Ha, jak się nie trafi na 515 kusujące co pół godziny... Jak się nie ma co się lubi, to się lubi, co się ma.ncc2000 pisze:Na razie całkiem sporo osób się "tłucze".grzegorz pisze:Kolonia też zyskuje (kto by się stamtąd tłukł 168 przez przejazd i Wygodę?!)
Niby tak. Zauważ jednak, że spóżnienie się na 515 powoduje obecnie tragedię, bo jazda 168 to co najmniej (zakładając brak kiblowania przed przejazdem) 7 minut w plecy.ncc2000 pisze:Stary Rembertów też jednak traci. Historia zatacza koło i osiedle zostaje z zaledwie jedną linią "do miasta".grzegorz pisze:Traci za to Wygoda z jedynym 145
Natomiast utrata czerwoności numerka... Cóż, popraw mnie, ale na moje oko będzie ona kosztowała 2xNŻ przy jednych i nad drugimi torami + 1 stały (Wspólna Droga). Do Wiatraka 1 minuta straty. Dalej 2xNŻ i 3 stałe, z tym że nie każdy jedzie aż do GUS-u. Co do GUS-u, to dziś spóźnienie na 515 oznacza wycieczkę 168 + 520/514/525/502 + 188/187/182/523 i to już jest duża strata. Oczywiście będąc przyzwyczajonym do systemu pekaesowego z wychodzeniem ściśle na autobus, można myśleć, że tak jest najlepiej. Nie jest, chyba że się nigdy nie zasypia, nie ma nieprzewidzianych awarii w domu itd. Zalety 515 są widoczne w sensie czasu netto na długiej relacji. To obiektywny wskaźnik, tyle że ma niewielką wartość w praktyce. Niektórzy mówią, że linia co 30 minut w szczycie w zasadzie w ogóle się nie liczy - jeden kurs wypadnie i wielka kicha.
Zostaje nie jedna linia tylko autobus + kolej. Porównywanie z dawnymi czasami jest pouczające. Wtedy było 143 + 327 + kolej, z tym że wtedy nic nie pomykało tam, gdzie mieszkają ludzie (Czerwonych Beretów...). Teraz ma być 143 + 345 + kolej (KM wzmocnione przez SKM) + dowozówka do kolei (196). Wtedy autobusy były tylko do Wiatraka. Nie widać zmian na lepsze?
Zabawne, owszem. Tylko czy ma praktyczne znaczenie?ncc2000 pisze: Swoją drogą to dość zabawne, że cały bój toczył się o likwidację 514 dublującej SKM, a w końcu linia ta zostaje (chyba, że czegoś nie wiem). I tak o to Stary Rembertów (15 tys. mieszk. pozostanie bez linii przyspieszonej, Nowy Rembertów z 5 tys. mieszkańców nadal będzie ją miał).
Trochę bez sensu, że linia tylko do GUS-u miałaby stawać np. przy Torwarze, prawda. Czy jest jednak o co kopie kruszyć? Ja od rodziców mogę jeździć 188 i 523. Różnica na odcinku Grochów - metro jest rzędu 2, maksymalnie 3 minut. Główny problem - nie kwitnąć na przystanku, wybór linii ma małe znaczenie. Tak to jest z fałszywymi czerwonymi. Dziesięć lat temu 523 miał 4-5 przystanków (zależnie od kierunku) mniej i wtedy było o czym mówić.