Chopina) Jeżeli sie ktos na silę będzie upieral przy Radosławie to pewnie tak to nic nie zmieni oprócz tego że w przyszłości to rondo będzie nazywane "rondem przy Arkadii"
Czy któreś z wymienionych miejsc/obiektów znajduje się w (prawie) centrum Wawy i jest tak ruchliwym miejscem? Może dlatego, że nie są, to nikt się ich nie czepia?drapka pisze:A takie PKP WKD AL. Jerozolimskie, POD Budowlani II, Pomnik Kolei Wąskotorowej, Wytwórnia Mas Bitumicznych (ale już Instalatorów-KIS czy IMUZ)? Żadne z nich jakoś nie podlega aż takiej krytyce, a pewnie na każde można znaleźć jakąś inną nazwę. No i udało się nadać nazwę Zgrupowania AK "Kampinos", a nie np. "Kampinosa"
Nie trzeba udawać, trzeba czekaćRosa pisze:Ale po co udawać że to rondo ma jakąs inną nazwę?
Popatrz, jaka franca!
- Kleszczu
- Stoi... Sofista?
- Posty: 11540
- Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
- Lokalizacja: Nowe Włochy
- Kontakt:
Ale żadna z nazw, które wymieniłeś nie została wprowadzona przy tak dużym oporze społecznym 
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
No nie, chociaż taka np. ul. Żołnierzy Wyklętych, czyli kawałek Wrocławskiej, też lezy raczej na uboczu - a awaturowali się, jakby to był Nowy Świat co najmniej.person pisze:Czy któreś z wymienionych miejsc/obiektów znajduje się w (prawie) centrum Wawy i jest tak ruchliwym miejscem? Może dlatego, że nie są, to nikt się ich nie czepia?
Popatrz, jaka franca!