Wolfchen pisze:Teokryt napisał/a:
KM wynosi sie na dworzec centralny i linie dalekobieżną
Zapomnij, nie ma miejsca.
Od wielu lat juz słyszę "nie ma miejsca" nie ma miejsca na średnicy, nie ma miejsca na dalekobieżnej to jak my chcemy rozwijać system kolei aglomeracyjnej???
moze coraz mniej Centralnego dla dalekobieżnych i coraz więcej dla regionalnych? No bo w to ze coś się w infrastrukturze kolejowej zmieni za naszego życia raczej bym nie liczył.
Wiec co można zrobić by poprawić wykorzystanie torowisk?
Wolfchen pisze:Co wtedy z Żyrardowem, Mińskiem czy Tłuszczem? O Skierniewicach, Ciechanowie, Dęblinie czy Radomiu nie wspominając
Hint: jeżdżą po torach dalekobieżnych
SKM z KM nie konkurują ze sobą - one się wzajemnie uzupelniają.
Czy SKM by mogło istnieć bez KM? Tak.
czy KM by mogło istnieć bez SKM? Tak.
Czy utrzymywanie dwóch niemal identycznych przewoźników ma sens - Nie.
KM zajmuje sie obsługa ruchu Regionalnego po województwie - za co dostaje pieniądze od marszałka.
SKm Aglomeracyjnego które jest finansowane przez... sami sobie odpowiedzcie.
Km wciska się z relacjami skróconymi z Grodziska, Mińska, Góry Kalwarii... Gdyby Priorytetem było obsłużenie ruchu regionalnego to i mniej taboru by potrzeba nie było by cyrków ze wspólnymi biletami. Jedna spółka do której dokłada się województwo, gminy i warszawa.
Wolfchen pisze:Przerobienie 7xx na zasady dla linii L? Niby można, ale ja bym to zrobił jeszcze inaczej

ZTM ogłasza przetargi na poszczególne linie, zgodnie z wymogami danej gminy i z tą gminą się rozlicza na podstawie stawki, jaka jest uzyskana w wyniku tego przetargu.
Nie na linie a na pakiet linii. Nie ma co sie oszukiwać, rozwoju 7xx raczej drastycznego nie będzie, ekonomiczny i komfortowy zasięg 7xx już się skończył i teraz mozńa go przedłużac tylko o linie Lxx aczkolwiek kolej na takich odległościach jest juz atrakcyjna.
Bastian pisze:Ależ generującego koszty!
Likwidacja nie będzie mozliwa, mamy zbyt trudne miasto. Jednak puste pociągi a obok zapakowany autobus to nie jest sytuacja normalna.
[ Dodano: Sob 08 Cze, 2013 00:08 ]
Poc Vocem pisze:Zresztą nie wiem jak wyobrażasz sobie sytuację, gdzie kilkunastotysięczna (strzelam) gmina Nadarzyn narzuca cokolwiek Warszawie?
Dlaczego miała by narzucać? raz na parę lat wszyscy siadają przy jednym stole i ustalają zasady organizowania komunikacji, każda gmina ma prawo głosu, każda dzielnica też 1 dzielnica/gmina 1 głos.
Obecnie przez zwykły podział administracyjny sa takie problemy ze wszystkim gdzie trzeba sie dogadywać. Kombinować, szukać winnych. a tak puf, związek miedzy gminny nie taki jak na śląsku, i jedziemy. Wszyscy ponoszą taki sam wkład jaki maja sens ponosić, trudno żeby Konstancin ponosił opłatę na Kolej jak nawet nie ma sposobności z niej skorzystać. Obecnie dochodzi do pewnych idiotycznych sytuacji jak np u mnie, jeździ autobus który podrzuca pasażerów do SKM w Pruszkowie. Za tych pasażerów płaci Pruszków i Gmina która owy autobus organizuje.
Poc Vocem pisze:Jak ktoś zaczyna mówić o dochodach w komunikacji publicznej...
Niewłaściwie sie wyraziłem, dochody chodziło mi jako możliwie największą efektywność na ciągu na tyle duża że teoretyczne wpływy z biletów na tej linii przekraczają koszty jej funkcjonowania (oczywscie ze bez infrastruktury, amortyzacji i takich tam).
Bo ilu pasażerów musi wieź tramwaj żeby opłacało się go uruchomić? Teoretycznie jeśli każdy pasażer zapłaci 10zł a pasażerów wejdzie 150 to mamy 1500zł do dyspozycji. Ile km może zrobić tramwaj za 1500zł? CO ile km podroży następuje wymiana pasażerów tak że zostaje jeszcze coś ze środków z poprzedniej grupy?
Rozumowanie to mam z pewnego symulatora jak buduje trakcję, jak dobrać parametry, tabor, rozmieszczenie przystanków aby choć trochę na tym zarobić. Tak wiem zarobek rzecz dziwna ale jakoś niektóre prywatne firmy transportowe zarabiają.