tarantula01 pisze:Tu ten przypadek nie zachodził - bo po co motorniczy zamknąłdrzwi na ok. 15 s przed zezwoleniem na odjazd?
To nie jest nakaz odjazdu, tylko zezwolenie. Nie wiem dlaczego się uparłeś, bo to JEST miejsce, gdzie ludzie przychodzą w nieskończoność i ZAWSZE ktoś będzie ktoś będzie miał przed nosem i NIGDY nie da się odjechać, jeśli będzie się czekać na wszystkich.
Kiedyś było odrobinę inaczej, bo przejście na czerwonym przez Plac Wileński jednak nie było tak proste jak pokonanie dwóch pojedynczych sygnalizatorów, ale ta uwaga nie dotyczy na przykład wejść z przejść podziemnych.
Tak, światła mają wprowadzać automatyzm i ogólnie wszystko, co spowoduje, że zginie chociaż 1 osoba mniej. Poza tym w mieście żyją niepełnosprawni, tutaj przechodzi mnóstwo emerytów, matek z wózkami, obok jest PARK, obok jest SZPITAL, sporo ludzi do Urzędu, więc nic się nie stanie jak raz na 2 minuty na 15 sekund światło zrobi się czerwone.
Problem jest w tym, kiedy ma się ono zaświecać, a nie CZY.
Jak dla mnie to DYSKWALIFIKUJĄCE wypowiedzi jak na radnego, wybacz.