[Hydepark] Tramwaje Warszawskie

Moderatorzy: JacekM, Dantte

Stary Pingwin
Posty: 6033
Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48

Post autor: Stary Pingwin » 23 maja 2013, 22:45

Wiesz co, prowadząc trama patrzę, co dzieje się wewnątrz i na przystankach. Wbijanie się z rowerem do zatłoczonego pojazdu nie jest cool.

[ Dodano: Czw 23 Maj, 2013 22:47 ]
Potem można świeżutkim wejść do biura i się lansować, jaki to my zdrowy tryb życia uprawiamy.
miłośnik 13N

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 23 maja 2013, 22:52

Kelly pisze:
Stary Pingwin pisze:Rower zajmuje miejsce co najmniej 3 osób, można się o niego ubrudzić. Jeżeli jazda rowerem jest taka cool, to po co pakować się z nim do autobusu?
Czasami tereny, z których jedzie rowerzysta autobusem nie są cool i chce on się dostać do miejsc, gdzie można jeździć?
Dlatego przewóz rowerów powinien być dozwolony w dni wolne i ewentualnie wakacyjny pozaszczyt.

Tylko to jest Polska, zaraz się zacznie wykręcanie kół i "to nie rower to części rowerowe" względnie chowanie do pokrowca i "to tylko duży bagaż"...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
Kelly
Posty: 979
Rejestracja: 14 lis 2011, 18:29

Post autor: Kelly » 23 maja 2013, 23:01

Stary Pingwin pisze:Wbijanie się z rowerem do zatłoczonego pojazdu nie jest cool.
Ja nie mówię, że jest cool. Imho wbijanie w pojazd, gdzie jedzie sporo ludzi (hit to 4 rowery i 3 wózki w solbusie 10 na 210) by jechać te 3-4 przystanki to głupota.
Stary Pingwin pisze:Potem można świeżutkim wejść do biura i się lansować, jaki to my zdrowy tryb życia uprawiamy
Bycie cool kosztem innych :D

Awatar użytkownika
Dantte
Posty: 2865
Rejestracja: 09 sie 2006, 15:00
Lokalizacja: 8052

Post autor: Dantte » 23 maja 2013, 23:14

Co do rowerów: Powiedzcie to wszystkim debilom, którzy jadą pół miasta z rowerem w miejscu dla wózków, w METRZE. Przez takich imbecyli w wagonach jest niemiłosierny tłok, a najgorzej jest oczywiście na stacjach, gdzie schody są na skrajach peronów.
Najlepsze jest to, że jedzie sobie taki faciu, w ciuchach rowerowych czyt. obleśnych, obcisłych spodenkach, na kierownicy wisi mu kask i jeszcze się oburza, jak ktoś mu się o ten rower obije. Jest taki jeden: jak wsiadam na Marymoncie, to on już jest w środku, a jak wysiadam na Wierzbnie, to jedzie jeszcze dalej.
EOT
2 3 4 5 6 7 8 9
10 11 12
13 14
15 17

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36162
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 23 maja 2013, 23:39

Dantte pisze:Jest taki jeden: jak wsiadam na Marymoncie, to on już jest w środku, a jak wysiadam na Wierzbnie, to jedzie jeszcze dalej.
Gdybym mieszkał na Słodowcu, a pracował w ogrodzie botanicznym, robiłbym dokładnie to samo, co on.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

kajo
Posty: 2856
Rejestracja: 03 lut 2007, 16:17
Lokalizacja: Warszawa-Rakowiec

Post autor: kajo » 23 maja 2013, 23:53

Bastian pisze:
Dantte pisze:Jest taki jeden: jak wsiadam na Marymoncie, to on już jest w środku, a jak wysiadam na Wierzbnie, to jedzie jeszcze dalej.
Gdybym mieszkał na Słodowcu, a pracował w ogrodzie botanicznym, robiłbym dokładnie to samo, co on.
Mój znajomy z Iwicznej jedzie sobie przez las kabacki, wsiada na kabatach i do politechniki, i do szkoły ostatni kawałek znów rowerem. Podejrzewam, że jakby miał taki parking na Kabatach, jak chociażby Wilanowska, a na miejscu stacje Veturilo to by tego roweru nie przewoził.
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.

Awatar użytkownika
Emyl
Podrzędne Chamidło
Posty: 7076
Rejestracja: 13 wrz 2009, 16:34
Lokalizacja: E91 ▸ Sbarascherstr.
Kontakt:

Post autor: Emyl » 23 maja 2013, 23:56

Dlatego przewóz rowerów powinien być dozwolony w dni wolne i ewentualnie wakacyjny pozaszczyt.
Jezu, tylko nie to (-o< Wystarczyłaby jakaś kampania na ten temat, jeśli problem jest aż tak poważny.

Awatar użytkownika
Mong
(ZEA_R-0)
Posty: 1803
Rejestracja: 29 lis 2010, 0:18
Lokalizacja: Warszawa Grochów

Post autor: Mong » 24 maja 2013, 11:11

Dantte pisze:Co do rowerów: Powiedzcie to wszystkim debilom, którzy jadą pół miasta z rowerem w miejscu dla wózków, w METRZE.
Chodzi o to miejsce przy kabinie maszynisty na samym początku i końcu składu? Ja bym tego nie nazwał miejscem tylko dla wózków, gdyż sam ZTM doradza aby tam iść z rowerami.

przewoz
Posty: 6096
Rejestracja: 15 mar 2006, 16:58

Post autor: przewoz » 24 maja 2013, 11:13

Glonojad pisze:Dlatego przewóz rowerów powinien być dozwolony w dni wolne i ewentualnie wakacyjny pozaszczyt.
Hmm... mi się zdarzało jechać (poza szczytem) kilka przystanków z rowerem w tramwaju czy autobusie i SKM (w metrze nie) i ani nikomu życia nie utrudniałem, ani nic złego się nie działo, po prostu było luźno :)
W normalnym przypadku jadę rowerem co najwyżej do stacji kolejowej, w pociągach wygodniej się rowery przewozi na dalszych dystansach, unikam raczej komunikacji miejskiej, ale nie przesadzasz z warunkami? :)

bepe
Posty: 3469
Rejestracja: 04 wrz 2010, 15:33
Lokalizacja: Gocław

Post autor: bepe » 24 maja 2013, 13:31

Dantte pisze:Powiedzcie to wszystkim debilom, którzy jadą pół miasta z rowerem w miejscu dla wózków, w METRZE. Przez takich imbecyli w wagonach jest niemiłosierny tłok
Ale to jest najsensowniejsze miejsce do przewozu rowerów. I na pewno nie jest przeznaczone wyłącznie dla wózków - zresztą, OIDP, jest tam nawet umieszczony piktogram z rowerem. Ja z kolei mam ochotę wypraszać kretynów, którzy wsiadają z rowerem do środkowych wagonów i blokują dostęp do drzwi.

kajo
Posty: 2856
Rejestracja: 03 lut 2007, 16:17
Lokalizacja: Warszawa-Rakowiec

Post autor: kajo » 24 maja 2013, 13:39

A może na początku i końcu wymontować część foteli, powiedzmy między pierwszymi a drugimi drzwiami, a w zamian za to w 3 i 4 członie dodać trochę foteli? Jakoś tak jest, że sam początek i sam koniec są strasznie przeładowane, a środek z reguły pusty. Dałoby się dzięki temu pewną przestrzeń dla rowerów, bagażów itd., częściowo rozładowało panujący tam nadmierny tłok i może zachęciło część podróżnych do jazdy w 3 i 4 wagonie?
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.

Autobus Czerwon
Posty: 4522
Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
Lokalizacja: Stary Mokotów
Kontakt:

Post autor: Autobus Czerwon » 24 maja 2013, 13:55

Żeby tylko nie było zbyt dużego obciążenia na osie w wagonie...

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 24 maja 2013, 14:27

kajo pisze: może na początku i końcu wymontować część foteli, powiedzmy między pierwszymi a drugimi drzwiami, a w zamian za to w 3 i 4 członie dodać trochę foteli?Dałoby się dzięki temu pewną przestrzeń dla rowerów, bagażów itd., częściowo rozładowało panujący tam nadmierny tłok i może zachęciło część podróżnych do jazdy w 3 i 4 wagonie?
W Inspiro tak, w już eksploatowanych skłądach już nie
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Solaris U10
Posty: 2659
Rejestracja: 18 gru 2005, 13:26

Post autor: Solaris U10 » 24 maja 2013, 18:15

Są sytuacje, kiedy ten rower trzeba przewieźć - np. awaria czy deszcz i sądzę jednak, że zasady przewozu roweru powinna dyktować przede wszystkim kultura osobista (wiozę o ile nie przeszkadza to innym, co zresztą ma pokrycie w Regulaminie). A że niektórzy to chamy, to cóż poradzić?

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 24 maja 2013, 18:17

Łączenie czegokolwiek związanego z rowerami z kulturą osobistą wydaje mi się ryzykowne :p
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

ODPOWIEDZ