Tak to wygląda jak się zatrudnia kierowników z teczki.Szeregowy_Równoległy pisze:A tego całego działu marketingu nikt, w żaden sposób, nie rozlicza z radosnej twórczości?
Nowe nazwy przystanków
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Uważaj na słowa, bo zaraz się dowiesz, że po plecach zabytkowych tramwajów chcesz zrobić karierę polityczną. 
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36163
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Zabytkowy tramwaj ma jednakowoż plecy nieco szersze, niż choćby najlepiej umocowany mąż 
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
To i na wyższe stanowisko można się po nim wdrapać.
Zresztą można wskazać takie przypadki.
Zresztą można wskazać takie przypadki.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Mamy niedouczonego warsawianistę, albo ignoranta.Paweł D. pisze:ZałuskiJaBaal pisze:To jak ta część Warszawy się niby nazywała? Raków Południowy? Salomea Wschodnia? Raszyn Północny???A tak na poważnie to cały ten obszar gdzie rosła kapusta i pasły się krowy nazywano Okęciem. To, że z czasem na pętlę Okęcie i lotnisko Okęcie zaczęły prowadzić rożne drogi nie znaczy, że pętla Okęcie nigdy jako Okęcie nie funkcjonowała. 90% prawdziwych warszawiaków w wieku ponad 30-40 lat powie: jadę na Okęcie i lecę z Okęcia. Bo jasnym jest, że pętla to Al. Krakowska a lotnisko to Żwirki i Wigury. Pan R. gada bzdury. Chociażby PZL Okęcie jest (było) przy samej pętli - więc nazwa ta jak najbardziej funkcjonowała. Tramwaje też od zawsze jeździły na Okęcie - wystarczy popatrzeć na plany Warszawy z lat 20-stych i późniejszych.
W każdej normalnej instytucji, ktoś kto by takie coś napisał, by w trybie natychmiastowym - przepraszam z góry za mocniejsze sformułowanie - na kopach wyleciał na zbity pysk za robienie firmie czarnego PR..Bastian pisze:Jak na instytucję publiczną - wypowiedź skandaliczna.
Importowanych specjalistów.Colony pisze:Kogo oni tam zatrudniają?
Pytanie, czy on rzeczywiście istnieje. Bo opinia bezimiennego specjalisty jest warta tyle, co papier toaletowy.pasażer pisze:Mamy niedouczonego warsawianistę, albo ignoranta.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
Wszystko wskazuje na to, że do pracy przyjęto ludzi w ogóle mających małe pojęcie o komunikacji miejskiej a może nawet wręcz tematem niezainteresowane. Babol z 8-ką walnięty w chwili, kiedy rozkłady były już publicznie znane najlepiej świadczy o znajomości tematu. W sytuacji, kiedy wypowiada się publicznie albo trzeba znać się na rzeczy albo sprawdzić stan faktyczny.
A co do okęckiej pralki. Akurat moja rodzina mieszkała na Załuskach i po konsultacji takie info dla pana R. i jest varsavianisty. Pętla Okęcie od lat znajdowała się w Al. Krakowskiej, jedynie zmieniała miejsce przesuwając się w kierunku Raszyna. Przy skrzyżowaniu z Instalatorów mieściła się fabryka Warsowin-Okęcie słynąca z produkcji wina marki Okęcie. Przy samej pętli do dziś stoją budynki PZL Okęcie i WSK Okęcie. Pierwszy port lotniczy znajdował się przy ul. 17 Stycznia i z racji położenia miał w nazwie Okęcie. Ów port lotniczy przez lata jedynie rozbudował się w stronę Służewca - zachowując z czasem już mylącą nazwę Okęcie. Owszem PKP Okęcie znajduje się praktycznie poza Okęciem, ale w przypadku stacji PKP to częste zjawisko.
A co do okęckiej pralki. Akurat moja rodzina mieszkała na Załuskach i po konsultacji takie info dla pana R. i jest varsavianisty. Pętla Okęcie od lat znajdowała się w Al. Krakowskiej, jedynie zmieniała miejsce przesuwając się w kierunku Raszyna. Przy skrzyżowaniu z Instalatorów mieściła się fabryka Warsowin-Okęcie słynąca z produkcji wina marki Okęcie. Przy samej pętli do dziś stoją budynki PZL Okęcie i WSK Okęcie. Pierwszy port lotniczy znajdował się przy ul. 17 Stycznia i z racji położenia miał w nazwie Okęcie. Ów port lotniczy przez lata jedynie rozbudował się w stronę Służewca - zachowując z czasem już mylącą nazwę Okęcie. Owszem PKP Okęcie znajduje się praktycznie poza Okęciem, ale w przypadku stacji PKP to częste zjawisko.
Bastian pisze:Jak na instytucję publiczną - wypowiedź skandaliczna.ZTM na FB pisze:Nazwa P+R Al. Krakowska zostanie. Można ją nazywać "Pralką", czemu nie. Nam się "Pralka" podoba.
Mnie ten upór ZTM przy zachowaniu "Pralki" (a właściwie to wyrugowaniu Okęcia) wydaje się tak "irracjonalnie zapiekły" że nabieram przekonań, że kiedyś któryś z obecnych ludzi decydujących o nazwach spóźnił się na samolot bo pojechał na Malowniczą zamiast na lotnisko. I prawdopodobnie dużo przez to spóźnienie stracił. Stąd teraz ten uraz i nieskrywana wrogość do nazwy "Okęcie". Inaczej tego uporu wyjaśnić sobie nie potrafię.
Tylko nie pytajcie mnie, czy jestem z zawodu psychologiem. Nie odpowiem.
Tylko nie pytajcie mnie, czy jestem z zawodu psychologiem. Nie odpowiem.
Jeśli ktokolwiek wypowiada się o komunikacji w Pruszkowie, niech nie zapomina, że na północ od torów (Gąsin, Żbików, Bąki) też mieszkają ludzie.
Śp. 714 Ożarów - os. Staszica = to były piękne dni...
Śp. 714 Ożarów - os. Staszica = to były piękne dni...
Z naprawdę wyjątkowo zatęchłej i zapadłej wsi musiałby przyjechać aby to zrobić.JaBaal pisze:Mnie ten upór ZTM przy zachowaniu "Pralki" (a właściwie to wyrugowaniu Okęcia) wydaje się tak "irracjonalnie zapiekły" że nabieram przekonań, że kiedyś któryś z obecnych ludzi decydujących o nazwach spóźnił się na samolot bo pojechał na Malowniczą zamiast na lotnisko. I prawdopodobnie dużo przez to spóźnienie stracił. Stąd teraz ten uraz i nieskrywana wrogość do nazwy "Okęcie". Inaczej tego uporu wyjaśnić sobie nie potrafię.
Starczy, że najpierw wprowadza się nazwę bez żadnych uprzednich badań/ konsultacji/ whatever. Po wprowadzeniu, wycofanie się z tego byłoby dla instytucji utratą twarzy, więc tym zacieklej broni pomysłu, nawet jeżeli sama widzi jego bezsens.JaBaal pisze:Mnie ten upór ZTM przy zachowaniu "Pralki" (a właściwie to wyrugowaniu Okęcia) wydaje się tak "irracjonalnie zapiekły" że nabieram przekonań, że kiedyś któryś z obecnych ludzi decydujących o nazwach spóźnił się na samolot bo pojechał na Malowniczą zamiast na lotnisko.
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
A obrona pomysłu wbrew wszystkim i wszystkiemu, połączona z radosnymi tekstami "Nam się podoba" na fb, będącym formą kontaktu z ludem, to nie jest utrata twarzy? Chyba lepiej byłoby odebrane "Sorry, pomyliliśmy się, coś nam się wydawało, ale już się nie wydaje, wracamy do Okęcia", niż "A nam się podoba".
No właśnie "wielkość" instytucji nie pozwala za żadne skarby przyznać się do błędu. Trzeba tkwić w popełnionym i przekonywać naokoło, że jest pięknie ("i chmurkę się przyj..ie i będzie jak w niebie").Szeregowy_Równoległy pisze:A obrona pomysłu wbrew wszystkim i wszystkiemu, połączona z radosnymi tekstami "Nam się podoba" na fb, będącym formą kontaktu z ludem, to nie jest utrata twarzy? Chyba lepiej byłoby odebrane "Sorry, pomyliliśmy się, coś nam się wydawało, ale już się nie wydaje, wracamy do Okęcia", niż "A nam się podoba".
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.