Nawiasem mówiąc, zrobiony jest średnio mądrze - przejście dla pieszych na _końcu_ peronu, do tego początek zamiast nad trasą pod oknami (ah, te hamujące parówki), niski, chociaz w tym samym czasie w Alejach robi się wysokie, wiata ni w pięć, ni w serek, a już na pewno nie pasująca do okolicznej zabudowy...
Do tego miało być niskie torowisko i co? I gucio - aż dwa krawężniki trzeba było ustawić żeby je z boku osłonić.