Strona 12 z 21

: 30 paź 2006, 20:18
autor: bohunu
Tego nikt nie wie co PLK wymyśli.
Jak znam życie to zafundują sajgon taki jak teraz się kończy na Wileńska Marki - Zielonka, czyli odwołaniu dużej ilości pociągów...

: 30 paź 2006, 20:32
autor: Kleszczu
Obrazek
Reporter RMF FM ustalił, że nowa stacja, za którą tak mocno lobbował minister Przemysław Gosiewski została poza kolejnością i bez żadnych przygotowań wpisana do planu inwestycyjnego Polskich Linii Kolejowych. Sprawą zajmuje się już prokuratura.


Po pytaniach reportera RMF o Włoszczowę rzecznicy PLK przestali odbierać telefony, a chciał on tylko zobaczyć analizę ekonomiczną nowego przystanku. Udało mu się w końcu ustalić, że normalna procedura w przypadku peronu ministra Gosiewskiego, nie obowiązywała.

Zwykle najpóźniej we wrześniu Polskie Linie Kolejowe zatwierdzają plan inwestycji na przyszły rok. Tym razem peron za 900 tysięcy złotych powołano do życia w marcu tego roku, a 16 października już wjechał na niego pierwszy pociąg. Posłowie z komisji infrastruktury nie doszukali się żadnych wzmianek o tej inwestycji w budżecie PLK. Dlatego na ich wniosek sprawę bada już prokuratura. W grę wchodzi działanie na szkodę spółki pod namową osób trzecich. Grozi za to 5 lat więzienia.

: 30 paź 2006, 21:15
autor: zubil
Najgorsze w tym wszystkim jest nie to, ile minut straci ten czy inny pociąg na tym zatrzymaniu, co ile kilometrów jest stacja na ceemce czy ile mieszkańców ma Włoszczowa. Najgorszy jest właśnie mechanizm powstawania.

A wygląda to tak: jest sobie kraj. W kraju rządzi partia X. Partia X ma różnych polityków, w tym pana A. Pan A jest działaczem z rejonu R, w którym to rejonie leży miasteczko M. Pan A (a przez to i partia X) ma żywotny interes polityczny w szukaniu sobie poparcia za każdą cenę. Kiedy więc okazuje się, że miasteczko M ma jakąś potrzebe, coś do zrobienia, pan A idzie do odpowiedniego rządowego resortu (tudzież innego mniej lub bardziej państwowego organu), który jest, w wyniku wyborów, zarządzany przez ludzi z partii X, i mówi: "tu jest miasteczko M, oni mają sprawę, załatwcie to". I wówczas ów organ państwo w pas się kłania i to coś robi, a pan A przed kamerami załatwienie prezentuje i z miną dobroczyńcy miasteczka M i rejonu R ogłasza "jam żem to, nie chwaląc się, sprawił".

I to jest patologia. A tak właśnie zadziałał mechanizm budowy stacji we Włoszczowej (Włoszczowie? jaka to w końcu odmiana?). Nie ma znaczenia ile mieszkańców ma Włoszczowa, ile osób jeździło na początku Słonecznym, co staje w Prabutach, a co w Zbąszynku. Sam nie jestem zwolennikiem wszędobylskiej buchalterii i uważam, że kolej jest dla ludzi. Problem w tym, że tu nie było żadnego rachunku, żadnego zastanowienia, żadnej hierarchii. Był Edgar, który poszedł, wybudowali mu (no koledzy z partii nie wybudują?) i on to radośnie otworzył.

: 30 paź 2006, 21:34
autor: Paweł_K
Do powyższego znakomity komentarz satyryczny był w Angorze - rysunek na którym stoi Edgar i oficjele z Włoszczowy i Edgar mówi "Nie ma problemu, teraz zbudujemy wam lotnisko i port"...

: 30 paź 2006, 21:38
autor: fik
zubil pisze: I to jest patologia. A tak właśnie zadziałał mechanizm budowy stacji we Włoszczowej (Włoszczowie? jaka to w końcu odmiana?).
Ależ tego nikt nie neguje, w każdym razie nie ja. Jednak nie da się ukryć, że przez tę patologię stały się dwie dobre rzeczy - wybudowano peron we Włoszczowie i pojawiłeś się znów na forum ;)

: 06 lis 2006, 8:27
autor: mgs84
za Gazetą Wyborczą:
Małopolski Miechów, Opoczno w łódzkim, Grodzisk Mazowiecki pod Warszawą - wzorem Włoszczowy chcą, by u nich zatrzymywały się ekspresy Kraków - Warszawa. PKP nie mówi "nie"
Zobacz powiekszenie
Fot.Tomasz Wiech / AG
Teraz mieszkańcy małopolskiego Miechowa mogą tylko patrzeć, jak ekspres relacji Kraków - Warszawa przejeżdża przez ich dworzec. Czy kiedyś się zatrzyma?

Dzisiaj małopolski poseł Wiesław Woda (PSL) ma złożyć w Ministerstwie Transportu oficjalny wniosek o utworzenie przystanku kolejowego w Miechowie dla ekspresu "Ernest Malinowski". Tego samego, który od połowy października dzięki ministrowi Przemysławowi Gosiewskiemu (PiS) zatrzymuje się poza Warszawą i Krakowem także w 10-tysięcznej Włoszczowie w województwie świętokrzyskim.

- O przystanek dla ekspresów w Miechowie ubiegam się już od lat, ale do tej pory PKP było głuche na argumenty - mówi poseł Woda. - Teraz upominam się kolejny raz, podpierając się szczegółowymi ekspertyzami. Skoro kolejarze stwierdzili, że w niewielkiej Włoszczowie opłaca im się zatrzymywać ekspres, to tym bardziej w większym o dwa i pół tysiąca osób Miechowie.

Raz już posłowi Wodzie udało się zatrzymać ekspres w Miechowie za pomocą... hamulca bezpieczeństwa.

- Grupa osób musiała wysiąść w Krakowie, ale pociąg jadący z Krynicy nie zatrzymał się tam. Dlatego postanowiłem wysiąść w Miechowie, choć to nie ja zaciągnąłem hamulec - twierdzi ludowiec. - Gdyby w Miechowie był przystanek dla ekspresów, nie musielibyśmy się uciekać do takich środków.

Poseł argumentuje: • w Miechowie nie trzeba budować peronu za 3 mln zł jak we Włoszczowie, bo dworzec jest przystosowany do obsługi ekspresów; • każdy pociąg ze względów bezpieczeństwa zwalnia przed Miechowem do 60 km/h, więc „Malinowski” nie musiałby ostro hamować jak we Włoszczowie przy prędkości 160 km/h; • Miechów jest większym od Włoszczowy węzłem komunikacyjnym, bo krzyżują się tu drogi z Krakowa do Warszawy i ze Śląska w stronę Tarnowa. Posła popiera miejscowe starostwo.

Co na to kolejarze?

- Każdy wniosek, tak jak w przypadku Włoszczowy, rozpatrzymy z należytą starannością - zapewnia Michał Wrzosek, rzecznik PKP SA. - Jeżeli zatrzymanie ekspresu Warszawa - Kraków będzie uzasadnione ekonomicznie, to przystanek zostanie utworzony. Miechów nie jest jedyną miejscowością, która o to zabiega. Z podobnymi wnioskami wystąpiły już władze Opoczna w województwie łódzkim i Grodziska Mazowieckiego pod Warszawą.

Jeżeli PKP na tej trasie utworzą trzy nowe przystanki, to podróż z Warszawy do Krakowa z obecnych 2 godz. i 45 min. wydłuży się do ponad 3 godzin.

: 06 lis 2006, 9:46
autor: Piotrek
Mam nadzieję, że to artykuł na 1 kwietnia. [-o<

: 06 lis 2006, 10:06
autor: Rosa
Nie wiem jak inne miejscowości ale w Opocznie zdecydowanie powinna powstać stacja.

: 06 lis 2006, 10:13
autor: Piotrek
Na tej trasie nigdzie nie powinny powstawać stacje. Dlaczego sami mamy sobie coś niszczyć? Coś co było ok, i był szybki przelot między Wawą a Krakowem.

: 06 lis 2006, 10:17
autor: Tm
nie wiem co się tak wszyscy na tego biednego Malinowskiego uwzięli, powinna puścić pociąg TLK(no o pospieszym-pospiesznym nie wspomnę, bo przeciez nie puszczą), który by sie zatrzymywał na tych pomniejszch stacjach, inna sprawa, że akurat Miechów ma pospieszne z linii radomskiej

: 06 lis 2006, 10:22
autor: Piotrek
nie wiem co się tak wszyscy na tego biednego Malinowskiego uwzięli, powinna puścić pociąg TLK(
Chociażby. I wtedy można sobie te 5 godzin do Krakowa jechać, jak ktoś chce. Choć w sumie i tak wtedy wszystkie IC i EX będą musiały zwalniać przejeżdżając przez stacje.

: 06 lis 2006, 11:35
autor: bohunu
I nastąpi upragniona TeeLKizacja Malinowskiego, czyli "prawie Karpaty" ;)
A tak na serio, to w Miechowie żywy duch nie wsiada/wysiada z pośpiesznych, co za dużo to nie zdrowo.

: 06 lis 2006, 16:17
autor: Nazgul
(...)- Każdy wniosek, tak jak w przypadku Włoszczowy, rozpatrzymy z należytą starannością - zapewnia Michał Wrzosek, rzecznik PKP SA. - Jeżeli zatrzymanie ekspresu Warszawa - Kraków będzie uzasadnione ekonomicznie, to przystanek zostanie utworzony(...)
No i wyszło szydło z worka :!: #-o Przecież w przypadku Włoszczowy, też nie było uzasadnienia ekonomicznego, a jednak zatrzymuje się tam ekspres. Mówiono wtedy, że wzgledy ekonomiczne tutaj nie decydowały, a teraz prosze bardzo nagle one decydują :shock: No cóż niech Miechów żałuje, że nie ma tak wpływowego polityka jak pan Gosiewski, bo to jego osoba była uzasadnieniem zatrzymywania się ekspresu we Włoszczowie i teraz mamy tego całkowite potwierdzenie ze strony PKP. Żenujące =;

: 06 lis 2006, 16:20
autor: Wolfchen
Widać przykład Włoszczowy działa i teraz zaczęła się już batalia o kolejne stacje. Jednak z Miechowa nie ma nikogo wpływowego w rządzie, więc jest szansa, że ten projekt się nie powiedzie. Inna sprawa, że aby udowodnić, iż Włoszczowa Płn. nie powstała "po znajomości" dadzą te stacje...
Tylko ile osób z nich korzysta / będzie korzystało? Raczej mało...

: 06 lis 2006, 16:32
autor: fik
Busmann pisze:Tylko ile osób z nich korzysta / będzie korzystało? Raczej mało...
Dzisiaj do Kordeckiego wsiadło we Włoszczowie 35 osób.