1. Sam dobrze wiesz że rozkład linii 734 miał być wkomponowany z nowymi rozkładami linii 705 i 735. Zmiana rozkładu wiązała by się więc z "uwypukleniem" faktu nie zatrzymywania się linii 734 na wszystkich przystankach w Nieporęcie dla pasażerów. Z całym szacunkiem dla Wójta Nieporętu ale byłby skończonym idiotą gdyby zgodził się na takie zmiany, bo to robienie sobie kłopotów i drażnienie mieszkańców na własne życzenie.Dęboszczak pisze:To miałby jechać z 1 minuty z 736? jak byś nie zrobił wyjdzie" na złość" Godziny ustalane były z Radzyminem. Porozumienie między dwoma gminami blokuje wójt Nieporętu na zasadzie "nie, bo nie". Radzymin jest jedną z nielicznych gmin, z którymi bez problemu można się dogadać. Jeżeli władze Nieporętu sobie odpuści upór to rozkłady można doszlifować. Już były 2 próby no i sami wiecie....
2. Zwróć uwagę na fakt że Wójt Nieporętu z powodzeniem dogadał się nt. zmiany statusu linii 804 na całotygodniowe. Też wiązało to się z określonymi kosztami, a jednak się udało.
Nie sugeruj więc że ktoś złośliwie nie chce się dogadać bo dobrze wiesz jak jest.
Muszę przyznać że Wójt Nieporętu tym różni się od mojego Burmistrza, że Wójt Nieporętu jak mu "napluliście w twarz" zachowując się tak a nie inaczej przy okazji uruchamiania linii 734 na jego terenie miał cywilną odwagę pokazać co o tym myśli i uparcie się tego trzyma. Natomiast nasz Janek do dzisiaj udaje że to deszcz padał
Kulisy uruchamiania linii 734 i 740 były skandaliczne, chyba dotąd nigdy wcześniej nie spotykane. Takiego traktowania gmin które nie z własnej woli były stronami tego przedsięwzięcia i wystawianie im już wręcz gotowego rachunku jaki muszą zapłacić gdy jest już wszystko dogadane i ustalone ponad ich głowami to jest zwykłą grandą.
Mam nadzieję że zainteresuje się tą sprawą prasa, i ktoś poleci za to z stanowiska.