Strona 104 z 360

: 11 mar 2010, 8:03
autor: Bastian
Santos, pisz konkretniej, jak masz coś do napisania - albo zamilcz! :evil:

: 11 mar 2010, 22:19
autor: levar
drapka pisze:O nie!. Pierwsze kursy do pl.Piłdsudskiego są niewykonalne.
Rano być może, nie jeżdżę w zm. A.

[ Dodano: |11 Mar 2010|, 2010 22:21 ]
reserved pisze:levar, czy masz jakieś doświadczenie z czasami przejazdów na 187
Rozkład 187 jest zwalony w kierunku Stegien na całym odcinku, a zwłaszcza od Torwaru do Stegien.

: 12 mar 2010, 7:31
autor: reserved
levar pisze:jest zwalony w kierunku Stegien na całym odcinku
Wiem na pewno, które miejsce jest jednym z takich... GUS - M Politechnika 2 minuty. :P 382 ma ten sam odcinek do pokonania w 1 minutę.

: 12 mar 2010, 12:01
autor: drapka
Bierut pisze:Prawdę mówiąc usunięcie tam strzałki było konieczne. I to dla bezpieczeństwa KM właśnie. Chodzi o to, że autobusy jadące na zielonym (np. 709, etc.) Puławską od Piaseczna muszą zjechać na prawy skrajny pas do przystanku Poleczki. Przez to, że właśnie kierowcy nie zatrzymywali się na zielonej strzałce dochodziło do bardzo niebezpiecznych sytuacji. Zmiana pasów pod tym kątem jest wykonywana bez widoczności (mówię o kierowcach autobusów). Dlatego nic nie może tamtędy jechać. No cóż, gdyby kierowcy stosowali się do przepisów lub chociaż respektowali pierszeństwo jadących Puławską i zmieniających pas.
I wygląda na to, że miło było, ale się skończyło: link do interpelacji radnego m.st. Warszawy i odpowiedzi na nią.

http://bip.warszawa.pl/NR/rdonlyres/FE3 ... ynski1.pdf
http://bip.warszawa.pl/NR/rdonlyres/FE3 ... ynski1.pdf

Nie poprawi to bezpieczeństwa ani pieszych, ani rowerzystów, ani autobusów zajeżdżającycn na przystanek Poleczki, ani kierowców jadących od Puławskiej w stronę Romera, wni też skręcających w lewo z Puławskiej w Romera. Za to parę osób sobie przejdzie przez korek szybciej, żeby dłużej stać w następnym.

: 12 mar 2010, 12:08
autor: Rosa
Brawo :)
Każda zielona strzałka to krok w dobrym kierunku.

: 12 mar 2010, 12:18
autor: drapka
Rosa pisze:Każda zielona strzałka to krok w dobrym kierunku
Tam, gdzie samochodami poruszają się cywilizowani ludzie, a nie dzicz.

: 12 mar 2010, 12:24
autor: Rosa
drapka pisze:
Rosa pisze:Każda zielona strzałka to krok w dobrym kierunku
Tam, gdzie samochodami poruszają się cywilizowani ludzie, a nie dzicz.
Na szczeście piszemy o Warszawie nie o dziczy. Tam zresztą chyba nie mają zielonych strzałek?

: 12 mar 2010, 12:34
autor: drapka
No właśnie. Albo dzicz, albo zielone strzałki. Uważam, że Warszawa nie kwalifikuje się do masowego i bezwarunkowego montowania zielonych strzałek.

: 12 mar 2010, 12:51
autor: Rosa
Ja uważam wprost przeciwnie :)
Zielone strzałki sa dobre dla kierowców bo likwidują korki (patrz jak się ładnie udrożnił prawoskręt Bora/Umińskiego po przywróceniu strzalki) i dobre dla pieszych na pasach bo kierowcy lepiej ich widzą (a tak czy inaczej ktoś skręcający MUSI przeciąc pasy z pieszymi)

: 12 mar 2010, 13:23
autor: drapka
Rosa pisze:dobre dla pieszych na pasach bo kierowcy lepiej ich widzą
No to w takim razie kilka razy w ostatnim czasie nie mialem do czynienia z dziczą, tylko z usiłowaniem zabójstwa. No bo skoro mnie lepiej widzieli i mimo to nie przyszło im do łbów nawet zwolnić?

: 12 mar 2010, 23:35
autor: Jarek
drapka pisze:Nie poprawi to bezpieczeństwa ani pieszych, ani rowerzystów, ani autobusów zajeżdżającycn na przystanek Poleczki, ani kierowców jadących od Puławskiej w stronę Romera, wni też skręcających w lewo z Puławskiej w Romera. Za to parę osób sobie przejdzie przez korek szybciej, żeby dłużej stać w następnym.
Moim zdaniem strzałka to w tym miejscu konieczość. Pytanie, czy zlikwidowany zostanie jeden pas do skrętu, czy nastąpi "przymknięcie oka" przez IR.

: 13 mar 2010, 0:17
autor: dzidek
Chciałbym zaapelować do ZTMu o korektę czasu przejazdu na 148. Miałem tę linię i muszę przyznać, że o ile w szczycie B jeździło się bardzo dobrze tak już wczesnym i późnym wieczorem tragicznie wolno. Zasadniczo wieczorem jest z 5-8 min do ścięcia z obecnego czasu przejazdu a szkoda bo jak pochwaliłem czas przejazdu to kolejnymi kursami było go już o dużo za dużo :/

: 13 mar 2010, 1:22
autor: levar
W ostatnich kursach to spokojnie 10 min. można ściąć. Nie powiem ile kiedyś zajechałem na Lotnisko przyśpieszony :neutral: . Czas na 148 to problem znany i lubiany, ale ZTM zdaje się go zupełnie nie dostrzegać ](*,) .

: 13 mar 2010, 4:09
autor: Cypis
BJ pisze:
Cypis pisze:Bardzo, ale to bardzo podobają mi sie takie wpisy. Co to znaczy - jechaliśmy? Jeden krasnoludek trzymał kółko a dwa inne wciskały pedały?* Czy jak? Zdradź proszę, jako który krasnoludek jechałeś i związane z tym wrażenia.
Jeśli jestem najzwyklejszym pasażerem, a nie jadę akurat w kabinie, to także napisałbym "jechaliśmy".
Dla ułatwienia dodam - dlatego, bo ja tym autobusem też jechałem, jeno jako pasażer.
Toć mówię właśnie. Teraz jak dziecku: napisz KONKRETNIE, co z rozkładem 186 jest nie tak. Którą minutę (minuty) zabrać. To z pewnością będą szczególnie ważkie spostrzeżenia, co innego, gdyby jakieś "widzimisia" zgłaszał kierowca...

Niemniej - napisz swoje uwagi - powtarzam - KONKRETNIE. Podyskutujemy.

[ Dodano: |13 Mar 2010|, 2010 04:28 ]
BJ pisze:
Cypis pisze:Znajdź jeden powód, dla którego mam marznąć na przystanku wychodząc nań 10 min przed czasem rozkładowym.
A po co 10?
Wystarczy dla świętego spokoju pomyśleć i w ramach tego myślenia i jakiejkolwiek przewidywalności wyjść 4-5 min. przed odjazdem.
W ramach barku jakiejkolwiek przewidywalności właśnie. Się wyszło 5 minut przed - uciekł. Się wyszło 7 przed - uciekł. Się wyszło 9 przed - też uciekł. Się wyszło 10 przed, nie uciekł. Więc tak się wychodziło, ale jak przyjechał o czasie, 10 minut się marzło na 20 stopniowym mrozie. Z tym, że nie zawsze mogło się wyjść aż 10 min wcześniej, więc marzło się te 10 min. pół godziny lub godzinę później, zamiast być już w domu. Czego jeszcze nie rozumiesz?

[ Dodano: |13 Mar 2010|, 2010 04:38 ]
levar pisze:Przypięcie mi łatki zawodowego przyśpieszacza (czy nie wiem jak to inaczej nazwać) świadczy chyba tylko o ograniczeniu niektórych.
Sam sobie chłopie żeś łatkę - jak to zwykle bywa - przypiął. Co do powyższej konkluzji dotyczącej "przypinającego" - tym razem trudno by mi było się z Tobą nie zgodzić.

[ Dodano: |13 Mar 2010|, 2010 05:12 ]
Cypis pisze:rozkład 527 musiał układać jakiś (...) (autocenzura)* /.../
*) Cenzura dotyczy li tylko cisnących sie na usta (klawiaturę) epitetów - przy najbliższej okazji sprawdzę, kto sie pod tym potworkiem podpisał i tajemnicy z tego robił nie będę.
RADOSŁAW KULA

Teraz czas spać, przy okazji napiszę, dlaczego uważam w/w za (autocenzura j.w.).

Oraz, że urzędnicy ZTM mają w d. ...użym poważaniu oficjalne uwagi wpisywane w karty. Nie wiem, kto i czy w ogóle w ZTM sprawdza karty, ale nazwisko referenta Radosława Kuli zapamiętam. Nie dość, że nie zna podstawowych przepisów dotyczących transportu i komunikacji to musi być jeszcze zwyczajnie (autocenzura) oraz mieć pasażerów, którym winien służyć - choćby byli z Białołęki - takoż w.

A niejaki pan Leszek Ruta takie coś jak rozkład 527 zatwierdza, a pana referenta Radosława Kulę zatrudnia. Też ciekawe...

Dobranoc.

Marcin Kantorek

: 13 mar 2010, 7:27
autor: Glonojad
A jakie jest Twoje imię i nazwisko cwaniaczku? Czy masz uprawnienie do ujawniania danych osobowych szeregowych pracowników?