Strona 12 z 22
: 28 wrz 2008, 20:38
autor: Glonojad
Nocleg nad morzem też trudno z 14 dniowym wyprzedzeniem kupić. Chyba, że w cenie, na którą stać raczej podróżująćego IC.
[ Dodano: Nie 28 Wrz, 2008 20:39 ]
Tm pisze:inż. Glonojad pisze:600 osób w kasach? Logistycznie niemożliwe.
Po pierwsze to większość, a nie wszyscy. Po drugie nie wszyscy wsiadają na jednej stacji. Po trzecie jest rzeczywiście jedna rzecz, które nie uwzględniłem - miesięczne - istotne np. na trasie do Łodzi oraz grupowe, które trzeba kupić wcześniej. Zmodyfikuje więc moje twierdzenie. Większość jednorazowych pojedynczych na pociągi PRów jest kupowana w dniu wyjazdu.
Tzn. ile % ta większość? 300 pasażerów pociągu np. Białystok - Warszawa? I wszyscy w tych paru kasach w Bstoku?
: 28 wrz 2008, 20:49
autor: Wolfchen
inż. Glonojad pisze:Nocleg nad morzem też trudno z 14 dniowym wyprzedzeniem kupić. Chyba, że w cenie, na którą stać raczej podróżująćego IC.
Chyba, że się ma rodzinę w Trójmieście... Niejednokrotnie decyzję podejmowałem w piątek po południu, a pociąg miałem przed 22... I o dziwo sporo osób na ostatnią chwilę bilety kupowało...
: 28 wrz 2008, 20:53
autor: Glonojad
Aha. I każdy ma rodzine w Trójmieście. I dziadka w Wehrmahcie

. "Sporo" równa się ile %?
: 28 wrz 2008, 20:53
autor: bohunu
Ja też kupuje częstokroć bilety na ostatnią chwilę i nie raz jechałem Ex z Krakowa bez miejscówki i to jeszcze za czasów, kiedy zwrot kwoty nie obowiązywał tylko wystawiało się coś takiego na "prośbę podróżnego". Ale cóż, jak w żadnym pociągu tego dnia nie było już wolnych miejsc...
Natomiast samo przeniesienie pośpiesznych do IC nie oznacza od razu z TLKowienia wszystkich.
: 28 wrz 2008, 21:18
autor: MeWa
inż. Glonojad pisze:Tzn. ile % ta większość?
nie wiem, czy ktoś robił takie badania, ale w Łodzi czy Skierniewicach zawsze spotykałem się z dużymi kolejkami przed odjazdem pociągu, a jadąc do Łodzi czy Skierniewic też w ostatniej chwili kupowałem bilet.
[ Dodano: Nie 28 Wrz, 2008 21:19 ]
bohun pisze:Natomiast samo przeniesienie pośpiesznych do IC nie oznacza od razu z TLKowienia wszystkich.
toż to napisałem, że przecież nie wszystkie pośpieszne objęte zostaną dopłatą
: 28 wrz 2008, 21:40
autor: fik
inż. Glonojad pisze:Podejrzewam, że dotyczy to znacznej większości podróży, mało kto przecież stwierdza, że "o, to skoczę sobie jutro do Szczecina".
Ale sporo osób w ostatniej chwili decyduje, którym pojedzie pociągiem, bo wyjdą wcześniej/później z pracy/zajęć.
: 28 wrz 2008, 21:50
autor: R-9 Chełmska
Fikander pisze:inż. Glonojad pisze:Podejrzewam, że dotyczy to znacznej większości podróży, mało kto przecież stwierdza, że "o, to skoczę sobie jutro do Szczecina".
Ale sporo osób w ostatniej chwili decyduje, którym pojedzie pociągiem, bo wyjdą wcześniej/później z pracy/zajęć.

Głos rozsądku!
Wiadomo, że wiele osób kupuje bilet tuż przed odjazdem pociagu, czasem nawet już na pokładzie (ostatnio na dworcu pojawiłem się 3 minuty przed odjazdem mojego...). Naprawdę cała dyskusja jest bezcelowa... Wystarczy, że pociąg jeździ dosyć często (IC>Kraków, posp>Łódź etc.), a już większość podróżnych nie wie, którym dokładnie będzie jechała (nie dotyczy to raczej tylko unikalnych relacji typu Świnoujście-Przemyśl, czy jakiś Rzeszów-Łeba). Brak miejscówek na pociągi pospieszne jest rzeczą zachęcającą do korzystania z usług PR, gdzie możesz sobie wygodnie usiąść, nie bojąc się o to, że zaraz objawi się ktoś z miejscówką... Przecież puste kasy spotyka się głównie we wsiach, czyli tam, gdzie pospieszne nie stają, a także w mniejszych miastach.
W zeszły poniedziałek obserwowałem kasę na dworcu w Czechowicach-Dziedzicach. Działały 3 okienka - 2 PR i jedno IC - przez większość czasu puste, skutecznie się zapełniały na kilka(naście) minut przed odjazdem każdego pociągu...
: 28 wrz 2008, 22:14
autor: Aligator
Mi się wydaje że jednak te pospieszne przemianują na TLK - lub odwrotnie - realna różnica w koszcie podróży żadna, a IC raczej nie będzie chciało utrzymywac dwóch pionów operacyjnych świadczących tę samą usługę.
Tak naprawdę włączenie pospiesznych do IC to wprowadzenie monopolu IC na trasach dalekobieżnych co raczej nie będzie pozytywne dla pasażera...
Jeżeli chodzi o miejscóki... cóż, nie wydaje mi się zeby w wypadku kolei dalekobieżnych było ok sprzedawanie usług ponad stan - czyt. biletów bez miejscówek, dorzucenie dodatkowego wagonu nie jest aż takim kosztem a daje ok 70 miejsc siedzących (2 klasa wagon jednoprzestrzenny).
Pomijam fakt że w większości wypadków kupuję bilety przed wyjazdem i rzadko zdaża się żebym miał stojące (chyba że jadę z rowerem)

: 28 wrz 2008, 22:17
autor: Tm
inż. Glonojad pisze:Tzn. ile % ta większość? 300 pasażerów pociągu np. Białystok - Warszawa? I wszyscy w tych paru kasach w Bstoku?
Nie widzę przeszkód. Wystawienie standardowego biletu nie zajmuje dużo czasu, poniżej minuty (oczywiście zależy jeszcze od kasjerki). Dodatkowo pasażerowie wsiadający w B-stoku w większości pociągów nie stanowią 100% zapełnienia.
: 28 wrz 2008, 23:21
autor: Rosa
Mieszkam na Gocławiu, gdybym chcial gdzies jechac pociagiem i mialbym zaplanowane nawet 10 dni wcześniej ktorego dnia i którym mialbym jechać to i tak bilet kupowałbym w dniu wyjazdu po prostu ze wzgledu na to że nie opłacałoby mi sie jeździc 2 razy na dworzec.
: 29 wrz 2008, 8:44
autor: przewoz
Tm pisze:inż. Glonojad napisał/a:
Tzn. ile % ta większość? 300 pasażerów pociągu np. Białystok - Warszawa? I wszyscy w tych paru kasach w Bstoku?
Nie widzę przeszkód. Wystawienie standardowego biletu nie zajmuje dużo czasu, poniżej minuty (oczywiście zależy jeszcze od kasjerki). Dodatkowo pasażerowie wsiadający w B-stoku w większości pociągów nie stanowią 100% zapełnienia.
Dochodzi kupowanie biletów "powrotnych". Ja jeżdżąc do Białegostoku czasami tak robiłem, szczególnie jak wiedziałem że w święta nie bywa różowo pod tymi kasami, choćby kasjerki wykazywały się niezwykłą cierpliwością.
A co do stania w IC, ja stałem w TLK - również mając wykupioną miejscówkę (to już była czysta uprzejmość wobec osoby staej i chorej, która jednak nawet nie miała pojęcia o obowiązku kupna miejscówki...). Ale wielokrotnie jeździłem TLK w której ludzie stali...
: 29 wrz 2008, 14:45
autor: Emisja
Premo pisze:Tu raczej chodzi o 3zł haracz jaki wymusza na pasażerach PKP IC.
Mało jeździsz TLK.
Od dłuższego czasu nie ma wspomnianych wyżej 3 złotych.
I to ma być "haracz" ??

: 29 wrz 2008, 19:00
autor: Wolfchen
inż. Glonojad pisze:Aha. I każdy ma rodzine w Trójmieście. I dziadka w Wehrmahcie
Nie, nie każdy, ale w sumie często jest więcej, niż jeden pociąg w danej relacji i wtedy bywają problemy, jak ktoś ma bilet na określoną godzinę, a później chce jednak pojechać wcześnij czy później...
inż. Glonojad pisze:"Sporo" równa się ile %?
W samym Radomiu ostatnio było około 20 osób. Na krócej, niż kwadrans przed odjazdem pociągu.
MeWa pisze:toż to napisałem, że przecież nie wszystkie pośpieszne objęte zostaną dopłatą
Obawiam się, że takie choćby "Ustronie" na dzień dobry stanie się objęte dopłatą...

No i można zobaczyć, jak wygląda monopol PKP IC na przykłądzie trasy Warszawa - Poznań, gdzie w dzień trzeba się w Kutnie przesiadać, bo bezpośrednio są niemal wyłącznie drogie połączenia kwalifik. albo TLKi z wyprzedanymi wszystkimi miejscami...
: 29 wrz 2008, 21:25
autor: rufio198
Emisja pisze:Premo pisze:Tu raczej chodzi o 3zł haracz jaki wymusza na pasażerach PKP IC.
Mało jeździsz TLK.
Od dłuższego czasu nie ma wspomnianych wyżej 3 złotych.
I to ma być "haracz" ??

Taaaaaa - jest 5 zl

: 29 paź 2008, 14:04
autor: fik
No to tak:
* od 1.XII wszystkie pospieszne przechodzą do PKP IC
* wciąż będzie rozróżnienie pospieszny (nowa taryfa D)/TLK (M+ bez zmian). Taryfa E również bez zmian.
* pospieszne w taryfie D bez rezerwacji miejsc
* obecne oferty taryfowe ważne w pociągach posp i os (Regio Karnet, turystyczny, sieciówki PR) na pewno nie będą funkcjonować w obecnej formie
* łączenia taryfy O i taryf ickowskich nie będzie
* będzie za to łączenie wszystkich taryf wewnątrz IC.