Strona 110 z 210

: 21 sty 2011, 23:36
autor: Teokryt
A może czas odejść od nazw ulic bo te sie powoli kończą?

U mnie na wiosce jest paranoja. Sa już ulice Białej róży, Czerwonej róży, Pąsowej róży... Bo każdy chce mieć oryginalną i ładną" nazwę ulicy...

: 22 sty 2011, 2:34
autor: primoż
Teokryt pisze:A może czas odejść od nazw ulic bo te sie powoli kończą?
Co proponujesz w zamian?

: 22 sty 2011, 2:45
autor: Szeregowy_Równoległy
Wolfchen pisze:
MZ pisze:Swoją drogą - czy w dowodach osobistych patroni ulic faktycznie są wpisywani w pełnym brzmieniu, to znaczy z imionami?
Ja mam wpisane "Jurija Gagarina", więc raczej w pełnym brzmieniu są wpisywane. ;)
Niekoniecznie, ja mam Brechta B. :smile: Wie ktoś od czego to zależy?

: 22 sty 2011, 2:50
autor: fik
Wychodzi na to, że od urzędu wydającego dokument. :-k

: 22 sty 2011, 9:19
autor: Teokryt
Co proponujesz w zamian?

IV Poprzeczna, V Poprzeczna itd...

: 22 sty 2011, 10:30
autor: MZ
Teokryt pisze:IV Poprzeczna, V Poprzeczna itd...
:arrow: I wydaje Ci się, że dzięki temu ludziom będzie łatwiej? Że takie ulice nie będą im się mylić?

: 22 sty 2011, 12:55
autor: Wolfchen
Teokryt pisze:A może czas odejść od nazw ulic bo te sie powoli kończą?
Jak to "powoli się kończą"? Możliwości sa nieskończone, ponadto nikt nie powiedział, że nie może być dwóch takich samych ulic.
Teokryt pisze:IV Poprzeczna, V Poprzeczna itd...
Ta... MCLVII Poprzeczna będzie na Mokotowie, MCLVII Podłużna będzie na Woli, a MCLVIII Poprzeczna będzie w Rembertowie... Bardzo proste i logiczne... I na pewno zaoszczędzi pomyłek... #-o

: 22 sty 2011, 14:21
autor: MeWa
oj nazw do obsadzenia jest sporo - bank nazw pozostaje niewyczerpany. Inwencja twócza mieszkańców także.

: 22 sty 2011, 15:31
autor: marian
System nazywania poprzecznych i podłużnych ulic kolejnymi numerami jest dobry i skuteczny tylko w przypadku układu kratowego ulic oraz gdy robi się to od początku i systematycznie - po kolei. Żeby tak jak w NYC było wiadomo gdzie się jakiego numerka spodziewać. Inaczej wprowadziłoby się chaos i bałagan i całe inne zło.

: 22 sty 2011, 15:37
autor: Teokryt
Ale całe nowe osiedla? One i tak są zamknięte.

niewyczerpany limit nazw - co raz trudniej znaleźć nazwy neutralne.

W dzisiejszych nikt nie chce nazwyac ulic "garażowa" czy "taśmowa" zaczyna się sięgać do coraz dziwniejszych nazw roślin i zwierząt...

: 22 sty 2011, 15:51
autor: Wolfchen
marian pisze:System nazywania poprzecznych i podłużnych ulic kolejnymi numerami jest dobry i skuteczny tylko w przypadku układu kratowego ulic oraz gdy robi się to od początku i systematycznie - po kolei.
Do tego należy dodać rozbudowę miasta tylko w dwóch kierunkach (rosnąco "poprzecznie" i "podłużnie", a także braku budowy ulic w już zabudowanym terenie.
Teokryt pisze:niewyczerpany limit nazw - co raz trudniej znaleźć nazwy neutralne.
Nazwy pochodzące od gmin (Wierzbicka, Serocka, Golubska, etc.) się już wyczerpały? :-k

: 22 sty 2011, 16:22
autor: bepe
Zawsze można iść śladem ulicy Wilanowskiej i alei Wilanowskiej. Do tego dołożyć Aleje Wilanowskie i tak uzyskamy możliwość trzykrotnego wykorzystania jednej nazwy. A jeszcze są trasa, trakt, szosa... ;-)

Jeśli chodzi o patronów - skoro jest JP2, to może skorzystać z plejady 265 (?) papieży, całej masy świętych (skoro jest św. Bonifacego, to czemu nie np. św. Pawła?). Nadto mamy do wyboru ogromną liczbę nazw miast - tak polskich, jak i zagranicznych (założę się,że wiele osób chciałoby mieszkać np. przy ul. Nowojorskiej). Są także wolne rośliny i zwierzęta. I tak dalej, i tak dalej... Nie ma potrzeby "rugowania" nazw ulic.

: 22 sty 2011, 16:40
autor: R-9 Chełmska
Zawsze można też konsolidować. Np. Przyczółkowa + Wiertnicza + Powsińska + Czerniakowska + Solec + ... + Pułkowa połączyć w jedno - i ile nowych nazw ulic by się uwolniło! (choć tu nieco sprawę psują kikuty Przyczółkowej, Solca i Czerniakowskiej).

: 22 sty 2011, 16:43
autor: hafilip84
Jana I, Jana II, Jana III, Jana IV, Jana V, ..., Jana XXIII? :>

: 22 sty 2011, 16:55
autor: Daniel_FCB
Na moim osiedlu we Wrocławiu w miejsce niemieckich nazw typu Tanganiker czy Namibienstrasse (nie jestem pewien co do pisowni) zrobiono ulicę Traktatową (od traktatu poczdamskiego) i nazwy od krajów z nim związanych: Angielska, Radziecka (obecnie Estońska :) ), Stanów Zjedn., Francuska itp.
Tak więc na kilka osiedli by starczyło nazw w stylu Peruwiańska, Kolumbijska czy Japońska, Chińska, Tajwańska, a nawet Tybetańska :p W końcu państw jest koło 300.