Wspólny bilet ZTM/KM/WKD/PR

Moderator: JacekM

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10709
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 05 cze 2013, 22:10

Teokryt pisze:widać ile warta jest nasza krew skoro honorowy dawca krwi ma dożywotnio bezpłatne przejazdy po kilku latach oddawania jej.
Po 18/15 litrach. Za każdy litr można odliczyć 130 zł od PITu. Wychodzi, że bilet dożywotni wart jest 18*130 = 2340 zł, a nie żadne tam 20000 :D Rocznie daje się oddać 1-2 litry, więc to nie jest takie łatwe.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Teokryt
Posty: 3756
Rejestracja: 05 paź 2007, 19:48

Post autor: Teokryt » 05 cze 2013, 22:15

KwZ,
Zależy jak to przeliczać, czy przyjmiesz ile kosztuje zakup biletu dożywotniego w sytuacji gdy nie chcesz oddawać krwi :)
Obrazek

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 05 cze 2013, 22:48

Owszem, można składać. Moi koledzy kupują kwartalne. Ale mnóstwo ludzi żyje od pierwszego do pierwszego...

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 06 cze 2013, 21:55

pawcio pisze:Kupisz trzy kwartalne i dwa miesięczne.
Mimo wszystko, wywalenie 500 złotych jest odczuwalne. A jeśli bilety musi kupić cała rodzina (weźmy 2+1) to już jest to jakieś 1200 złotych jednorazowo...
KwZ pisze:Za każdy litr można odliczyć 130 zł od PITu.
O proszę, dobrze wiedzieć :)
KwZ pisze:Rocznie daje się oddać 1-2 litry, więc to nie jest takie łatwe.
Teoretycznie 2,7 litra, zakładając donacje w minimalnych odstępach, choć mój rekord roczny to bodaj 1,8. Na osoczu wychodzi ciut więcej. Jak mam więcej wolnego czasu, to oddaję osocze, nie czuję się pijany potem przy chwilowym wysiłku typu sprint na autobus.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27751
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 06 cze 2013, 21:57

Wolfchen pisze: A jeśli bilety musi kupić cała rodzina (weźmy 2+1) to już jest to jakieś 1200 złotych jednorazowo...
Przecież wtedy się przesuwa w fazie bilety dla poszczególnych osób. W styczniu kupujesz kwartalny dla siebie, w lutym dla żony, w marcu dla dziecka/dwojga dzieci i masz równomiernie rozłożone wydatki - niższe niż przy kupowaniu wszystkim miesięcznych. Rodzina 2+1 płaci wtedy 250-250-125 miast 250-250-250, rodzina 2+2 250-250-250 miast 300-300-300.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
rhemek
Posty: 2354
Rejestracja: 23 cze 2007, 16:22
Lokalizacja: Anin

Post autor: rhemek » 07 cze 2013, 8:57

Ciekawe. A od stycznia do lutego i od stycznia do marca zona i dziecko jezdza na gape? Bo jak nie to zapomniales ze w tym okresie trzeba dla nich kupic inne bilety, co sume robi duzo wieksza , w tych pierwszych miesiacach startowych. Chyba ze ZTM daje bilety na kredyt ale nic o tym nie wiedzialem.

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 07 cze 2013, 9:15

Praktyka jest taka, że we wrześniu się kupuje miesięczne dla wszystkich, bo więcej gotówki nie ma, a potem już tak leci. Wiem, że nie u wszystkich.

A w ogóle to liczbę sprzedanych biletów 30/90 chyba kiedyś podawano, ale nie pamiętam.

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27751
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 07 cze 2013, 10:46

rhemek pisze:Bo jak nie to zapomniales ze w tym okresie trzeba dla nich kupic inne bilety
No, na przykład w listopadzie i grudniu.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Teokryt
Posty: 3756
Rejestracja: 05 paź 2007, 19:48

Post autor: Teokryt » 07 cze 2013, 11:26

A jaki jest sens kupować bilet np na początku grudnia skoro jest przerwa świąteczna pod koniec grudnia trwająca ≈ 2tyg i potem jak się trafi ferie zimowe = 2tyg miesiąc w plecy wiec można sie tak wstrzelić by kupić miesięczny tak aby wystarczyło.
w II strefie w okresie wakacyjnym mało kto kupuje bilety dla dzieci. Nie ma sensu a koszt kosmiczny, czasem lepiej dobowym pojechać jak naprawdę trzeba niż bilet ma sobie leżeć.

W sumie nie można zrobić tak że są dwa bilety ? na "tylko ZTM" i dodatkowy bilet "wspólny bilet"? Nie wydaje mi się ekonomiczne dla mieszkańców I strefy posiadanie wspólnego biletu na KM w sytuacji gdy jeżdżą dajmy na to z Bielan lub Ursynowa.

Oczywscie doprowadziło by to do wykurzenia KM z Warszawy i rozbudowy SKM ale przynajmniej miało by to wszystko jakiś sens ze KM nie konkurowało by z SKM.
Obrazek

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10709
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 07 cze 2013, 11:56

Przy dwutygodniowej przerwie nie opłaca się przerywać biletów kwartalnych. Pewnie nawet miesięcznego, bo 4x 3-dniowy kosztuje więcej, niż miesięczny.
Oczywiście zostaje druga metoda, czyli odkładać pieniądze na koncie, ale rozumiem, że zakładamy, że Polacy oszczędzać nie umieją :-s "Biedny dwa razy płaci".
Teokryt pisze:W sumie nie można zrobić tak że są dwa bilety ? na "tylko ZTM" i dodatkowy bilet "wspólny bilet"? Nie wydaje mi się ekonomiczne dla mieszkańców I strefy posiadanie wspólnego biletu na KM w sytuacji gdy jeżdżą dajmy na to z Bielan lub Ursynowa.
Ja widzę co innego: ZTM strefa 1 + KM na danym odcinku w promocji (zamiast wspólnego biletu) i SKM w tej samej cenie.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 07 cze 2013, 12:05

A w ogóle to podmiejski kwartalny zwrócony po miesiącu jest tańszy od miesięcznego. :)

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 07 cze 2013, 14:36

Teokryt pisze:ie wydaje mi się ekonomiczne dla mieszkańców I strefy posiadanie wspólnego biletu na KM w sytuacji gdy jeżdżą dajmy na to z Bielan lub Ursynowa.
Ale z Ursusa, Rembertowa, czy nawet Służewca a i owszem. Na takie zasadzie można pytać się, po co komuś dojeżdżającemu z Ursusa na Pragę w cenie metro?
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Teokryt
Posty: 3756
Rejestracja: 05 paź 2007, 19:48

Post autor: Teokryt » 07 cze 2013, 16:08

Czemu nie, dorobić bilety z "dodatkiem" Metra, z dodatkiem Wspólnego biletu, z dodatkiem SKM. oczywiście miało by to sens tylko przy > 3 dniowych.

Ja z metra korzystam tak sporadycznie że mógłbym kupować 20 minutowy jak naprawdę bym potrzebował nim jechać. Z kolei inni tak często korzystają z metra ze inaczej nie mogą sie w zasadzie racjonalnie wydostać miejsca zamieszkania (patrz Kabaty).

I nie proponuje oddzielania autobusów i tramwajów - te dwa środki sa najbardziej miedzy sobą zintegrowane. Oczywiście kwota dodatku była by nieduża dajmy na to 10% za każdy dodatek od ceny bazowej czyli np jak bilet kosztuje 100zł to z metrem kosztuje 110zł, z SKM i metrem 120zł, fullwypas bilet I strefy 130zł. w II strefie tak samo tylkoe ze II strefa nie powinna być tak droga jak obecnie.

Większość umów ZTM + gminy jest w stosunku 60 : 40. Te 60% to czysty "dochód" wiec bilet powinien być tylko o 40% droższy, o to co pokrywać musi ZTM.

czyli 140zł podstawowy bilet do którego dokupywało by się Metro, SKM, wspólny bilet, i tez 10% więcej z bazowego czyli odpowiednio 154, 168, 182 zł.

Zaraz sie pojawi wrzask ze taki Pruszków jest skazany na SKM bo nie ma linii 7xx. Proszę bardzo, za cenę jednego kursu można puścić im zdechlaka który będzie jechał ponad godzinę do zachodniego o te 14zł miesięcznie taniej. Szybko sie skończy bo miasto nie będzie chciało finansować tego dziadostwa i woli np swoim mieszkańcom dać 14zł "dodatku" do biletu (po prostu mieszkaniec przechodzi z biletem i na jego podstawie dostaje 14zł zwrotu). Zaoszczędzone pieniądze za uruchamianie pseudo 7xx Pruszków organizuje dowozówki do SKM.
Obrazek

Awatar użytkownika
rhemek
Posty: 2354
Rejestracja: 23 cze 2007, 16:22
Lokalizacja: Anin

Post autor: rhemek » 07 cze 2013, 16:30

Czyli proponujesz calkiem serio rozbicie tego, co jest w Wawie najlepszą ofertą w Polsce?

Teokryt
Posty: 3756
Rejestracja: 05 paź 2007, 19:48

Post autor: Teokryt » 07 cze 2013, 16:52

rhemek pisze:co jest w Wawie najlepszą ofertą w Polsce?
I najbardziej niesprawiedliwą. Przez to ze trzeba opłacac wspólny bilet/SKm/Metro cena biletu jest nieadekwatna. najbardziej po tyłku dostaje II strefa ktróa w istony sposób przyczynia sie do wzrostu dochodu w Warszawie. Co z tego ze płace podatki u siebie na wsi skoro one idą na pokrycie linii 7xx? Nadarzyn wydaje na ZTM 1 200 000 zł rocznie, dochody z podatków (bez nieruchomosci) ok 1 400 000 zł.

Tak w większości wypadków jest ze gminy utrzymują się dzięki CIT i dzięki wpływom z podatku od nieruchomosci.

Obecny system doi dochody gmin pod różnymi pretekstami, dlaczego gmina ma dotować przejazdy Metrem w Warszawie?

Co takiego złego jest w systemie biletu składanego? Kupujesz go tak jak do tej pory tylko wybierasz jakie sieci dodatkowe m obsługiwać. I cześć.
Analogicznie, dopłacasz do funkcjonowania lini 7xx skoro sam nimi nie jeździsz, podoba ci się to?

Załączam graficznie naturalne strefy komunikacyjne. Nasze strefy są odseparowane od siebie za wyjatkiem powiatu Pruszków/Piaseczno ale z koleji gminy Raszyn i Nadarzyn sa odseparowane od pruszkowa wiec mozna traktować jako całość. I już. Każdy z tych "powiatów' negocjuje z ZTMem swoje włąsne taryfy i na każdą z nich można kupić dodatek, niewiele osób potrzebuje jeździć z Piaseczna do legionowa. I tak nie da się pojechać inaczej niż przez warszawę wiec problemy taryfowe w zasadzie nie istnieją.

I tak ja np kupił bym sobie bilet na I strefę w Warszawie + StrefaNiebieska. Nie będę jeździł po strefie zółtej czy szarej. a jak bede musiał to kupie zwyczajnie bilet jednorazowy. Kwoty za bilety II strefy sa niewspółmierne do oferowanej usługi.

Czy za możliwosc przejazdu 12 km poza I strefa muszę dopłacać aż 96zł ekstra? po Warszawie zrobię więcej km niż te 24km dziennie i to środkami komunikacji o wyższej kwocie za wozokilometr. Przecież autobus MZA kosztuje tyle samo, niezależnie czy jedzie po I strefie czy po II strefie.

Takie systemy ze strefą centralną i strefami dookoła funkcjonując w Europie i mają się dobrze. Aglomeracja warszawy wręcz o tego zachęca. !00% sprawiedliwości nie osiągniemy ale przynajmniej każdy będzie faktycznie płacił za to z czego chce korzystać.
Obrazek

ODPOWIEDZ