: 10 sty 2009, 2:52
Kto w dzielnicy Wawer się zajmuje komunikacja, konkretnie?
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://wawkom.waw.pl/
Ja uwierzę prędzej, bo tłumy do centrum tą linią nie dojeżdżają. Oczywiście nie zamierzam twierdzić, że na Grochowie potem ci pasażerowie zostaliaaa pisze:Nie wierzę, aby te 3/4 pasażerów wysiadały na Grochowie!
Komisje i Gójski który ich olewa i sam decyduje niestety.jasiu pisze:Kto w dzielnicy Wawer się zajmuje komunikacja, konkretnie?
Nie mogło być inaczej, skoro Rebertów chce kategorycznie utrzymywania podazy w liniach bezpośrednich do Centrum. Autobusy na drzewach nie rosną. Na przeciwległym biegunie masz Ursus, który ma częste dowozówki.Po drugie to przyklad Rembertowa który ma dowozówke do kolei co nieregularne 30 min pokazuje że na silne dowozówki tez nie ma co liczyć (tym bardziej że Wawer jest naprawde rozległy).
Ale Wawer pewnie tak samo nie chciałby rezygnowac z dowozówki do Centrum a tam potrzebne by było sporo dowozówek. Czy naprawde sądzisz że moznaby było dac im rozsądne częstotliwości? A z resztą, z tego co pisze Premo wynika że na lepsza szyne naprawdę nie ma co liczyć więc poprawę widzialbym raczej we w spólnym bilecie w MiniBusie.Jarek pisze:Nie mogło być inaczej, skoro Rebertów chce kategorycznie utrzymywania podazy w liniach bezpośrednich do Centrum. Autobusy na drzewach nie rosną. Na przeciwległym biegunie masz Ursus, który ma częste dowozówki.Po drugie to przyklad Rembertowa który ma dowozówke do kolei co nieregularne 30 min pokazuje że na silne dowozówki tez nie ma co liczyć (tym bardziej że Wawer jest naprawde rozległy).
ZTM wolałby pewnie posłać wszystkie linie Wawra najdalej na Gocław, skazując ludzi na dodatkowe uciążliwe przesiadki, zamiast przedłużyć z Gocławia jedną, dwie linie, którymi można już gdzieś dojechać.Rosa pisze:A ja mam taką propozycję.
Mamy 411SM które obywa się bez pętli, to może przedłużmy do Wawra 411g np po jednokierunkowej trasie Wał M, Kadetów, Trakt Lubelski, Bronowska, Wał M.
Pewnie dałoby sie to zrobic jedna brygadą, 411g nie musialoby wtedy bez sensu miec postojów dluższych niż jazda, Kadetów zyskaloby wreszcie jakąs komunikację, a część Wawra mialaby bezpośrednie połączenie z TŁ.
A poza tymi dowozówkami jeszcze kilka innych dobrych linii międzydzielnicowych, w tym jeżdżące do ścisłego Centrum 517.Jarek pisze:Nie mogło być inaczej, skoro Rebertów chce kategorycznie utrzymywania podazy w liniach bezpośrednich do Centrum. Autobusy na drzewach nie rosną. Na przeciwległym biegunie masz Ursus, który ma częste dowozówki.Po drugie to przyklad Rembertowa który ma dowozówke do kolei co nieregularne 30 min pokazuje że na silne dowozówki tez nie ma co liczyć (tym bardziej że Wawer jest naprawde rozległy).
Nie możecie go odwołać jakoś? A najlepiej całej rady dzielnicy?Krzysiek_S pisze:Komisje i Gójski który ich olewa i sam decyduje niestety.jasiu pisze:Kto w dzielnicy Wawer się zajmuje komunikacja, konkretnie?
Oczywiście. Bez tego nie warto zaczynać. Chyba, że sam Wawer wymusi jakąś własną linię i własną trasę, na pewno złą. Takiemu 305 nie warto poprawiać rozkładu.Rosa pisze:Czy naprawde sądzisz że moznaby było dac im rozsądne częstotliwości?
Czasy zapewniania bezpośrednich autobusów do Centrum z każdej peryferyjnej ulicy minęły.Rosa pisze:Mamy 411SM które obywa się bez pętli, to może przedłużmy do Wawra 411g np po jednokierunkowej trasie Wał M, Kadetów, Trakt Lubelski, Bronowska, Wał M.
Pewnie dałoby sie to zrobic jedna brygadą, 411g nie musialoby wtedy bez sensu miec postojów dluższych niż jazda, Kadetów zyskaloby wreszcie jakąs komunikację, a część Wawra mialaby bezpośrednie połączenie z TŁ.
Na Gocław - to jak będzie tramwaj. Żadnych przedłużeń linii bezpośrednio kursujących do Centrum.Andrzej pisze:ZTM wolałby pewnie posłać wszystkie linie Wawra najdalej na Gocław, skazując ludzi na dodatkowe uciążliwe przesiadki, zamiast przedłużyć z Gocławia jedną, dwie linie, którymi można już gdzieś dojechać.
Wycięte zostały 405 i E5!! To bardzo duża zmiana (rezygnacja z bezpośrednich połączeń na rzecz poprawy przejazdów koleją), ale w zamian pojawiły się dobre lokalne połączenia. No i obwodowe 187 też czeka na podniesienie rangi.Andrzej pisze:A poza tymi dowozówkami jeszcze kilka innych dobrych linii międzydzielnicowych, w tym jeżdżące do ścisłego Centrum 517.
Ale 411g teraz STOI, po prostu stoi przez większośc czasu to na Goclawiu to przy Politechnice bo "brygady nie moga się wyprzedzać". Zamiast autobusu który bezuzytecznie stoi lepiej go puścić gdziekolwiek dalej, niech parę osób z tego skorzysta.Jarek pisze:Czasy zapewniania bezpośrednich autobusów do Centrum z każdej peryferyjnej ulicy minęły.Rosa pisze:Mamy 411SM które obywa się bez pętli, to może przedłużmy do Wawra 411g np po jednokierunkowej trasie Wał M, Kadetów, Trakt Lubelski, Bronowska, Wał M.
Pewnie dałoby sie to zrobic jedna brygadą, 411g nie musialoby wtedy bez sensu miec postojów dluższych niż jazda, Kadetów zyskaloby wreszcie jakąs komunikację, a część Wawra mialaby bezpośrednie połączenie z TŁ.
Widzę, że temat trochę ożył, ale najbardziej przytłaczające jest to, że osoba która jak widać nie ma zielonego pojęcia o stanie Wawerskiej KM (mr G. wypowiadając słowa ...stan obecnej KM w Wawrze jest optymalny i ludzie nie chcą zmian)! Szlak człowieka trafia.aaa pisze:Linie 147 czy 115 (mam tu na myśli nową trasę przez Lucerny) powinny pełnić podwójną rolę: i linii do centrum, i dowozówki do Kolei Mazowieckich. To nie 521, a kolej powinna być osią komunikacji w dzielnicy Wawer. KM-y już jeżdżą co 10 minut w szczycie porannym! Tłumy w 521 utrzymują się tylko z powodu niewiedzy o wspólnym bilecie! Przykład: Pod koniec listopada na przystanku PKP Międzylesie na linii 521 zepsuł się Ikarus. Była godzina 6:53. Pociąg za dwie minuty! Na stację przeszła tylko 1/4 pasażerów 521. Reszta została na przystanku. Nie wierzę, aby te 3/4 pasażerów wysiadały na Grochowie!