Komunikacja miejska po M2C - plany, projekty
Moderator: Wiliam
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Nie było takich korków, jak są teraz. Jadąc do rodziców autem, z wizytą w Tesco, przejechałem się przez Wileński. Od Szwedzkiej do Targowej i w prawo, w sobotę około 14. Jechałem 20 minut, z czego większość straciłem właśnie przed Targową. Na pewno kretyńskim jest pomysł zjeżdżania autobusem na środkowy pas, co jest kłopotliwe i ciężko to wykonać, skoro wszystko zastawiają osobówki. Na pewno zielone dla jadących w stronę mostu świeci się zbyt krótko. No i jak później jechałem do domu, to się poważnie zdziwiłem, że wyjechawszy z Wileńskiej na plac, chcąc skręcić w prawo, musiałem czekać i czekać, bo zamiast sprawdzającego się skrętu bez sygnalizacji, przed skrzyżowaniem (tak było przed zamknięciem), ktoś zamontował sygnalizator kierunkowy do skrętu w prawo, w stronę mostu.
I jeszcze jedno: 125 (na przykład, to akurat widziałem) jadące do Pl. Hallera wjeżdża na skrzyżowanie, zatrzymuje się na przystanku za skrzyżowaniem, między Solidarności i Wileńską, obsługuje przystanek i stoi, bo akurat się światła zmieniają. Sygnalizację planował ten sam gość, co odpowiada za priorytet dla tramwajów?
I jeszcze jedno: 125 (na przykład, to akurat widziałem) jadące do Pl. Hallera wjeżdża na skrzyżowanie, zatrzymuje się na przystanku za skrzyżowaniem, między Solidarności i Wileńską, obsługuje przystanek i stoi, bo akurat się światła zmieniają. Sygnalizację planował ten sam gość, co odpowiada za priorytet dla tramwajów?
- Emyl
- Podrzędne Chamidło
- Posty: 7076
- Rejestracja: 13 wrz 2009, 16:34
- Lokalizacja: E91 ▸ Sbarascherstr.
- Kontakt:
To jak inaczej rozwiązać problem konieczności zmiany pasa przez autobus? Bo opcja osobnej fazy dla ewentualnego buspasa kończącego się na samym skrzyżowaniu odpada ze względu na już i tak spasioną długość cyklu.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36162
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
No ja na przykład pamiętam, że Targowa chronicznie stała.Szeregowy_Równoległy pisze:Nie było takich korków, jak są teraz.
No ale to przecież jedyna możliwość, by móc wpuszczać autobusy i samochody w kierunku na wprost równocześnie, na jednaj fazie.Szeregowy_Równoległy pisze:Na pewno kretyńskim jest pomysł zjeżdżania autobusem na środkowy pas
Nie bardzo można zrobić czerwone przy Wileńskiej w momencie, gdy samochody zjeżdżają z głównego skrzyżowania, bo by utknęły na środku. A zielonego nie dano aż tyle, by autobus zdążył się w tym czasie zatrzymać, dokonać wymiany, ruszyć i jeszcze przejechać. Nie wiem, ilu sekund do tego brakuje - jeśli dosłownie kilku, to może dałoby się je dorzucić kosztem skrócenia zielonego dla Wileńskiej (wtedy będziesz narzekał na wyjazd z niejSzeregowy_Równoległy pisze:I jeszcze jedno: 125 (na przykład, to akurat widziałem) jadące do Pl. Hallera wjeżdża na skrzyżowanie, zatrzymuje się na przystanku za skrzyżowaniem, między Solidarności i Wileńską, obsługuje przystanek i stoi, bo akurat się światła zmieniają. Sygnalizację planował ten sam gość, co odpowiada za priorytet dla tramwajów?
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36162
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Ja tak ogólnie mam wrażenie, że przez ten kilkuletni okres wykopków niektórzy już zapomnieli, że są ulice
są samochody
są korki 
Co naturalnie nie znaczy, że pewnych szczegółów nie da się jeszcze dopracować![krzywy :]](./images/smilies/krzywy.gif)
Co naturalnie nie znaczy, że pewnych szczegółów nie da się jeszcze dopracować
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Coś zmieniono w czasie trwania poszczególnych cykli, bo przed remontem problemu nie było. Dzięki tej śluzie w większości przypadków autobus bez problemów zjeżdżał na pas do lewoskrętu (na wprost nie musiał zmieniać pasa). Jeżdżąc z Pl. Hallera 101 i 174 omijałem bajzel na Wileńskiej przez Wileńską i Szwedzką, bo było lekko, łatwo i przyjemnie, a w dodatku z buspasem zakończonym proautobusowymi światłami. Teraz nie ma możliwości zmiany pasa pomimo śluzy, jest przeciskanie się między stojącymi autami.Emyl pisze:To jak inaczej rozwiązać problem konieczności zmiany pasa przez autobus? Bo opcja osobnej fazy dla ewentualnego buspasa kończącego się na samym skrzyżowaniu odpada ze względu na już i tak spasioną długość cyklu.
Ale nie stało wszystko w Al. Solidarności od strony Szwedzkiej. Autobusy jechały. Teraz stoi wszystko.Bastian pisze:No ja na przykład pamiętam, że Targowa chronicznie stała.Szeregowy_Równoległy pisze:Nie było takich korków, jak są teraz.
Ja nie rozumiem, czemu autobus nie może wjeżdżać za skrzyżowaniem na prawy pas, tylko musi na środkowy. Przeniesienia przystanku nie pojmuję, chociaż mogło mi coś umknąć, bo nie przyglądałem się dokładnie czy ten przystanek (w stronę Bankowego) musi być gdzieś indziej, niż na chodniku koło cerkwi.Bastian pisze:No ale to przecież jedyna możliwość, by móc wpuszczać autobusy i samochody w kierunku na wprost równocześnie, na jednaj fazie.Szeregowy_Równoległy pisze:Na pewno kretyńskim jest pomysł zjeżdżania autobusem na środkowy pas
Kilku sekund, autobus tnie na późnym żółtym. I nikt nie będzie narzekać, bo i tak wszystko będzie w cholerę stać przed światłami. Wyjeżdżasz z Wileńskiej i minutę stoisz chcąc jechać zarówno w stronę Ząbkowskiej, jak i w prawo do mostu.Bastian pisze:Nie wiem, ilu sekund do tego brakuje - jeśli dosłownie kilku, to może dałoby się je dorzucić kosztem skrócenia zielonego dla Wileńskiej (wtedy będziesz narzekał na wyjazd z niej).
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36162
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Ale rozumiesz, że torowisko, na które wjeżdża, nie jest po prawej stronie, tylko pośrodku?Szeregowy_Równoległy pisze:Ja nie rozumiem, czemu autobus nie może wjeżdżać za skrzyżowaniem na prawy pas, tylko musi na środkowy.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Zawrotki wokół pomnika nie ma, bo blokowałaby tramwaj, co jest niezgodne z prawem miejscowym (uchwała Rady Warszawy).
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Nie jestem przekonany, czy autobus wjeżdżający na torowisko tutaj jest koniecznością. Jeśli ma to powodować pogorszenie czasu przejazdu przez samo skrzyżowanie, to na pewno warto wjeżdżać na tory już tutaj, a nie przed miśkami? Wiem, jeden przystanek do Bankowego jest fajny, ale konieczność kwitnięcia na światłach przed placem, żeby na ten jeden, wspólny przystanek podjechać już takie fajne nie są. O ile dla jadących z Wileńskiego to bez różnicy w jak bardzo spóźniony autobus wsiądą, to dla jadących tym autobusem do Wileńskiego, od strony Targówka, to jest dość istotny parametr.Bastian pisze:Ale rozumiesz, że torowisko, na które wjeżdża, nie jest po prawej stronie, tylko pośrodku?Szeregowy_Równoległy pisze:Ja nie rozumiem, czemu autobus nie może wjeżdżać za skrzyżowaniem na prawy pas, tylko musi na środkowy.
- Emyl
- Podrzędne Chamidło
- Posty: 7076
- Rejestracja: 13 wrz 2009, 16:34
- Lokalizacja: E91 ▸ Sbarascherstr.
- Kontakt:
I tak w każdym cyklu przynajmniej dwa wozy (w szczycie) muszą zmieniać pas, żeby skręcić w lewo w Targową. Moim zdaniem, ta śluza nie działa tylko dlatego, że za kierownicami blachosmrodów siedzą tępaki.
Średnio ciekawa historyjka okolicznościowa: ojciec mojej byłej dziewczyny generalnie jest dobrym kierowcą - to znaczy świetnie panuje nad samochodem, radzi sobie w trudnych sytuacjach, wie, na co może sobie pozwolić w danych warunkach i tak dalej. Ale jak pierwszy raz trafił na śluzę przed skrzyżowaniem ze Szwedzką, to tak zdurniał, że mało nie wylądowaliśmy pod kołami jakiegoś tam 160. A wszystko dlatego, że nie potrafił czytać oznakowania pionowego, poziomego, o ewenemencie świateł ustawionych w dość dużej odległości od skrzyżowania w ogóle słyszał ze dwa razy w życiu.
No i tak. Za kilka dni sytuacja się powinna unormować, jak każdy orzeł przejedzie sobie nowymi pasami już po te 4-5 razy. A jeśli nie, to znaczy, że sygnalizacja śluzy albo geometria pasów jest spartolona.
Średnio ciekawa historyjka okolicznościowa: ojciec mojej byłej dziewczyny generalnie jest dobrym kierowcą - to znaczy świetnie panuje nad samochodem, radzi sobie w trudnych sytuacjach, wie, na co może sobie pozwolić w danych warunkach i tak dalej. Ale jak pierwszy raz trafił na śluzę przed skrzyżowaniem ze Szwedzką, to tak zdurniał, że mało nie wylądowaliśmy pod kołami jakiegoś tam 160. A wszystko dlatego, że nie potrafił czytać oznakowania pionowego, poziomego, o ewenemencie świateł ustawionych w dość dużej odległości od skrzyżowania w ogóle słyszał ze dwa razy w życiu.
No i tak. Za kilka dni sytuacja się powinna unormować, jak każdy orzeł przejedzie sobie nowymi pasami już po te 4-5 razy. A jeśli nie, to znaczy, że sygnalizacja śluzy albo geometria pasów jest spartolona.
Jeszcze jedno: dla mnie zdecydowanie za późno jest informacja, że z lewego pasa Al. Solidarności można pojechać tylko w lewo w Targową. W sobotę wieczorem zator powodowali głównie ci, którzy zmieniali pas przed samą śluzą lub już w śluzie. Może tam trzeba zaraz za wyjazdem z Rzeszotarskiej bramki nad pasami z oznaczeniem, którym gdzie jechać...
Wystarczy poczekać, aż się wszyscy nauczą nowego układu. Góra dwa tygodnie i po bólu, przynajmniej tym największym.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Na rondzie Ignacego Mościckiego do dnia dzisiejszego nie nauczyli się, że z lewego pasa można jechać sobie też i prosto. ![;]](./images/smilies/krzywy.gif)
Z którego wlotu?
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Na pewno od Grochowskiej.
1 9 15 128 136 154 157 172 186 208 414 N01 N38 N88
I chyba tylko. Z Marsa jest sytuacja jasna, z Płowieckiej też. Z Ostrobramskiej jest źle. 