: 12 wrz 2011, 17:22
Tak to wygląda jak się zatrudnia kierowników z teczki.Szeregowy_Równoległy pisze:A tego całego działu marketingu nikt, w żaden sposób, nie rozlicza z radosnej twórczości?
Tak to wygląda jak się zatrudnia kierowników z teczki.Szeregowy_Równoległy pisze:A tego całego działu marketingu nikt, w żaden sposób, nie rozlicza z radosnej twórczości?
Mamy niedouczonego warsawianistę, albo ignoranta.Paweł D. pisze:ZałuskiJaBaal pisze:To jak ta część Warszawy się niby nazywała? Raków Południowy? Salomea Wschodnia? Raszyn Północny???A tak na poważnie to cały ten obszar gdzie rosła kapusta i pasły się krowy nazywano Okęciem. To, że z czasem na pętlę Okęcie i lotnisko Okęcie zaczęły prowadzić rożne drogi nie znaczy, że pętla Okęcie nigdy jako Okęcie nie funkcjonowała. 90% prawdziwych warszawiaków w wieku ponad 30-40 lat powie: jadę na Okęcie i lecę z Okęcia. Bo jasnym jest, że pętla to Al. Krakowska a lotnisko to Żwirki i Wigury. Pan R. gada bzdury. Chociażby PZL Okęcie jest (było) przy samej pętli - więc nazwa ta jak najbardziej funkcjonowała. Tramwaje też od zawsze jeździły na Okęcie - wystarczy popatrzeć na plany Warszawy z lat 20-stych i późniejszych.
W każdej normalnej instytucji, ktoś kto by takie coś napisał, by w trybie natychmiastowym - przepraszam z góry za mocniejsze sformułowanie - na kopach wyleciał na zbity pysk za robienie firmie czarnego PR..Bastian pisze:Jak na instytucję publiczną - wypowiedź skandaliczna.
Importowanych specjalistów.Colony pisze:Kogo oni tam zatrudniają?
Pytanie, czy on rzeczywiście istnieje. Bo opinia bezimiennego specjalisty jest warta tyle, co papier toaletowy.pasażer pisze:Mamy niedouczonego warsawianistę, albo ignoranta.
Bastian pisze:Jak na instytucję publiczną - wypowiedź skandaliczna.ZTM na FB pisze:Nazwa P+R Al. Krakowska zostanie. Można ją nazywać "Pralką", czemu nie. Nam się "Pralka" podoba.
Oj tam, oj tam, mają dystans do siebie. Zwłaszcza, że im się przyda taki dystans do kolejnych wspaniałych zmian nazw pętli.MZ pisze:No to najwidoczniej autor tego wpisu na Facebooku zupełnie nie rozumie, że nazwa "Pralka" ma charakter prześmiewczy. Jest drwiną, a nie komplementem.
Z naprawdę wyjątkowo zatęchłej i zapadłej wsi musiałby przyjechać aby to zrobić.JaBaal pisze:Mnie ten upór ZTM przy zachowaniu "Pralki" (a właściwie to wyrugowaniu Okęcia) wydaje się tak "irracjonalnie zapiekły" że nabieram przekonań, że kiedyś któryś z obecnych ludzi decydujących o nazwach spóźnił się na samolot bo pojechał na Malowniczą zamiast na lotnisko. I prawdopodobnie dużo przez to spóźnienie stracił. Stąd teraz ten uraz i nieskrywana wrogość do nazwy "Okęcie". Inaczej tego uporu wyjaśnić sobie nie potrafię.
Starczy, że najpierw wprowadza się nazwę bez żadnych uprzednich badań/ konsultacji/ whatever. Po wprowadzeniu, wycofanie się z tego byłoby dla instytucji utratą twarzy, więc tym zacieklej broni pomysłu, nawet jeżeli sama widzi jego bezsens.JaBaal pisze:Mnie ten upór ZTM przy zachowaniu "Pralki" (a właściwie to wyrugowaniu Okęcia) wydaje się tak "irracjonalnie zapiekły" że nabieram przekonań, że kiedyś któryś z obecnych ludzi decydujących o nazwach spóźnił się na samolot bo pojechał na Malowniczą zamiast na lotnisko.
No właśnie "wielkość" instytucji nie pozwala za żadne skarby przyznać się do błędu. Trzeba tkwić w popełnionym i przekonywać naokoło, że jest pięknie ("i chmurkę się przyj..ie i będzie jak w niebie").Szeregowy_Równoległy pisze:A obrona pomysłu wbrew wszystkim i wszystkiemu, połączona z radosnymi tekstami "Nam się podoba" na fb, będącym formą kontaktu z ludem, to nie jest utrata twarzy? Chyba lepiej byłoby odebrane "Sorry, pomyliliśmy się, coś nam się wydawało, ale już się nie wydaje, wracamy do Okęcia", niż "A nam się podoba".