Co nas wkurza ze strony kierowcy lub motorniczego?

Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy

Awatar użytkownika
Dantte
Posty: 2865
Rejestracja: 09 sie 2006, 15:00
Lokalizacja: 8052

Post autor: Dantte » 24 wrz 2010, 22:58

Biedne dziecko.
To swietny powod dla ktorego powinno skasowac sie E-8 czy tam E8 czy tam E4 czy tam 508 czy cos tam co jezdzi na to odludzie
2 3 4 5 6 7 8 9
10 11 12
13 14
15 17

bartoni722
Posty: 6239
Rejestracja: 20 mar 2009, 19:40
Lokalizacja: Z najlepszej dzielnicy Warszawy-czyli Uuk

Post autor: bartoni722 » 24 wrz 2010, 23:01

A swoją drogą, to ciekawe, czy jakby jakiś inny chłopiec wsiadł do zS2 na Odolanach i chciał wysiąść na Gniewkowskiej, to też by był artykuł w gazecie ](*,)

Chociaż musiałby sporo się natrudzić, żeby trafić na to zadupie... :D Ale to i tak tylko przykład, że jak się nie ma o czym pisać, to się pisze o.... [wstawić odpowiednie słowa]
I już nie stały pasażer świetnej linii 527. :(

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27739
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 24 wrz 2010, 23:34

Jedno mnie dziwi: jakim autobusem to dziecko chciało dojechać z pętli Nowodwory do gimnazjum na Strumykowej? :>
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Maybach
Posty: 637
Rejestracja: 15 gru 2005, 23:51
Lokalizacja: Praga

Post autor: Maybach » 24 wrz 2010, 23:36

Drugie mnie dziwi: całkiem niedawno skończyłem etap edukacji zwany gimnazjum, i 11-latków jakoś tam nie uświadczyłem.
6, 20, 23, 26, 160, 509, N03

Awatar użytkownika
METALL2357
(METALL22)
Posty: 237
Rejestracja: 29 sty 2008, 22:22
Lokalizacja: Ulica Sezamkowa
Kontakt:

Post autor: METALL2357 » 25 wrz 2010, 0:27

Najważniejsze to znowu zrobić nagonke na kierowce.
Aż dziwie się że czasem z chęcią ide do pracy. A tu takie chistorie...
Po tym artykule ja zrobiłbym tak :
Wywiuzł całe toowazystwo na środek mostu Grota i strwierdził awŁ ludzie/parapety/buraki myślą sobie że wykupili abonament na śłużącego. Dotego jeśli by ktoś otwożyłby awaryjnie drzwi podczas jazdy to by była Tzw " Zbiurka u kierowcy" i wy....dać. :D
2357 Ty sztruclu, czemuż mnie tak szybko opuścił ?!
http://www.youtube.com/user/METALLpl22?feature=mhsn

"Co to za ptak, co śpiewa tak
Bilety do kontroooooliii...
To kanar jest, jebał go pies,
Nikt się go tu nie booooiii...."

TOMEK
Posty: 1448
Rejestracja: 04 lut 2006, 18:12
Lokalizacja: URSYNÓW

Post autor: TOMEK » 25 wrz 2010, 2:21

Mnie dziwi jeszcze to, że 24 września to dziecko rzekomo jechało pierwszy raz do "nowej" szkoły...

Awatar użytkownika
Daniel_FCB
(kaczofob)
Posty: 1537
Rejestracja: 23 lut 2008, 20:54
Lokalizacja: Natolin

Post autor: Daniel_FCB » 25 wrz 2010, 9:38

TOMEK pisze:Mnie dziwi jeszcze to, że 24 września to dziecko rzekomo jechało pierwszy raz do "nowej" szkoły...
Może to był student? W końcu początek roku akademickiego za pasem. ;)

dzidek
Posty: 5465
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:48

Post autor: dzidek » 25 wrz 2010, 14:34

MC pisze:11-letnim chłopcu, który na Tarchominie wsiadł przez pomyłkę do E-8 i prosił żeby kierowca go wypuścił i ten mu odmówił mimo próśb pasażerów, a zagubiony chłopiec dojechał aż na :mewa: Marymont. Co o tym sądzicie?
A z jakiej racji kierowca miałby łamać regulamin i narażać się na ogromne konsekwencje? ](*,)

Awatar użytkownika
panzerloud
Posty: 212
Rejestracja: 25 sie 2009, 15:08

Post autor: panzerloud » 26 wrz 2010, 0:51

Jedno mnie dziwi: jakim autobusem to dziecko chciało dojechać z pętli Nowodwory do gimnazjum na Strumykowej?
No według warszawa.jakdojade.pl, można na upartego podjechać jeden przystanek z pętli. Na ten tuż za nią. Może chłopak ma trudności z poruszaniem ? chociaż nie... napisaliby o tym. Nie zmienia to faktu, że o tyle o ile pod drzwi nie podjedzie to o ileś metrów dystans mu się skróci po przejechaniu busem. Broń boże nie chce się spełniać w roli adwokata, ja sam tego nie rozumiem, staram się do tego po prostu podejść maksymalnie obiektywnie.
Po prostu musiał wrócić tym E-8 spowrotem i pójść piechotą do szkoły
Skoro był na tyle bystry / nieprzytomny żeby pomylić busy, przy czym ta pomyłka wywołała w nim wręcz panikę to mogło mu tak banalne rozwiązanie nie przyjść do głowy. (Na tyle na ile prawdziwy jest opis sytuacji z artykułu TVP info oczywiście.
Drugie mnie dziwi: całkiem niedawno skończyłem etap edukacji zwany gimnazjum, i 11-latków jakoś tam nie uświadczyłem.
Aż poszukałem w internecie szkoły podstawowej w Warszawie przy ulicy strumykowej, jeśli chłopak uczęszczał do takiej właśnie szkoły to mnie sytuacja powoli zaczyna się klarować.
Szkoła podstawowa z oddziałami integracyjnymi nr 342 ul. Strumykowa 21a na szkolnictwo.pl
Mnie dziwi jeszcze to, że 24 września to dziecko rzekomo jechało pierwszy raz do "nowej" szkoły...
A tam... :) Może chłopak został przeniesiony właśnie ze względu na charakter placówki, albo z miliona innych powodów. Z tego co ja słyszałem to właśnie wrzesień to taki ostatni dzwonek na przenosiny, z różnych powodów... kadra, rówieśnicy czy chociażby przeniesienie do placówki specjalizowanej.

Uważam iż wszyscy tutaj bez wyjątku mają racje. Nic się chłopakowi nie stało, szczęśliwie udało mu się wrócić do szkoły / domu. A gdyby kierownika chapnął akurat nadzór ruchu to ręce ten biedny człowiek mógłby składać do boga. Ja również nie zaryzykowałbym honorarium dla zupełnie obcej mi osoby.

EDIT: Poprawiłem jakdojade.warszawa.pl na właściwsze warszawa.jakdojade.pl

EDIT:
Yhm. Zrobiłam dziś dokładnie to samo. I to na tym samym odcinku
Biegnę od Maca na Konwaliowej przez pasy, bo widzę że autobus przyjechał (trasy nie sprawdziłam) - "508, pewnie podjadę sobie przystanek..." - no i podjechałam, ale już do pętli, bo na Os. Potok nie było sensu wysiadać.

Więc tyle na ile mogę usprawiedliwiam nierozgarniętych pasażerów
No jasne :) przecież to normalne, czasem człowiek narzuci takie tempo że łatwo coś przeoczyć albo odwrotnie gdy jest wykończony. Ja sam niegdyś w noce zbierałem żniwa swojego roztargnienia kiedy uciekał mi ostatni pociąg. I to nie w sposób który definitywnie uniemożliwiłby mi dostanie się doń, wina była moja i tylko moja (no może jeszcze metabolizmu...), i powtórzę, uważam to za jak najbardziej normalne, nie wyobrażam sobie natomiast osoby która wskutek pomyłki zaczyna krzyczeć i płakać (gdzie nie ma ku temu powodu), i niby można by twierdzić że histeria to skutek tego jak uczeń był pilny, tzn. że bardzo mu zależało żeby zdążyć bo lubi szkołę i lubi się uczyć, tyle że w to nikt chyba nie uwierzy, tak przypuszczam.

MC
Posty: 1345
Rejestracja: 16 paź 2009, 23:11

Post autor: MC » 26 wrz 2010, 1:17

panzerloud pisze:Skoro był na tyle bystry / nieprzytomny żeby pomylić busy
Yhm. Zrobiłam dziś dokładnie to samo. I to na tym samym odcinku :D
Biegnę od Maca na Konwaliowej przez pasy, bo widzę że autobus przyjechał (trasy nie sprawdziłam) - "508, pewnie podjadę sobie przystanek..." - no i podjechałam, ale już do pętli, bo na Os. Potok nie było sensu wysiadać.

Więc tyle na ile mogę usprawiedliwiam nierozgarniętych pasażerów O-)

reserved
Posty: 13912
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 26 wrz 2010, 17:23

panzerloud pisze:A tam... :) Może chłopak został przeniesiony właśnie ze względu na charakter placówki, albo z miliona innych powodów.
A ja miałbym też inną teorię. Może przez cały wrzesień podwozili go rodzice samochodem, a tego dnia pierwszy raz wybrał się autobusem?

Awatar użytkownika
Pink
Oh by the way, which one's Pink?
Posty: 649
Rejestracja: 19 mar 2009, 13:59

Post autor: Pink » 27 wrz 2010, 11:57

Każdemu może się zdarzyć, tym bardziej jak ma 11 lat. A kierowca nie zawinił, ale media jak zwykle muszą robić sensację i ze zwykłej pomyłki robią zaraz DRAMAT. Żenada, niestety nie pierwsza, raczej typowa.

Niemniej kierowca też mógł wykazać się życzliwością i małolata wypuścić w jakimś bezpiecznym miejscu (np. stojąc na czerwonym świetle, na prawym pasie). Niektórych to jednak zbyt wiele kosztuje. I proszę mi tu nie pieprzyć o "ogromnych konsekwencjach" =; Po prostu mu się nie chciało.

Awatar użytkownika
chester
Posty: 2819
Rejestracja: 25 paź 2009, 22:07
Lokalizacja: Natolin

Post autor: chester » 27 wrz 2010, 12:17

Cholera, człowieka dorosłego to bym jako kierowca wypuścił, ale właśnie małolata nie powinien. Choćby dlatego, że może mamusia prawidłowo zapakowała dzieciaka, a ten chce się urwać? Albo 10.000 innych powodów.
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 27 wrz 2010, 18:24

Pink pisze:I proszę mi tu nie pieprzyć o "ogromnych konsekwencjach" =; Po prostu mu się nie chciało.
Pewnie, wypuszczę małolata, ktoś życzliwy życzliwie mnie podpierdoli, a przecież takich nie brakuje, ktoś inny zajrzy w nagrania z monitoringu i o premii mogę zapomnieć. Dla mnie to wystarczająco duże konsekwencje, żeby nie wypuszczać poza przystankami.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27739
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 27 wrz 2010, 18:36

Ciekawe, że przynajmniej część kierowców uwielbia się zasłaniać regulaminem, gdy chodzi o wypuszczenie pasażerów poza przystankiem, za to "życzliwe podpierdalanie" i nagrania z monitoringu nie przeszkadzają im, jeśli chodzi o obrzucanie bluzgami wszystkich wokół, smrodzenie papierochami, nagminne łamanie PoRD i inne przykłady klasycznego chamstwa połączonego z nieprzestrzeganiem zasad kodeksu, regulaminu, kultury oraz higieny osobistej. Taki jakiś dysonans poznawczy mam, no. :-k
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Zablokowany