Strona 114 z 245

: 28 maja 2012, 14:20
autor: Os0
Też ten komentarz zauważyłem. I oczywiście post trolla o tym, że autobusy są tańsze, szybsze i inne bzdety :P

: 28 maja 2012, 14:34
autor: MeWa
Bastian pisze:Ktoś na forum "GW" napisał:
Gdyby tramwaje miały takie poparcie Ratusza jak metro to dojeżdżałyby już do Wilanowa. W metrze każdy problem jest zamiatany pod dywan, aby do przodu, w tramwajach każdy bzdet uwala inwestycję.
I coś w tym, niestety, jest...
Głosy osób, którzy szukają wymówek dlaczego im nie wychodzi. Najłatwiej jest znajdować błędy u innych :) A już zwalić na metro, że przez to tramwaje się nie budują - to najlepiej ;)
W przypadku II linii metra - faktycznie jest priorytet, ale też skala utrudnień inna, nie mówiąc o tym, że metro mimo wszystko ma chyba większe poparcie społeczne.
Mimo to jednak miasto się woziło też z pozwoleniami na budowę u wojewody - i też był problem z działkami, nie wszyscy chcieli wszystko uzgadnaić szybko (STOEN-owi pewne rzeczy zajmowały nawet pół roku) i wbrew pozorom nie wszystko u Galasa było załatwiane należycie szybko.
Co do zamiatania pod dywan - w przypadku metra od początku i regularnie jest dyskusja, że metro jest opóźnione, o ile, kto winien itp. Trudno jakoś szukać natomiast częstych i alarmujących artykułów na temat opóźnionych tramwajów, już nie mówiąc o tym, że media generalnie przemilczały fatalne początki linii 20. To pokaże prosta analiza porównawcza materiałów prasowych.

: 28 maja 2012, 14:44
autor: Wolfchen
MeWa pisze:Co do zamiatania pod dywan - w przypadku metra od początku i regularnie jest dyskusja, że metro jest opóźnione, o ile, kto winien itp.
Polemizowałbym, choćby niedawny przykład z datami zakończenia budowy ogryzka...
MeWa pisze:(...) nie mówiąc o tym, że metro mimo wszystko ma chyba większe poparcie społeczne.
Ale mniejszy obszar jest w jego zasięgu, bo metro drastycznie kanalizuje potoki.

: 28 maja 2012, 14:59
autor: MeWa
Wolfchen pisze:
MeWa pisze:Co do zamiatania pod dywan - w przypadku metra od początku i regularnie jest dyskusja, że metro jest opóźnione, o ile, kto winien itp.
Polemizowałbym, choćby niedawny przykład z datami zakończenia budowy ogryzka...
MeWa pisze:(...) nie mówiąc o tym, że metro mimo wszystko ma chyba większe poparcie społeczne.
Ale mniejszy obszar jest w jego zasięgu, bo metro drastycznie kanalizuje potoki.
Z czym chcesz polemizować? To sie latwo mierzy w liczbie materialow prasowych i na gruncie ich analizy jakosciowej. Gdyby było zamiatane pod dywan, to by tematu nie było, a on powraca cyklicznie. HGW ma wiecej do stracenia na tym, ze metra nie bedzie przez trzy miesiące, niż na tym, ze tramwaj spóźnia sie o rok. I tak rozumiany obszar obsługi nie ma większego wpływu w kwestii popracia budowy. I nie ma to znaczenia w kontekście tego tematu. 

Niezależnie od tego, czy metro ma łatwiej, jest traktowane priorytetowo, to inwestycja tramwajowa powinna być przygotowana dobrze. A tak chyba nie jest, skoro jest problem z dokumentacją. No chyba że Bastian chciał napisać, ze ktoś złośliwie udała te biedne tramwaje...

Biednemu ZTM-owi tez wszyscy rzucają kłody pod nogi z Tarchominem... To też pewnie wina metra.

: 28 maja 2012, 15:08
autor: Wolfchen
Budowa metra jest droższa i bardziej widowiskowa po prostu... A tramwaje ratusz po prostu najzwyczajniej w świecie olewa. 8-(

: 28 maja 2012, 15:09
autor: Os0
Ja bym raczej powiedział, że nie wspiera.

: 28 maja 2012, 15:10
autor: Bastian
MeWa pisze:HGW ma wiecej do stracenia na tym, ze metra nie bedzie przez trzy miesiące, niż na tym, ze tramwaj spóźnia sie o rok.
Otóż to. To na czym zależy?
MeWa pisze:No chyba że Bastian chciał napisać, ze ktoś złośliwie udała te biedne tramwaje...
Nie chciałem napisać nic więcej prócz zacytowania opinii z forum "GW". Prywatnie się z nią po prostu zgadzam, w końcu swoje wiem, widzę i słyszę. Przy czym nie mam na myśli indolencji ZTM w sprawie trasy na Tarchomin, żeby nie było nieporozumień - na nią sam patrzę ze zgrozą.

: 28 maja 2012, 15:33
autor: MichalJ
Prasa o niebudowanych liniach tramwajowych pisze regularnie. Trudno, żeby pisała tyle, co o metrze, nie ta skala inwestycji to i nie ta skala pisania. Ale pisze, i to często.

: 28 maja 2012, 15:36
autor: MeWa
Bastian pisze:
MeWa pisze:HGW ma wiecej do stracenia na tym, ze metra nie bedzie przez trzy miesiące, niż na tym, ze tramwaj spóźnia sie o rok.
Otóż to. To na czym zależy?
Ależ to naturalne:
- skala utrudnień
- miejsce utrudnień
- koszt utrudnień itp.
- zainteresowanie medialne.
- nadzieje związane z metrem (tak, jest mitycznie traktowane, jest pożądane)
Pamiętaj, że to jest mieć obusieczny - pęknięta rura czy zapadnięta jezdnia od razu urasta do problemu rangi problemu ogólnowarszawskiego, wszyscy patrzą wykonawcy na ręce (przy czym nie twierdzę, że ktokolwiek ma tu czyste sumienie - to tylko taka obserwacja ogólna). Na budowie tramwaju tych rur może pękać tysiące i możesz je spokojnie łatać, a z takim zainteresowaniem to się nie spotka. Widać to dobrze na przykładzie linii 20, która początkowo codziennie prawie stała z powodu sygnalizacji, a temat medialnie nie istniał.

Może brakuje władzom miasta determinacji w sprawie tramwajów, choć nie wiem dlaczego. Powinno być odwrotnie - to "łatwa i przyjemna" inwestycja, którą można w miarę szybko zrealizować i się nią pochwalić. Ale to: "decyzja środowiskowa dla inwestycji obejmowała zupełnie inny zakres działek, trzeba się więc starać o nową" nie jest kwestią determinacji władz miasta wyłącznie ;) Brak poparcia czy priorytetyzacji nie powinien przeszkadzać w przygotowaniu dobrej dokumentacji. Takiej, którą trudno uwalić ;)

[ Dodano: Pon 28 Maj, 2012 ]
MichalJ pisze:Prasa o niebudowanych liniach tramwajowych pisze regularnie. Trudno, żeby pisała tyle, co o metrze, nie ta skala inwestycji to i nie ta skala pisania. Ale pisze, i to często.
Mniej niż zasługiwałaby na to ranga tematu - zwłaszcza Tarchomin. Przynajmniej w mojej ocenie. Chociaż ten ostatni artykuł w GW jest już ostrzejszy ;)

: 28 maja 2012, 17:23
autor: MichalJ
Akurat tramwaj na Tarchodwory nie będzie szybszy niż E4/6/8, więc czy ranga...?

: 28 maja 2012, 18:36
autor: MeWa
Prestiżowa.

: 28 maja 2012, 18:39
autor: Glonojad
MeWa pisze:No chyba że Bastian chciał napisać, ze ktoś złośliwie udała te biedne tramwaje...
Nie w tym rzecz. Metro mówi: "zakres inwestycji jest święty" i tory w pół słowa się ucina (vide odcinek między Jagiellońską a Targową). I nikt nie marudzi ani nic nie dopycha kolanem. A jak to wygląda na budowie tramwajów?
Zakres dodatkowych prac okazał się tak duży, że wyceniono je na kolejne 15 mln zł.
Aczkolwiek nie wykluczam, że może TW powinny być po prostu mniej "dobrym wujkiem"... ale to moja prywatna opinia.

: 28 maja 2012, 19:16
autor: marcin3001
MichalJ pisze:Akurat tramwaj na Tarchodwory nie będzie szybszy niż E4/6/8, więc czy ranga...?
Naprawdę wierzysz w to, że Północny będzie pierwszym mostem, na którym nigdy nie wystąpią korki? Mówię oczywiście w perspektywie najbliższych 30 lat, bo chyba taki zasięg powinno mieć planowanie inwestycji. Nie wspomnę już o przepustowości pasażerskiej. Więc ranga spora, chociaż patrząc długofalowo, a to się niestety w systemie kadencyjnym olewa, bo co HGW obchodzi dojazd z Tarchomina w 2030 roku...

: 28 maja 2012, 20:24
autor: MichalJ
W ciągu 30 lat to chyba ten tramwaj pojedzie, nie?
A zresztą można buspas zrobić. :)

: 28 maja 2012, 22:12
autor: Bastian
MichalJ pisze:A zresztą można buspas zrobić. :)
Zwłaszcza na Myśliborskiej...