To jak obiecywałem historia o tym jak radny z PiS tupnął nogą i w jeden dzień załatwił zmianę trasy pociągu KM:
1. Od 14 marca pociąg kursujący z Sochaczewa do W-wa Głównej zostaje skierowany do W-wy Targówek przez W-wę Gdańską. Osobiście (a znam też inne osoby) uważam, że Gdański jest zdecydowanie lepszym miejscem do kończenia trasy niż Główna, ale zostawmy to.
2. Tegoż samego dnia radny Kudlicki już jako "Prawo i Sprawiedliwość Błonie" zamieszcza wpis, który dla KM stał się wręcz rozkazem (podstawą do wystąpienia do PLK):

I konkretnie: 1.) Żaden kurs o 7:04 nie został "wycięty" tylko skierowany do Gdańskiej/Targówka; 2.) Żadna "dziura" między 6:58 a 7:26 w połączeniach do Warszawy nie powstała, bo był przecież pociąg do Gdańskiej/Targówka; 3.) Skąd Kudlicki uzurpował sobie prawo do mówienia w imieniu podróżnych i jak można żądać przywrócenia połączenia, które jest, nawet na lepszej trasie (owszem, w dojazdach na Nowogrodzką "nawet 3 razy w tygodniu" - jak napisał na FB Kudlicki już nie bardzo), a 12 minut wcześniej jest pociąg na Wschodnią; 4.) Te "setki" pasażerów też są przesada, ale na Gdańską i dalej jechało dość dużo osób.
3. KM bardzo energicznie wykonały "rozkaz" Kudlickiego i już następnego dnia wysłały wniosek do PLK o zmianę trasy oraz napisały mi dość ciekawe rzeczy:

Na moje pytanie o powód wytrasowania pociągu do Gdańskiej KM odpowiadają: było to wystąpienie radnych PiS i interpelacja Kudlickiego.
Na moje pytanie o powód wytrasowania pociągu znowu do Głównej KM odpowiadają: było to wystąpienie radnych PiS i interpelacja Kudlickiego.
To co? Najpierw się Kudlickiemu zachciało pociągu na Gdańską, a jak pociąg uruchomiono to mu się odwidziało i pociąg wrócił na Główną? Czy to są Koleje Mazowieckie czy Koleje Kudlickiego? Na marginesie, profil na FB "Radni PiS z Błonia" to raczej Kudlicki, bo pisuje tam pod różnymi nazwiskami.
I jeszcze odpowiedź KM na oficjalny wniosek Kudlickiego przekazany przez Urząd Marszałkowski (nie wklejam, ale była to prośba o ustosunkowanie się do uwag Kudlickiego):

Skrótowo: Mówisz (piszesz na FB), że chcesz pociąg na innej trasie, to masz. Żaden problem panie radny! Czyli wniosku w ogóle nie rozpatrzono merytorycznie podając uzasadnienie, tylko spełniono żądanie Kudlickiego i luzik.
A że pewnie już usnęliście albo skończył się popcorn, to na koniec pismo do Kudlickiego od Struzika:

W skrócie: do KM napłynęły "skargi i interwencje podróżnych" (w jeden dzień [wniosek do PLK następnego dnia po uruchomieniu pociągu] o których KM nic nie wiedzą [zgodnie z pismem wyżej]...) więc pociąg do Gdańskiej, który jechał z pomięciem stacji w centrum miasta zostaje skierowany do Głównej, a więc dalej pomija stacje w centrum miasta. Ale W-wa Główna pasuje Kudlickiemu (można ją zaliczyć do "centrum miasta" przecież, więc jest już OK, a "niekorzystne trasowanie" nie występuję. Pasażerowie (w osobie Kudlickiego) są przeszczęśliwi.
Sorry, że dość długi wywód, ale w mojej ocenie sprawa jest na tyle poważna, że wymagała pokazania kwitów....