Strona 12 z 58

: 25 kwie 2009, 19:22
autor: Neoś_998
Trzeba się cieszyć że jakoś to ugasili. Wiesz nie zawsze wielkość gaśnicy ma znaczenie. Trzeba po prostu używać jej umiejętnie i nie otwierać odrazu klapy silnika ale leciutko i celować w źródło ognia. Ale jak stał w hali to pewnie tą klapę miał już otwartą. Jak by im się gaśnice skończyły to by po koce latali albo się z ubrania rozbierali :D

: 26 kwie 2009, 20:17
autor: 5556
beni pisze:Wy tu gadu gadu a wczoraj na zajezdni prawie poszedł z dymem MAN na hali (coś pierdykło potem się zakurzyło a na końcu pojawiły się płomienie z komory silnika) dziś rano miało miejsce tak zwano samozapłon (chyba że podpalenie przez mechanika wyjaśni to spec komisja) na hali poszedł ogień z komory silnika Jelcza (podobno inteligentny kierowca ustawił na czas webasto) sytuację szybko jak i w jednym tak i w drugim przypadku opanowano. Szkoda że nie na mieście znowu był by lament.

A więc jak na razie nic się nie zmieniło.

Dodam iż na godzinę obecną na pewnym zakładzie nie ma gaśnic na hali gdyż 18 sztuk poszło w komorę silnika aby zdławić płomień a wy dwoma chcecie chyba tlący przewód tym można tylko zdławić powinny być chociaż takie jak mają w TW tej wielkości.
Beni a numery taborowe tych "zapaleńców" podasz?

: 27 kwie 2009, 12:17
autor: gregory5576
:arrow: Następny jelcz byłby mglistym wspomnieniem 7905, a co by było przyczyną tego nigdy byście nie zgadli,przedni wyświetlacz. Najpierw nie przewalił krańca, potem się wyłączył i sam włączył, ale nic nie wyświetlał. Na krańcu "Okopowa" (04/390) wyświetlił C.H. MARKI NO I ZACZĘŁO SIĘ DYMIĆ Z KOMORY WYŚWIETLACZA, to go wyłączyłem. Po zjeździe okazało się że stopiła się otulina instalacji. Ale w markach po przekręceniu klucza w stacyjce sterownik się sam włączył (co wydaje się dziwne) w prowadziłem linię ,przyjął i nie śmierdziało, dojechałem tak aż do zajezdni. Zostawiając go na hali elektrycy zabierali się za robotę , poszły szmaty i woda do roboty , teraz w tym przedziale można jeść lancz nie używając talerzy. :D

: 27 kwie 2009, 20:06
autor: radeom
TVN Warszawa pisze:Znów się zapalił. Tym razem neoplan
Obrazek
Kolejny pożar autobusu fot. TVN Warszawa

Około godz. 18.40 w okolicach ronda ONZ zapalił się kolejny autobus. Tym razem to neoplan linii E6. - Na szczęście pożar nie był duży. Udało mi się go ugasić jedną gaśnicą - mówi TVN Warszawa kierowca feralnego autobusu Witold Zdunik. Pasażerom nic się nie stało.

- Na szczęście za mną jechał kolega innym autobusem. Gdy zatrzymaliśmy się na jednym z przystanków podszedł do mojej kabiny i dał mi znać, że podczas jazdy w okolicach silnika pojawiły się iskry - relacjonuje kierowca MZA z 25 letnim stażem, Witold Zdunik.

Jak się okazało, w wyniku przegrzania wiązki przewodów elektrycznych od rozrusznika, w silniku pojawił się ogień. Na szczęście kierowca szybko wyprowadził wszystkich pasażerów i przy użyciu jednej gaśnicy ugasił go.

- Wysadziłem ludzi przy rondzie ONZ i dzięki Bogu nic nikomu się nie stało - opowiada poddenerwowany kierowca.

Marka nie ma znaczenia

Do listy "łatwopalnych" pojazdów, na których znalazły się już autobusy marki solaris, jelcz oraz MAN, w poniedziałek dołączył również neoplan.

Pierwszy pożar autobusu miał miejsce 8 kwietnia na Trasie Łazienkowskiej. Doszczętnie spłonął wówczas autobus solaris. Kilka dni później na wiadukcie przy Marsa, ogień pojawił się w komorze silnika jelcza. Ostatnio, na skrzyżowaniu ulicy Leszno i Okopowej zapalił się ośmioletni autobus marki MAN.

Kontrole, kontrole, kontrole

Stan miejskich autobusów osobiście sprawdzał kilka dni temu prezes MZA Mieczysław Magierski. Po kontroli w zajezdniach przy Ostobramskiej i Woronicza doszedł do wniosku, że szwankuje serwis, który naprawia autobusy. Zaniedbują swoje obowiązki też osoby, które autobusy z serwisów odbierają. - Stan tych wozów znacznie odbiega od tego, co było zapisane w umowie. Musimy to wyjaśnić - mówił.

Sami pracownicy MZA uważają, że te wypadki to skutek poważnych zaniedbań. - To jest wynik złego zarządzania. W ostatnim okresie MZA pozbyło się wysokiej klasy monterów. Po prostu brakuje rąk do pracy - wyjaśnia Zygmunt Wojciechowski, szef Sierpnia '80 w MZA.

Niemal połowa kontrolowanych autobusów niesprawna

Kontrolę autobusów niezależnie przeprowadzili także pracownicy Inspektoratu Transportu Drogowego. Wyniki są przerażające: na 28 skontrolowanych pojazdów prawie co drugi nie nadawał się do jazdy. Najczęstsze uchybienia to: niedziałające wyjścia awaryjne, wycieki płynów i zużyte ogumienie.

Również ratusz powołał specjalną komisję, która będzie wyjaśniać przyczyny pożarów warszawskich autobusów. Na jej czele stanął wiceprezydent Jaciek Wojciechowicz.

mdaw/ec
Link do artykułu

: 27 kwie 2009, 20:33
autor: Poc Vocem
A ja tylko przytoczę jedną ciekawą statystykę. Za "AutoŚwiatem": "podobno w Finlandii zapalają się rocznie 33 autobusy na 9450 będących w eksploatacji, więc w Polsce nie jest jescze tak źle. :D
PS. Wiem, że ta gazeta jest strasznie tendencyjna, bo i z resztą cały artykuł to jeżdżenie po autobusach, ich kierowcach i pokrewnych.

EDIT: przypominam, że na TP używa się wyłącznie rozmiaru teksu 12pkt

: 27 kwie 2009, 20:51
autor: Nordyk110
A tak z ciekawości kiedy ostatnio zapalił się jakiś Ikarus :?: :-k

: 27 kwie 2009, 20:58
autor: Poc Vocem
Przychodzi mi do głowy tylko 2696, który zapalił się na zajezdni w styczniu 2008(?), z powodu zwarcia instalacji elektrycznej. Tak przynajmniej twierdzi "Przegubowiec"

: 27 kwie 2009, 21:00
autor: radeom
Po wpisaniu w wyszukiwarkę na Przegubowcu hasła 'pożar' znalazłem kilka zdjęć.

2696 - Pożar na terenie zajezdni http://www.przegubowiec.com/galeria/dis ... ?pos=-7654

6473 - Pożar kabiny od niesprawnego grzejnika http://www.przegubowiec.com/galeria/dis ... p?pos=-483

: 27 kwie 2009, 21:00
autor: jacek
Nordyk110 pisze:A tak z ciekawości kiedy ostatnio zapalił się jakiś Ikarus :?: :-k
6473 tez sie palił, a także fajerwerki na R6

: 27 kwie 2009, 21:23
autor: Bernard
Również 6232 się swego czasu zapalił - spaleniu uległ pulpit.

: 27 kwie 2009, 22:39
autor: kulikowski
OIDP to gdzieś kiedyś na Przegubowcu widziałem zdjęcia z pożaru Jelcza PR1110D Lux PKS Mińsk Mazowiecki (niestety zdjecia obecnie nie ma) :shock:
Niedawno też paliła sie 14WE SKM-ki.
Ja osobiście byłem świadkiem kilku niegroźnych pożarów 13N.

: 27 kwie 2009, 23:57
autor: Michał
Pamiętam, że bodajże pod koniec lat 90 miało miejsce takie zdarzenie, że podczas bardzo szybkiej jazdy Trasą Łazienkowską zapalił się silnik w wozie 5509 obługującego linię 408. Pożar został ugaszony przez strażaków na przystanku Saska. Autobus przeszedł remont jako pierwszy 55xx. Wiem, że na przegubowcu było zamieszczone zdjęcie z akcji gaszenia wozu przez strażaków.

: 28 kwie 2009, 0:21
autor: NR
6718 miał chyba dwukrotny pożar silnika

: 06 maja 2009, 6:54
autor: Ryży
Zamknięte "Wypadki i awarie" na OB, więc tutaj napisałem. :-k
Jamnik w smsie pisze:Na moich oczach zapalił się 6772 na 408 o 6:46. Dojeżdżał do przystanku Saska w stronę Górczewskiej.

: 06 maja 2009, 8:55
autor: Misiek997
kolejny neoplan i kolejny 677X :D