Po 18/15 litrach. Za każdy litr można odliczyć 130 zł od PITu. Wychodzi, że bilet dożywotni wart jest 18*130 = 2340 zł, a nie żadne tam 20000Teokryt pisze:widać ile warta jest nasza krew skoro honorowy dawca krwi ma dożywotnio bezpłatne przejazdy po kilku latach oddawania jej.
Wspólny bilet ZTM/KM/WKD/PR
Moderator: JacekM
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Mimo wszystko, wywalenie 500 złotych jest odczuwalne. A jeśli bilety musi kupić cała rodzina (weźmy 2+1) to już jest to jakieś 1200 złotych jednorazowo...pawcio pisze:Kupisz trzy kwartalne i dwa miesięczne.
O proszę, dobrze wiedziećKwZ pisze:Za każdy litr można odliczyć 130 zł od PITu.
Teoretycznie 2,7 litra, zakładając donacje w minimalnych odstępach, choć mój rekord roczny to bodaj 1,8. Na osoczu wychodzi ciut więcej. Jak mam więcej wolnego czasu, to oddaję osocze, nie czuję się pijany potem przy chwilowym wysiłku typu sprint na autobus.KwZ pisze:Rocznie daje się oddać 1-2 litry, więc to nie jest takie łatwe.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27751
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Przecież wtedy się przesuwa w fazie bilety dla poszczególnych osób. W styczniu kupujesz kwartalny dla siebie, w lutym dla żony, w marcu dla dziecka/dwojga dzieci i masz równomiernie rozłożone wydatki - niższe niż przy kupowaniu wszystkim miesięcznych. Rodzina 2+1 płaci wtedy 250-250-125 miast 250-250-250, rodzina 2+2 250-250-250 miast 300-300-300.Wolfchen pisze: A jeśli bilety musi kupić cała rodzina (weźmy 2+1) to już jest to jakieś 1200 złotych jednorazowo...
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
Ciekawe. A od stycznia do lutego i od stycznia do marca zona i dziecko jezdza na gape? Bo jak nie to zapomniales ze w tym okresie trzeba dla nich kupic inne bilety, co sume robi duzo wieksza , w tych pierwszych miesiacach startowych. Chyba ze ZTM daje bilety na kredyt ale nic o tym nie wiedzialem.
A jaki jest sens kupować bilet np na początku grudnia skoro jest przerwa świąteczna pod koniec grudnia trwająca ≈ 2tyg i potem jak się trafi ferie zimowe = 2tyg miesiąc w plecy wiec można sie tak wstrzelić by kupić miesięczny tak aby wystarczyło.
w II strefie w okresie wakacyjnym mało kto kupuje bilety dla dzieci. Nie ma sensu a koszt kosmiczny, czasem lepiej dobowym pojechać jak naprawdę trzeba niż bilet ma sobie leżeć.
W sumie nie można zrobić tak że są dwa bilety ? na "tylko ZTM" i dodatkowy bilet "wspólny bilet"? Nie wydaje mi się ekonomiczne dla mieszkańców I strefy posiadanie wspólnego biletu na KM w sytuacji gdy jeżdżą dajmy na to z Bielan lub Ursynowa.
Oczywscie doprowadziło by to do wykurzenia KM z Warszawy i rozbudowy SKM ale przynajmniej miało by to wszystko jakiś sens ze KM nie konkurowało by z SKM.
w II strefie w okresie wakacyjnym mało kto kupuje bilety dla dzieci. Nie ma sensu a koszt kosmiczny, czasem lepiej dobowym pojechać jak naprawdę trzeba niż bilet ma sobie leżeć.
W sumie nie można zrobić tak że są dwa bilety ? na "tylko ZTM" i dodatkowy bilet "wspólny bilet"? Nie wydaje mi się ekonomiczne dla mieszkańców I strefy posiadanie wspólnego biletu na KM w sytuacji gdy jeżdżą dajmy na to z Bielan lub Ursynowa.
Oczywscie doprowadziło by to do wykurzenia KM z Warszawy i rozbudowy SKM ale przynajmniej miało by to wszystko jakiś sens ze KM nie konkurowało by z SKM.

Przy dwutygodniowej przerwie nie opłaca się przerywać biletów kwartalnych. Pewnie nawet miesięcznego, bo 4x 3-dniowy kosztuje więcej, niż miesięczny.
Oczywiście zostaje druga metoda, czyli odkładać pieniądze na koncie, ale rozumiem, że zakładamy, że Polacy oszczędzać nie umieją
"Biedny dwa razy płaci".
Oczywiście zostaje druga metoda, czyli odkładać pieniądze na koncie, ale rozumiem, że zakładamy, że Polacy oszczędzać nie umieją
Ja widzę co innego: ZTM strefa 1 + KM na danym odcinku w promocji (zamiast wspólnego biletu) i SKM w tej samej cenie.Teokryt pisze:W sumie nie można zrobić tak że są dwa bilety ? na "tylko ZTM" i dodatkowy bilet "wspólny bilet"? Nie wydaje mi się ekonomiczne dla mieszkańców I strefy posiadanie wspólnego biletu na KM w sytuacji gdy jeżdżą dajmy na to z Bielan lub Ursynowa.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Ale z Ursusa, Rembertowa, czy nawet Służewca a i owszem. Na takie zasadzie można pytać się, po co komuś dojeżdżającemu z Ursusa na Pragę w cenie metro?Teokryt pisze:ie wydaje mi się ekonomiczne dla mieszkańców I strefy posiadanie wspólnego biletu na KM w sytuacji gdy jeżdżą dajmy na to z Bielan lub Ursynowa.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
Czemu nie, dorobić bilety z "dodatkiem" Metra, z dodatkiem Wspólnego biletu, z dodatkiem SKM. oczywiście miało by to sens tylko przy > 3 dniowych.
Ja z metra korzystam tak sporadycznie że mógłbym kupować 20 minutowy jak naprawdę bym potrzebował nim jechać. Z kolei inni tak często korzystają z metra ze inaczej nie mogą sie w zasadzie racjonalnie wydostać miejsca zamieszkania (patrz Kabaty).
I nie proponuje oddzielania autobusów i tramwajów - te dwa środki sa najbardziej miedzy sobą zintegrowane. Oczywiście kwota dodatku była by nieduża dajmy na to 10% za każdy dodatek od ceny bazowej czyli np jak bilet kosztuje 100zł to z metrem kosztuje 110zł, z SKM i metrem 120zł, fullwypas bilet I strefy 130zł. w II strefie tak samo tylkoe ze II strefa nie powinna być tak droga jak obecnie.
Większość umów ZTM + gminy jest w stosunku 60 : 40. Te 60% to czysty "dochód" wiec bilet powinien być tylko o 40% droższy, o to co pokrywać musi ZTM.
czyli 140zł podstawowy bilet do którego dokupywało by się Metro, SKM, wspólny bilet, i tez 10% więcej z bazowego czyli odpowiednio 154, 168, 182 zł.
Zaraz sie pojawi wrzask ze taki Pruszków jest skazany na SKM bo nie ma linii 7xx. Proszę bardzo, za cenę jednego kursu można puścić im zdechlaka który będzie jechał ponad godzinę do zachodniego o te 14zł miesięcznie taniej. Szybko sie skończy bo miasto nie będzie chciało finansować tego dziadostwa i woli np swoim mieszkańcom dać 14zł "dodatku" do biletu (po prostu mieszkaniec przechodzi z biletem i na jego podstawie dostaje 14zł zwrotu). Zaoszczędzone pieniądze za uruchamianie pseudo 7xx Pruszków organizuje dowozówki do SKM.
Ja z metra korzystam tak sporadycznie że mógłbym kupować 20 minutowy jak naprawdę bym potrzebował nim jechać. Z kolei inni tak często korzystają z metra ze inaczej nie mogą sie w zasadzie racjonalnie wydostać miejsca zamieszkania (patrz Kabaty).
I nie proponuje oddzielania autobusów i tramwajów - te dwa środki sa najbardziej miedzy sobą zintegrowane. Oczywiście kwota dodatku była by nieduża dajmy na to 10% za każdy dodatek od ceny bazowej czyli np jak bilet kosztuje 100zł to z metrem kosztuje 110zł, z SKM i metrem 120zł, fullwypas bilet I strefy 130zł. w II strefie tak samo tylkoe ze II strefa nie powinna być tak droga jak obecnie.
Większość umów ZTM + gminy jest w stosunku 60 : 40. Te 60% to czysty "dochód" wiec bilet powinien być tylko o 40% droższy, o to co pokrywać musi ZTM.
czyli 140zł podstawowy bilet do którego dokupywało by się Metro, SKM, wspólny bilet, i tez 10% więcej z bazowego czyli odpowiednio 154, 168, 182 zł.
Zaraz sie pojawi wrzask ze taki Pruszków jest skazany na SKM bo nie ma linii 7xx. Proszę bardzo, za cenę jednego kursu można puścić im zdechlaka który będzie jechał ponad godzinę do zachodniego o te 14zł miesięcznie taniej. Szybko sie skończy bo miasto nie będzie chciało finansować tego dziadostwa i woli np swoim mieszkańcom dać 14zł "dodatku" do biletu (po prostu mieszkaniec przechodzi z biletem i na jego podstawie dostaje 14zł zwrotu). Zaoszczędzone pieniądze za uruchamianie pseudo 7xx Pruszków organizuje dowozówki do SKM.

I najbardziej niesprawiedliwą. Przez to ze trzeba opłacac wspólny bilet/SKm/Metro cena biletu jest nieadekwatna. najbardziej po tyłku dostaje II strefa ktróa w istony sposób przyczynia sie do wzrostu dochodu w Warszawie. Co z tego ze płace podatki u siebie na wsi skoro one idą na pokrycie linii 7xx? Nadarzyn wydaje na ZTM 1 200 000 zł rocznie, dochody z podatków (bez nieruchomosci) ok 1 400 000 zł.rhemek pisze:co jest w Wawie najlepszą ofertą w Polsce?
Tak w większości wypadków jest ze gminy utrzymują się dzięki CIT i dzięki wpływom z podatku od nieruchomosci.
Obecny system doi dochody gmin pod różnymi pretekstami, dlaczego gmina ma dotować przejazdy Metrem w Warszawie?
Co takiego złego jest w systemie biletu składanego? Kupujesz go tak jak do tej pory tylko wybierasz jakie sieci dodatkowe m obsługiwać. I cześć.
Analogicznie, dopłacasz do funkcjonowania lini 7xx skoro sam nimi nie jeździsz, podoba ci się to?
Załączam graficznie naturalne strefy komunikacyjne. Nasze strefy są odseparowane od siebie za wyjatkiem powiatu Pruszków/Piaseczno ale z koleji gminy Raszyn i Nadarzyn sa odseparowane od pruszkowa wiec mozna traktować jako całość. I już. Każdy z tych "powiatów' negocjuje z ZTMem swoje włąsne taryfy i na każdą z nich można kupić dodatek, niewiele osób potrzebuje jeździć z Piaseczna do legionowa. I tak nie da się pojechać inaczej niż przez warszawę wiec problemy taryfowe w zasadzie nie istnieją.
I tak ja np kupił bym sobie bilet na I strefę w Warszawie + StrefaNiebieska. Nie będę jeździł po strefie zółtej czy szarej. a jak bede musiał to kupie zwyczajnie bilet jednorazowy. Kwoty za bilety II strefy sa niewspółmierne do oferowanej usługi.
Czy za możliwosc przejazdu 12 km poza I strefa muszę dopłacać aż 96zł ekstra? po Warszawie zrobię więcej km niż te 24km dziennie i to środkami komunikacji o wyższej kwocie za wozokilometr. Przecież autobus MZA kosztuje tyle samo, niezależnie czy jedzie po I strefie czy po II strefie.
Takie systemy ze strefą centralną i strefami dookoła funkcjonując w Europie i mają się dobrze. Aglomeracja warszawy wręcz o tego zachęca. !00% sprawiedliwości nie osiągniemy ale przynajmniej każdy będzie faktycznie płacił za to z czego chce korzystać.
