: 15 cze 2012, 22:45
W Radomiu szykuje się podwyżka cen biletów... I to jaka!
Jednorazowe o 25%, miesięczne o jakieś 12,5%, kwartalne o 10%. Kogoś porypało delikatnie mówiąc, żeby przy tym stanie komunikacji (a przecież wkrótce rżnięcie "oszczędnościowe" na okres wakacji, tj. o 33% w międzyszczycie i o 25% w szczycie niemalże każda linia). Pomijam stan taboru (w MPK na przykład pilnej wymiany wymagają wszystkie przeguby, nie licząc jednego SU 18 na CNG).
Mam wrażenie, że rozkręci się niedługo błędne koło w postaci: drogie bilety > mniej pasażerów i mniejsze wpływy > kolejna podwyżka i cięcia rozkładów, etc...
Proponowane ceny:

Jak na takie zadupie, to dosyć drogo jednak.
Jednorazowe o 25%, miesięczne o jakieś 12,5%, kwartalne o 10%. Kogoś porypało delikatnie mówiąc, żeby przy tym stanie komunikacji (a przecież wkrótce rżnięcie "oszczędnościowe" na okres wakacji, tj. o 33% w międzyszczycie i o 25% w szczycie niemalże każda linia). Pomijam stan taboru (w MPK na przykład pilnej wymiany wymagają wszystkie przeguby, nie licząc jednego SU 18 na CNG).
Mam wrażenie, że rozkręci się niedługo błędne koło w postaci: drogie bilety > mniej pasażerów i mniejsze wpływy > kolejna podwyżka i cięcia rozkładów, etc...
Proponowane ceny:

Jak na takie zadupie, to dosyć drogo jednak.