: 28 maja 2012, 14:20
Też ten komentarz zauważyłem. I oczywiście post trolla o tym, że autobusy są tańsze, szybsze i inne bzdety 
Głosy osób, którzy szukają wymówek dlaczego im nie wychodzi. Najłatwiej jest znajdować błędy u innychBastian pisze:Ktoś na forum "GW" napisał:
I coś w tym, niestety, jest...Gdyby tramwaje miały takie poparcie Ratusza jak metro to dojeżdżałyby już do Wilanowa. W metrze każdy problem jest zamiatany pod dywan, aby do przodu, w tramwajach każdy bzdet uwala inwestycję.
Polemizowałbym, choćby niedawny przykład z datami zakończenia budowy ogryzka...MeWa pisze:Co do zamiatania pod dywan - w przypadku metra od początku i regularnie jest dyskusja, że metro jest opóźnione, o ile, kto winien itp.
Ale mniejszy obszar jest w jego zasięgu, bo metro drastycznie kanalizuje potoki.MeWa pisze:(...) nie mówiąc o tym, że metro mimo wszystko ma chyba większe poparcie społeczne.
Z czym chcesz polemizować? To sie latwo mierzy w liczbie materialow prasowych i na gruncie ich analizy jakosciowej. Gdyby było zamiatane pod dywan, to by tematu nie było, a on powraca cyklicznie. HGW ma wiecej do stracenia na tym, ze metra nie bedzie przez trzy miesiące, niż na tym, ze tramwaj spóźnia sie o rok. I tak rozumiany obszar obsługi nie ma większego wpływu w kwestii popracia budowy. I nie ma to znaczenia w kontekście tego tematu.Wolfchen pisze:Polemizowałbym, choćby niedawny przykład z datami zakończenia budowy ogryzka...MeWa pisze:Co do zamiatania pod dywan - w przypadku metra od początku i regularnie jest dyskusja, że metro jest opóźnione, o ile, kto winien itp.Ale mniejszy obszar jest w jego zasięgu, bo metro drastycznie kanalizuje potoki.MeWa pisze:(...) nie mówiąc o tym, że metro mimo wszystko ma chyba większe poparcie społeczne.
Otóż to. To na czym zależy?MeWa pisze:HGW ma wiecej do stracenia na tym, ze metra nie bedzie przez trzy miesiące, niż na tym, ze tramwaj spóźnia sie o rok.
Nie chciałem napisać nic więcej prócz zacytowania opinii z forum "GW". Prywatnie się z nią po prostu zgadzam, w końcu swoje wiem, widzę i słyszę. Przy czym nie mam na myśli indolencji ZTM w sprawie trasy na Tarchomin, żeby nie było nieporozumień - na nią sam patrzę ze zgrozą.MeWa pisze:No chyba że Bastian chciał napisać, ze ktoś złośliwie udała te biedne tramwaje...
Ależ to naturalne:Bastian pisze:Otóż to. To na czym zależy?MeWa pisze:HGW ma wiecej do stracenia na tym, ze metra nie bedzie przez trzy miesiące, niż na tym, ze tramwaj spóźnia sie o rok.
Mniej niż zasługiwałaby na to ranga tematu - zwłaszcza Tarchomin. Przynajmniej w mojej ocenie. Chociaż ten ostatni artykuł w GW jest już ostrzejszyMichalJ pisze:Prasa o niebudowanych liniach tramwajowych pisze regularnie. Trudno, żeby pisała tyle, co o metrze, nie ta skala inwestycji to i nie ta skala pisania. Ale pisze, i to często.
Nie w tym rzecz. Metro mówi: "zakres inwestycji jest święty" i tory w pół słowa się ucina (vide odcinek między Jagiellońską a Targową). I nikt nie marudzi ani nic nie dopycha kolanem. A jak to wygląda na budowie tramwajów?MeWa pisze:No chyba że Bastian chciał napisać, ze ktoś złośliwie udała te biedne tramwaje...
Aczkolwiek nie wykluczam, że może TW powinny być po prostu mniej "dobrym wujkiem"... ale to moja prywatna opinia.Zakres dodatkowych prac okazał się tak duży, że wyceniono je na kolejne 15 mln zł.
Naprawdę wierzysz w to, że Północny będzie pierwszym mostem, na którym nigdy nie wystąpią korki? Mówię oczywiście w perspektywie najbliższych 30 lat, bo chyba taki zasięg powinno mieć planowanie inwestycji. Nie wspomnę już o przepustowości pasażerskiej. Więc ranga spora, chociaż patrząc długofalowo, a to się niestety w systemie kadencyjnym olewa, bo co HGW obchodzi dojazd z Tarchomina w 2030 roku...MichalJ pisze:Akurat tramwaj na Tarchodwory nie będzie szybszy niż E4/6/8, więc czy ranga...?
Zwłaszcza na Myśliborskiej...MichalJ pisze:A zresztą można buspas zrobić.