Stary Pingwin pisze:, na siłę kasujemy wagony, którym do śmierci technicznej jeszcze brakuje.
LOL. Oczywiście można tramwaj eksploatować i 70 lat, tylko koszty rosną piramidalnie - w którymś momencie na NG robisz nowy wóz i kosztuje to coraz więcej (np. rozruszniki, przetwornice klasyczne które niedługo konserwator zabytków będzie zatwierdzał chyba przez montażem

). 13N były dobre kilkanaście lat
spóźnione w wymianie. 10xx też przeciągnięto (miały być kasowane w 2007 roku) - 11xx w 2015 dojdą do 30 lat.
Koszty zakupu pokryje spółka, splendory spływają na Ratusz.
Spółka działa w oparciu o umowę wieloletnią która gwarantuje finansowanie. MZA było po prostu bardzo kiepsko zarządzane, co zresztą widać po nerwowych ruchach w zakresie składu zarządu.
Czy bogatsze miasta od nas robią wymianę 50% taboru w 5 lat?
Ani 50%, ani w 5 lat. miedzy 2009 (zamówienie 120Na) a 2015 (koniec dostaw dwukierunków) jest lat siedem, a wymiana to koło 40-45% wyjdzie (kasacja ok 150 składów za świnie i pewnie kolo 45 za dwukierunki to mniej niż 200 pociągów, przy około 450 na stanie na początku dostaw świń). Innymi słowy ładny chwyt retoryczny, ale tylko chwyt retoryczny.
Zresztą dużo taboru na raz wymieniła Brema (okolo 60% - GT8N), Drezno (100% w 10 lat) czy taka gospodarcza potęga jak Zagrzeb (ponad 50% taboru w siedem lat).
Zresztą % wymienionych wozów to wskaźnik fałszywy, jeśli chodzi o
finanse - w finasach chodzi przecież o koszty. A kosztów TW poniosły raptem 41% tych wagonów (prawie wszystkie dofinansowane), co oznacza, że z punktu widzenia płynności firmy wagonów kupiono nie 230, tylko sto - finansowo mniej niż 20 rocznie.
[ Dodano: Pią 07 Cze, 2013 11:24 ]
Autobus Czerwon pisze:MichalJ pisze:No tak, 10xx to po prostu nówki sztuki nieśmigane.
Co jak co ale serii 10xx do śmierci technicznej sporo brakuje.
Zwłaszcza tym, które pomostami po ziemi rysują.
Bez żartów proszę.

Wóz liczony na 30 lat i to najzwyczajniej w świecie widać.
[ Dodano: Pią 07 Cze, 2013 11:27 ]
Stary Pingwin pisze:201 wagonów z Pesy=402 wagony 105N, więc nie tylko parówki i stare akwaria.
Tramicusy zamówiono w 2005, dostarczono w 2007. Gdzie te Twoje "5 lat"? Poza tym - nie za wszystkie swingi są kasacje.
Ja osobiście uważam, że tempo kasacji i tak jest zbyt wolne. Tramwaje pozostaną jeszcze przez wiele lat jedynym nie w pełni dostępnym środkiem transportu - to bardzo niekorzystna sytuacja.