Nadal taka trasa do Śródmieścia nie jest relacją na autobus co kwadransalojzy pisze:Wbrew pozorom dla wielu starszych ludzi zamieszkujących te rejony czas podróży nie jest tak istotny jak bezpośrednie połącznie.
Komunikacja miejska na Dolnym Mokotowie
Moderator: Wiliam
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36146
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Do licha ciężkiego, właśnie od pożenienia 107 z końcówką 125 zaczęło się psucie komunikacji na Mokotowie (no, wcześniej poległo 171 ale to insza inszość). 107 jest do zakrańcowania na Kierbedzia max, za komunikację góra-dół odpowiada trio 130, 141 i 172 i w zupełności wystarczy. Nie ma uzasadnienia pchanie kolejnej linii tym ciągiem żeby skomunikować kilka dodatkowych ulic (większość i tak w strefie dojścia do jednej z trzech powyższych linii), które ostatnie czego potrzebują to kolejnego autobusu donikąd: mają już na Utratę, do Pola Mokotowskiego to teraz będą mieli na Legię.
Dokładnie, ostatnie (jedno z wielu) psucie komunikacji na Mokotowie zaczęło się od kasacji 301 i zdublowania 141 i 172 od Sobieskiego do Żwirek. Wcześniej nie bylo źle - 301 było bardzo dobrą linią, 107 całkiem nieźle pracowało odcinkami na Mokotowie, a 141 jeździło pełne wzdłuż Sobieskiego i Bonifacego i dalej na Bokserską.MichalJ pisze:Tak sobie myślę - czy to dobrze, że 141 i 172 mają wspólną trasę od Sobieskiego aż do Żwirek?
I gdzie się podziało połączenie rejonu Narbutta z Racławicką (przy Gwardii) - 'od zawsze' było 114 i jego dzieci i wnuki, a teraz?
Teraz mamy 107 z którym nie wiadomo co zrobić, kursujące stadami 141 i 172 i odczuwalny brak 301 w różnych relacjach (np. przez likiwdację tej linii moi rodzice zostali zmuszeni do zmiany przychodni, dla wielu spowodowało też utratę połączenia z Urzędem Dzielnicy na Rakowieckiej).
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36146
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Nie pisz takich rzeczy, bo mi monitor szlag trafi...alojzy pisze:301 było bardzo dobrą linią, 107 całkiem nieźle pracowało odcinkami na Mokotowie, a 141 jeździło pełne wzdłuż Sobieskiego i Bonifacego i dalej na Bokserską
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
A ja bym jednak to 107 na Rakowiecką posłał, tylko że przez Odyńca i Niepodległości. Za czasów starego 107 na Ursynów wielu ludzi wysiadało przy <M> Racławicka. Dzięki temu przynajmniej rano autobus miał przyzwoite napełnienie. Teraz rano jeździ toto z 10-15 osobami na pokładzie, a o pozostałych porach nie wspominając.
Kwestia natomiast 301... tutaj jest głębszy problem, ściśle powiązany z sytuacją na Spacerowej w kierunku Politechniki rano. Moim zdaniem taka linia znajdowałaby stosunkowo niskie zainteresowanie ze względu na inną kanalizację ruchu (nie ma po prostu na nią miejsca). Obecnie jest tak, że warunki w 131 są należyte, w 501 zależy od okoliczności, ale generalnie też jest przyzwoicie. Kiepsko jest za to w 519 i 422. Ładowanie kolejnego stada autobusów Gagarina wydaje się zatem delikatnie mówiąc idiotyzmem*
Rozwiązaniem problemu wydaje się być przede wszystkim skrócenie 519 (i przerobienie na zwykłą?) do Południowego i zwiększenie częstotliwości 422 (serio) tylko nie na trasie na Wolę, najwyżej do Centralnego. Parokrotnie widziałem to na Woli (fakt, że obserwacja niesystematyczna a co za tym idzie niereprezentatywna) i można pozostawić bez ekwiwalentu - 105 daje radę.
Rozważyć warto też uzwyklenie 501 i być może podział na dwie linie (jedna do Wilanowa) tylko, że to wymaga zwiększenia ilości brygad, żeby zachować sensowna częstotliwość ich obu.
Łatwo można je jednak uzyskać (ze dwie sztuki) dzieląc 167 na linię RAKOWIECKA - SIEKIERKI i SZCZĘŚLIWICE - CHOMICZÓWKA oraz przerzucając 130 na Wawelską.
Należy przy tym zauważyć, że po wykonaniu takich ruchów uzyskalibyśmy przede wszystkim:
- obsługę dowozu Bartyckiej do metra w sposób cywilizowany,
- rozwiązanie problemu z nierównomiernym zapełnieniem 130,
- ludzkie warunki podróży w 422 (tak, zdaję sobie sprawę, że dla niektórych to zbrodnia przeciwko układowi, ale to co tam jest naprawdę urąga godności nawet nie tyle ludzkiej co kurczaka w hodowli klatkowej)
- ludzki dojazd przyst. Kostrzewskiego i Tor Stegny do metra w najbardziej naturalnym dla nich kierunku
*inną kwestią jest łamaniec Rakowiecka - Niepodległości - Odyńca - Rakowiecka - Novotel, taka linia by się sprawdzała, tylko że nie ma dla niej odpowiednich krańców. Znaczy są, ale bardzo daleko od kluczowego odcinka. Dlatego lepiej w zależności od intencji wzmacniać jej odcinkowe zastępstwa, tj. 131, 167 czy 172.
Kwestia natomiast 301... tutaj jest głębszy problem, ściśle powiązany z sytuacją na Spacerowej w kierunku Politechniki rano. Moim zdaniem taka linia znajdowałaby stosunkowo niskie zainteresowanie ze względu na inną kanalizację ruchu (nie ma po prostu na nią miejsca). Obecnie jest tak, że warunki w 131 są należyte, w 501 zależy od okoliczności, ale generalnie też jest przyzwoicie. Kiepsko jest za to w 519 i 422. Ładowanie kolejnego stada autobusów Gagarina wydaje się zatem delikatnie mówiąc idiotyzmem*
Rozwiązaniem problemu wydaje się być przede wszystkim skrócenie 519 (i przerobienie na zwykłą?) do Południowego i zwiększenie częstotliwości 422 (serio) tylko nie na trasie na Wolę, najwyżej do Centralnego. Parokrotnie widziałem to na Woli (fakt, że obserwacja niesystematyczna a co za tym idzie niereprezentatywna) i można pozostawić bez ekwiwalentu - 105 daje radę.
Rozważyć warto też uzwyklenie 501 i być może podział na dwie linie (jedna do Wilanowa) tylko, że to wymaga zwiększenia ilości brygad, żeby zachować sensowna częstotliwość ich obu.
Łatwo można je jednak uzyskać (ze dwie sztuki) dzieląc 167 na linię RAKOWIECKA - SIEKIERKI i SZCZĘŚLIWICE - CHOMICZÓWKA oraz przerzucając 130 na Wawelską.
Należy przy tym zauważyć, że po wykonaniu takich ruchów uzyskalibyśmy przede wszystkim:
- obsługę dowozu Bartyckiej do metra w sposób cywilizowany,
- rozwiązanie problemu z nierównomiernym zapełnieniem 130,
- ludzkie warunki podróży w 422 (tak, zdaję sobie sprawę, że dla niektórych to zbrodnia przeciwko układowi, ale to co tam jest naprawdę urąga godności nawet nie tyle ludzkiej co kurczaka w hodowli klatkowej)
- ludzki dojazd przyst. Kostrzewskiego i Tor Stegny do metra w najbardziej naturalnym dla nich kierunku
*inną kwestią jest łamaniec Rakowiecka - Niepodległości - Odyńca - Rakowiecka - Novotel, taka linia by się sprawdzała, tylko że nie ma dla niej odpowiednich krańców. Znaczy są, ale bardzo daleko od kluczowego odcinka. Dlatego lepiej w zależności od intencji wzmacniać jej odcinkowe zastępstwa, tj. 131, 167 czy 172.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36146
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
To jeszcze raz, bo chyba umknęło:
Zebra pisze:Do licha ciężkiego, właśnie od pożenienia 107 z końcówką 125 zaczęło się psucie komunikacji na Mokotowie (no, wcześniej poległo 171 ale to insza inszość). 107 jest do zakrańcowania na Kierbedzia max, za komunikację góra-dół odpowiada trio 130, 141 i 172 i w zupełności wystarczy. Nie ma uzasadnienia pchanie kolejnej linii tym ciągiem żeby skomunikować kilka dodatkowych ulic (większość i tak w strefie dojścia do jednej z trzech powyższych linii), które ostatnie czego potrzebują to kolejnego autobusu donikąd: mają już na Utratę, do Pola Mokotowskiego to teraz będą mieli na Legię.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Tylko że krańcowanie na Kierbedzia wymaga dziwnych obertasów przez Beethovena i pół Sobieskiego, które sprawią, że 107 jak jeździło puste od Stegien do Dolnej, tak teraz będzie jeździć puste na odcinku Beethovena - Chełmska (na co mi zespół przystankowy służący w jedną stronę tylko?)
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36146
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
No ale porównaj odległości... Kudy tu do Rakowieckiej?!
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Podstawowym zadaniem autobusu jest przewóz pasażerów, nie powietrza, pamiętajmy o tym. Do Rakowieckiej kogoś by to 107 zawsze wiozło, poza tym, przypomnę, da się to załatwić z obecnej puli brygad.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36146
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Wiesz, jak wydłużyć przez Rakowiec do Ursusa, to przewiezie jeszcze więcej. Więc niby co do zasady racja, ale w szczegółach gdzieś ci logika umyka...
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Można jeszcze sobie wyobrazić zawracanie 107 tak: prosto Czerniakowską do al. Witosa (tu możliwość przesiadki do 148 i 401), Beethovena, Bobrowiecką (tu ewent. postój w zatoczce na przystanku przed Chełmską) i Chełmską do Czerniakowskiej. Wtedy unikamy stania w korkach, które rzeczywiście blokują czasem nieźle Witosa.