eszcze raz: centrum się korkuje, więc szansę jako takiego regularnego kursowania mają tam tylko linie silne. Kursowanie tam linii słabszych (co kwadrans i rzadziej) powinno być eliminowane (a już na pewno nie powinno się takich linii tam dokładać), gdyż ich opóźnienia są bardziej dotkliwe dla pasażerów, szczególnie w przypadku, gdy linie te docierają daleko i jako jedyne obsługują rejony na peryferiach. 147 i 146 cierpią trochę na al. Zielenieckiej, 142 na węźle Marsa - teraz wyobraźcie sobie dalsze pogorszenie ich punktualności... To są zbyt rzadkie linie i nie obsługują na tyle silnych potoków, by powinny docierać do samego centrum.
Te słowa raczej nie są do mnie skierowane, bo ja nie żądam 142[kiedyś tak, ale to były inne czasy], czy 146 do centrum.
Jedynie myślałem o dwóch liniach z Wawra Zachodniego i nic więcej, jednak zmieniłem zdanie.
Myślę że najlepszym układem będzie 130 i 147 na Zwoleńskiej , oraz 115 i 161 na Lucerny , częstotliwość taka sama, jak na równoległym ciągu, plus synchronizacja na Wale.
161 na Gocław, 115 do Wschodniego.
142 co 20 minut na Trakcie.
305 out i 196 wybrane kursy na Strusia +137 do Wschodniego, 215 na Dudziarską.
I to wystarczy Wawrowi zachodniemu i Marysinowi.
Przez przejazd w Międzylesiu zostają tylko dwie linie.
A czy mi się uda przekonać odpowiednie osoby, to pewnie będzie cud, ale cuda się zdarzają.
Dlaczego dwie linie na ciągu Lucerny Kadetów? W celu zachęcenia ludzi do komunikacji.
Sumarycznie dwie linie co 10 minut to już coś i może byłoby mniej protestów
305 trzeba ubić , oraz 315 i komunikacja w Wawrze nie będzie taka zła.