fik pisze:Ja na przykład wczoraj usłyszałem, że meteoryt pod Czelabińskiem to wina Ruty i Gronkiewicz-Waltz!
Trochę powagi
Przed każdą gminą stoją określone zadania, a finansowanie komunikacji publicznej jest jednym z bardzo wielu jego elementów.
Niestety praktyka ZTM jest taka, że oczekiwania finansowe wobec każdej z gmin z roku na rok rosną o kolejne kilkaset tysięcy złotych, przy zachowaniu tak naprawdę tej samej oferty dla pasażera. Zawsze jest pewne pole, gdzie wysokość takich dopłat kształtuje się z punktu widzenia gminy na akceptowalnym poziomie. Ale dla wielu gmin procentowy udział dopłat dla ZTM w gminnym budżecie stanowi bardzo konkretny wydatek, który rośnie dodatkowo z roku na rok, i nikt nie potrafi powiedzieć gdzie jest granica.
Jestem bardzo ciekaw, co by zrobiły władze Warszawy, gdyby wydatki na ZTM rosły w tempie 20-30% rocznie, bez realizowania żadnych zmian z punktu widzenia pasażera.
Jakby osoba pełniąca funkcję dyrektora ZTM wysłała pismo do Rady Warszawy że nic nie zrobi, ale za utrzymanie tego samego co jest w chwili obecnej chce na dany rok o 30% więcej niż rok wcześniej, to by wyleciała na zbity pysk w ciągu tygodnia.