Awarie i wypadki kolejowe na Mazowszu
Moderator: JacekM
Wczoraj ok.godz.23:00 kolejka WKD, która jechała z Grodziska do Warszawy została obrzucona kamieniami rzez chuliganów na stacji Kazimierówka. Wybita została szyba czołowa w kabinie maszynisty(na jedn., która jedzie z W-wy do Grodziska). Do W-wy służbowo pojechały drugie jednostki, zostały połączone i o 0:20 ściągnięte do Grodziska.
1069, 7722
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... yl___.html
wyborcza pisze:Do incydentu doszło w piątek w pół do dziesiątej rano nieopodal Pilawy na trasie Lublin-Warszawa. Poinformowali nas o nim pasażerowie. Kolej ograniczyła się tylko do lakonicznego komunikatu na swojej stronie internetowej o "opóźnieniu" i "odwołaniu pociągu".
Mieliście kupę szczęścia
Pociąg pospieszny "Chełmianin" do Bydgoszczy (nr 25 108) wyruszył z Lublina pięć minut przed ósmą. W pięciu wagonach podróżowało ponad 400 osób. Większość z nich jechała do Warszawy, kilkunastu pasażerów miało się tam przesiąść na pospieszny do Berlina. Po minięciu Garwolina skład zaczął gwałtownie hamować. Kiedy już się zatrzymał stał w szczerym polu prawie godzinę. Potem podróżni przesiedli się do innego pociągu, który dojechał do stolicy z godzinnym opóźnieniem.
- Byliśmy umówieni na ważne spotkanie, spóźniliśmy się. Naszym współpodróżnym z przedziału uciekł pospieszny, na który mięli się przesiąść w Warszawie. Kiedy zdenerwowani zaczęliśmy pytać kolejarzy o przyczynę opóźnienie, usłyszeliśmy, że mamy wielkie szczęście, bo cudem uniknęliśmy katastrofy - opowiadają podróżni "Chełmianina".
Robotnicy rzucili się do ucieczki
Jak ustaliśmy lubelski pospieszny rzeczywiście cudem uniknął katastrofy. Co się stało?
Maszynista lubelskiego pociągu w Garwolinie miał zielone światło. Wyjeżdżając ze stacji zwolnił na rozjeździe kolejowym do 70 km/h., poczym zgodnie z przepisami zaczął zwiększać prędkość. Kiedy jechał ponad 90 km/h maszynista na końcu torów dostrzegł pomarańczowy pociąg naprawczy składający się z kilku wagonów i drezyny. Błyskawicznie włączył hamulce (pociąg jadący 90 km/h zatrzymuje się po przejechaniu ok. kilometra). Robotnicy, którzy już zdążyli zdemontować część torów widząc zbliżający się skład rzucili się do ucieczki. "Chełmianin" zatrzymał się sto metrów przed przeszkodą.
- Gdyby pociąg wyjeżdżał zza zakrętu, bądź poruszał się z obowiązującą tam prędkością do 120 km/h na pewno nie zdążyłby wyhamować. Doszłoby do tragedii - opowiadają "Gazecie" kolejarze, świadkowie piątkowego incydentu.
Dlaczego dyżurny się pomylił
Rzecznik Polskich Linii Kolejowych PKP Krzysztof Łańcucki nie chciał wczoraj mówić o przyczynach piątkowego incydentu. - Pociąg pospieszny zdążył wyhamować w bezpiecznej odległości, dzięki czemu nikt z podróżnych nie odniósł obrażeń. To jest najważniejsze - mówi Krzysztof Łańcucki. I dodaje: - Wszyscy udali się w dalszą podróż kolejnych pociągiem.
Z naszych informacji wynika, że błąd popełnił dyżurny ruchu z Garwolina, który pomylił tory (na trasie lubelskiej, między Garwolinem, a Pilawą są dwa równoległe). Wiedząc, że na jednym z nich od rana pracuje ekipa remontowa, powinien puścić pospieszny na drugi. Nie wiadomo, dlaczego się pomylił. Jak ustaliliśmy dyżurny, mężczyzna z niewielkim stażem na tym stanowisku, ostrzegł maszynistę "Chełmianina" o przeszkodzie, kiedy ten już się zatrzymał.
Przyczyny piątkowego incydentu wyjaśnia specjalna komisja. Dyżurny z Garwolina został zawieszony w obowiązkach.
Trakcja
http://www.zw.com.pl/artykul/10,516229_ ... _Lodz.html![]()
Zerwana trakcja na trasie Warszawa - Łódź
Na stacji Warszawa Ursus, kilka minut przed 8 rano, pociąg relacji Katowice - Gdynia zerwał pantograf i zablokował tor dalekobieżny. Awaria została już usunięta.
Pociąg blokował ruch przez około godzinę. Został już usunięty, a kilkanaście minut później naprawiono naderwaną sieć trakcyjną.
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9
Co się działo dzisiaj rano w okolicach krzyżówki w Czachówku?
"RADOMIAK" ruszył z Czachówka Płd. mniej więcej o czasie, dojechał kawałek za krzyżówkę, zatrzymał się, postał chwilę, cofnął przez Czachówek Górny do rozjazdu przy Południowym, znowu się zatrzymał, a potem ruszył w kierunku Warszawy jadąc torem "radomskim". Ale zaraz za krzyżówką z powrotem wjechał na tor "warszawski" i dalej już jechał normalnie (poza 15 min. opóźnieniem).
"RADOMIAK" ruszył z Czachówka Płd. mniej więcej o czasie, dojechał kawałek za krzyżówkę, zatrzymał się, postał chwilę, cofnął przez Czachówek Górny do rozjazdu przy Południowym, znowu się zatrzymał, a potem ruszył w kierunku Warszawy jadąc torem "radomskim". Ale zaraz za krzyżówką z powrotem wjechał na tor "warszawski" i dalej już jechał normalnie (poza 15 min. opóźnieniem).
Better to remain silent and be thought a fool than to speak out and remove all doubt. Abraham Lincoln.
20 minutowym dla DWZ. Też jechałem, bo chciałem zobaczyć, jak się jeździ flagówką na tej liniiskipper pisze:(poza 15 min. opóźnieniem).
Zatrzymanie miało miejsce przed semaforem poprzedzającym włączenie północno-wschodniej łącznicy. A przy Czachówku Południowym kręcili się jacyś robotnicy.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
Tia... Normalnie jeździ się dobrze. Wczoraj był pierwszy w tym roku przymrozekWolfchen pisze:Też jechałem, bo chciałem zobaczyć, jak się jeździ flagówką na tej linii
Dzisiaj też coś robili. Radomiak normalnie jedzie jak przeciąg (oczywiście w rozumieniu przeciągu KM) a dzisiaj tuż za Piasecznem puszczał jakieś TLK a potem stał w Nowej Iwicznej i też na coś czekał.
Better to remain silent and be thought a fool than to speak out and remove all doubt. Abraham Lincoln.
Dzisiaj rano na Powiślu 0114220 (SKM) połamała pantografy. Przerwa w ruchu od ok 04:40 do 05:50
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę 
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
Poc 804228 przy zjeździe na Czyste połamał pantografy. Skład poc - 19WE nr niestety nie znam.
Dzięki temu poc 88150 skończył bieg na Cmentarnym.
Dzięki temu poc 88150 skończył bieg na Cmentarnym.
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę 
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
Se pękła.
Dziś już kamikadze na torach się pokazał. Na szlaku Radom - Żytkowice. Poc 526 rel Radom - Dęblin z nim się spotkał. EZT nie doznała uszczerbku na zdrowiu. Kamikadze poległ.
[ Dodano: |6 Paź 2010|, 2010 17:04 ]
No to jeszcze jeden trup. Poc 91108 rel Łódź fabr - WWO walnął człowieka na szlaku Radziwiłłów Maz- Żyrardów. Prokurator dość dziwnie się zachowuje - kazał wyłączyć napięcie na szlaku bo chce obejrzeć dach ezt ( poc zestawiony z ezt ED74).
No i dzięki temu skład stoi w miejscu wypadki mniej więcej od godz.14:30 i pewnie postoi do ok 19. Diabli wiedzą czemu zachciało się prokuratorowi dach ezt oglądać
Dziś już kamikadze na torach się pokazał. Na szlaku Radom - Żytkowice. Poc 526 rel Radom - Dęblin z nim się spotkał. EZT nie doznała uszczerbku na zdrowiu. Kamikadze poległ.
[ Dodano: |6 Paź 2010|, 2010 17:04 ]
No to jeszcze jeden trup. Poc 91108 rel Łódź fabr - WWO walnął człowieka na szlaku Radziwiłłów Maz- Żyrardów. Prokurator dość dziwnie się zachowuje - kazał wyłączyć napięcie na szlaku bo chce obejrzeć dach ezt ( poc zestawiony z ezt ED74).
No i dzięki temu skład stoi w miejscu wypadki mniej więcej od godz.14:30 i pewnie postoi do ok 19. Diabli wiedzą czemu zachciało się prokuratorowi dach ezt oglądać
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę 
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach