Co nas wkurza ze strony kierowcy lub motorniczego?
Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy
-
bartoni722
- Posty: 6239
- Rejestracja: 20 mar 2009, 19:40
- Lokalizacja: Z najlepszej dzielnicy Warszawy-czyli Uuk
A swoją drogą, to ciekawe, czy jakby jakiś inny chłopiec wsiadł do zS2 na Odolanach i chciał wysiąść na Gniewkowskiej, to też by był artykuł w gazecie
Chociaż musiałby sporo się natrudzić, żeby trafić na to zadupie...
Ale to i tak tylko przykład, że jak się nie ma o czym pisać, to się pisze o.... [wstawić odpowiednie słowa]
Chociaż musiałby sporo się natrudzić, żeby trafić na to zadupie...
I już nie stały pasażer świetnej linii 527. 
- METALL2357
- (METALL22)
- Posty: 237
- Rejestracja: 29 sty 2008, 22:22
- Lokalizacja: Ulica Sezamkowa
- Kontakt:
Najważniejsze to znowu zrobić nagonke na kierowce.
Aż dziwie się że czasem z chęcią ide do pracy. A tu takie chistorie...
Po tym artykule ja zrobiłbym tak :
Wywiuzł całe toowazystwo na środek mostu Grota i strwierdził awŁ ludzie/parapety/buraki myślą sobie że wykupili abonament na śłużącego. Dotego jeśli by ktoś otwożyłby awaryjnie drzwi podczas jazdy to by była Tzw " Zbiurka u kierowcy" i wy....dać.
Aż dziwie się że czasem z chęcią ide do pracy. A tu takie chistorie...
Po tym artykule ja zrobiłbym tak :
Wywiuzł całe toowazystwo na środek mostu Grota i strwierdził awŁ ludzie/parapety/buraki myślą sobie że wykupili abonament na śłużącego. Dotego jeśli by ktoś otwożyłby awaryjnie drzwi podczas jazdy to by była Tzw " Zbiurka u kierowcy" i wy....dać.
2357 Ty sztruclu, czemuż mnie tak szybko opuścił ?!
http://www.youtube.com/user/METALLpl22?feature=mhsn
"Co to za ptak, co śpiewa tak
Bilety do kontroooooliii...
To kanar jest, jebał go pies,
Nikt się go tu nie booooiii...."
http://www.youtube.com/user/METALLpl22?feature=mhsn
"Co to za ptak, co śpiewa tak
Bilety do kontroooooliii...
To kanar jest, jebał go pies,
Nikt się go tu nie booooiii...."
- Daniel_FCB
- (kaczofob)
- Posty: 1537
- Rejestracja: 23 lut 2008, 20:54
- Lokalizacja: Natolin
A z jakiej racji kierowca miałby łamać regulamin i narażać się na ogromne konsekwencje?MC pisze:11-letnim chłopcu, który na Tarchominie wsiadł przez pomyłkę do E-8 i prosił żeby kierowca go wypuścił i ten mu odmówił mimo próśb pasażerów, a zagubiony chłopiec dojechał aż naMarymont. Co o tym sądzicie?
- panzerloud
- Posty: 212
- Rejestracja: 25 sie 2009, 15:08
No według warszawa.jakdojade.pl, można na upartego podjechać jeden przystanek z pętli. Na ten tuż za nią. Może chłopak ma trudności z poruszaniem ? chociaż nie... napisaliby o tym. Nie zmienia to faktu, że o tyle o ile pod drzwi nie podjedzie to o ileś metrów dystans mu się skróci po przejechaniu busem. Broń boże nie chce się spełniać w roli adwokata, ja sam tego nie rozumiem, staram się do tego po prostu podejść maksymalnie obiektywnie.Jedno mnie dziwi: jakim autobusem to dziecko chciało dojechać z pętli Nowodwory do gimnazjum na Strumykowej?
Skoro był na tyle bystry / nieprzytomny żeby pomylić busy, przy czym ta pomyłka wywołała w nim wręcz panikę to mogło mu tak banalne rozwiązanie nie przyjść do głowy. (Na tyle na ile prawdziwy jest opis sytuacji z artykułu TVP info oczywiście.Po prostu musiał wrócić tym E-8 spowrotem i pójść piechotą do szkoły
Aż poszukałem w internecie szkoły podstawowej w Warszawie przy ulicy strumykowej, jeśli chłopak uczęszczał do takiej właśnie szkoły to mnie sytuacja powoli zaczyna się klarować.Drugie mnie dziwi: całkiem niedawno skończyłem etap edukacji zwany gimnazjum, i 11-latków jakoś tam nie uświadczyłem.
Szkoła podstawowa z oddziałami integracyjnymi nr 342 ul. Strumykowa 21a na szkolnictwo.pl
A tam...Mnie dziwi jeszcze to, że 24 września to dziecko rzekomo jechało pierwszy raz do "nowej" szkoły...
Uważam iż wszyscy tutaj bez wyjątku mają racje. Nic się chłopakowi nie stało, szczęśliwie udało mu się wrócić do szkoły / domu. A gdyby kierownika chapnął akurat nadzór ruchu to ręce ten biedny człowiek mógłby składać do boga. Ja również nie zaryzykowałbym honorarium dla zupełnie obcej mi osoby.
EDIT: Poprawiłem jakdojade.warszawa.pl na właściwsze warszawa.jakdojade.pl
EDIT:
No jasneYhm. Zrobiłam dziś dokładnie to samo. I to na tym samym odcinku
Biegnę od Maca na Konwaliowej przez pasy, bo widzę że autobus przyjechał (trasy nie sprawdziłam) - "508, pewnie podjadę sobie przystanek..." - no i podjechałam, ale już do pętli, bo na Os. Potok nie było sensu wysiadać.
Więc tyle na ile mogę usprawiedliwiam nierozgarniętych pasażerów
Yhm. Zrobiłam dziś dokładnie to samo. I to na tym samym odcinkupanzerloud pisze:Skoro był na tyle bystry / nieprzytomny żeby pomylić busy
Biegnę od Maca na Konwaliowej przez pasy, bo widzę że autobus przyjechał (trasy nie sprawdziłam) - "508, pewnie podjadę sobie przystanek..." - no i podjechałam, ale już do pętli, bo na Os. Potok nie było sensu wysiadać.
Więc tyle na ile mogę usprawiedliwiam nierozgarniętych pasażerów
Każdemu może się zdarzyć, tym bardziej jak ma 11 lat. A kierowca nie zawinił, ale media jak zwykle muszą robić sensację i ze zwykłej pomyłki robią zaraz DRAMAT. Żenada, niestety nie pierwsza, raczej typowa.
Niemniej kierowca też mógł wykazać się życzliwością i małolata wypuścić w jakimś bezpiecznym miejscu (np. stojąc na czerwonym świetle, na prawym pasie). Niektórych to jednak zbyt wiele kosztuje. I proszę mi tu nie pieprzyć o "ogromnych konsekwencjach"
Po prostu mu się nie chciało.
Niemniej kierowca też mógł wykazać się życzliwością i małolata wypuścić w jakimś bezpiecznym miejscu (np. stojąc na czerwonym świetle, na prawym pasie). Niektórych to jednak zbyt wiele kosztuje. I proszę mi tu nie pieprzyć o "ogromnych konsekwencjach"
Cholera, człowieka dorosłego to bym jako kierowca wypuścił, ale właśnie małolata nie powinien. Choćby dlatego, że może mamusia prawidłowo zapakowała dzieciaka, a ten chce się urwać? Albo 10.000 innych powodów.
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Pewnie, wypuszczę małolata, ktoś życzliwy życzliwie mnie podpierdoli, a przecież takich nie brakuje, ktoś inny zajrzy w nagrania z monitoringu i o premii mogę zapomnieć. Dla mnie to wystarczająco duże konsekwencje, żeby nie wypuszczać poza przystankami.Pink pisze:I proszę mi tu nie pieprzyć o "ogromnych konsekwencjach"Po prostu mu się nie chciało.
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27739
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Ciekawe, że przynajmniej część kierowców uwielbia się zasłaniać regulaminem, gdy chodzi o wypuszczenie pasażerów poza przystankiem, za to "życzliwe podpierdalanie" i nagrania z monitoringu nie przeszkadzają im, jeśli chodzi o obrzucanie bluzgami wszystkich wokół, smrodzenie papierochami, nagminne łamanie PoRD i inne przykłady klasycznego chamstwa połączonego z nieprzestrzeganiem zasad kodeksu, regulaminu, kultury oraz higieny osobistej. Taki jakiś dysonans poznawczy mam, no. 
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!