Strona 115 z 245

: 29 maja 2012, 22:59
autor: mkm101
MichalJ pisze:
trzeba odwołać zapowiadane przez ratusz na wakacje układanie torowiska wzdłuż ul. Powstańców Śląskich
Okazało się, że decyzja środowiskowa dla inwestycji obejmowała zupełnie inny zakres działek, trzeba się więc starać o nową. Prezes Karos liczy na to, że dostanie ją w sierpniu, a potem przyjdzie czas, by wystąpić o pozwolenie na budowę.
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34 ... oleke.html
To nawet nie jest już śmieszne.
No cóż, kwestia priorytetów
Po pierwsze - budowa II linii metra ma wielkie znaczenie polityczne i wszelkie przeszkody są "z mocy miasta" usuwane natychmiast, a wszelkie dziwne pomysły budowniczych (typu wycinka torów na pl. Wileńskim, zamykanie ulic na kilka miesięcy przed rozkopaniem czy wjazd na budowę stacji ONZ wprost z JPII co skutecznie blokuje prawy pas tej alei) są bez zmrużenia oczu przyklepywane. Rozbudowa sieci tramwajowej jest traktowana po macoszemu, żadnych przywilejów nie ma (inż Galas może wymyślać wszelkie dziwactwa, nawet w uzgodnionych wcześniej miejscach - i TW ma to zrealizować).
Po drugie - obie wspomniane inwestycje to tak naprawdę inwestycje drogowe (budowa ulicy Światowida i to w przekroju godnym autostrady A2 do Pruszkowa oraz budowa drugiego pasa ul. Powstańców Śląskich), trasy tramwajowe są tam tylko dodatkiem (nawet kosztowo!). Porównywać więc należy nie z budowami tras w Częstochowie czy w Gdańsku (gdzie buduje się tylko trasy tramwajowe) czy z budową odcinka Nowe Bemowo-Broniewskiego (trasa miała gotowe miejsce, tylko położyć torowisko) ale z innymi inwestycjami drogowymi w Warszawie - i tu nie jest tak fatalnie.
Po trzecie - warto porównać podejście obu inwestorów - ZTM i TW. TW szuka rozwiązań (występuje o nową decyzję, rozważa rozwiązanie umowy z niesolidnym wykonawcą), ZTM drepcze w miejscu (składa cały czas te same wnioski z tym samym niedopracowanym raportem środowiskowym i tak samo źle określonym zakresem inwestycji, cały czas trzymając się tego samego wykonawcy projektu który już kilkakrotnie przekraczał terminy realizacji swojego zadania)
Po czwarte - między wierszami warto pamiętać że otwarcie obu tras to dodatkowe wozokilometry. A miastu idzie kiepsko z finansami i każde opóźnienie jest "zyskiem" dla budżetu. Po co więc cisnąć inwestorów, zwłaszcza że wyborów w najbliższym czasie nie ma?

Gdyby pan redaktor nie pisał "na wierszówkę" to by się zainteresował głebiej tematem - i dowiedział się na przykład że inż Galas (i nie tylko on, także inni opiniujący tę inwestycję) wymyślił warunki brzegowe wymagające rozszerzenia zakresu inwestycji (tylko części drogowej!) o sąsiadujące działki, dotychczas nie brane pod uwagę. Ale po co - lepiej dać tytuł i wskazać pierwszego z brzegu kozła ofiarnego. Szkoda, bo kilka lat temu artykuły pana redaktora były bardziej merytoryczne. (inna sprawa że TW zachowuje się jakby nic się nie stało i nawet nie próbuje wyjaśniać natury sprawy - ale to nie mój interes)

: 29 maja 2012, 23:14
autor: Bastian
mkm101 pisze:inż Galas wymyślił warunki brzegowe wymagające rozszerzenia zakresu inwestycji (tylko części drogowej!)
Bardzo dobra uwaga. Metru to raczej nie grozi. A nawet przeciwnie, może sobie pozwolić na wyznaczenie zakresu robót "do przejścia dla pieszych", a dalej niech się kto inny martwi. Żeby nie było nieporozumień: MeWa też trochę racji ma - mówimy tu o różnych stronach tego samego medalu. Prestiż inwestycji to presja, ale i przymykanie oczu na niektóre rzeczy.
mkm101 pisze:TW zachowuje się jakby nic się nie stało i nawet nie próbuje wyjaśniać natury sprawy
Coś w tym jest...

: 30 maja 2012, 7:23
autor: Glonojad
Na inż Galasa się najłatwiej zrzuca - to obecnie miejski "piorunochron". W sieci obwiniają go o źle ustawione światła na zjeździe z odcinka E autostrady A2 na Żbikowie....

Generalnie jednak mieniąca się "opiniotwórczą" gazeta (moim zdaniem niesłusznie już od jakiegoś czasu) powinna pisać w miarę sprawdzalne informacje, a nie plotki, których nikt pod nazwiskiem nie powtórzył. Choć inna sprawa, że mówimy tu o tytule, w którym napisać "wagon" zamiast "skład" to betka, bo "nie będzie się pasażera nowomową straszyć" (ta, lepiej go postraszyć, że przyjadą trzy wagony, choć normalnie jeździ sześć).

: 30 maja 2012, 11:43
autor: osa
Ja rozumiem, że urzędnicy woleliby, żeby nie pisać niczego na niewygodne tematy, ale na Twoim miejscu powstrzymałbym się od podobnych komentarzy. Przede wszystkim nikt się tu niczym nie mieni, przyjmuję do wiadomości, że ktoś może mieć krytyczne zdanie. Tylko dodaj jeszcze, o jakich plotkach mówisz? Ale tak konkretnie. Czy są nimi wypowiedzi prezesa Tramwajów Warszawskich przytoczone w związku z problemami na Bemowie?
To, co jest namacalne: inwestycja miała być tam gotowa 2,5 miesiąca temu. Nie jest nawet zaczęta. Były podawane terminy rozpoczęcia w najbliższe wakacje - już są nieaktualne. Może trudno to sobie wyobrazić, ale informacje o drugim dnie tej sprawy i jej różnych niuansach znanych być może niektórym forowiczom z przyczyn oczywistych nie są przekazywane do wiadomości publicznej. Tu wogóle mało co jest transparentne tak, jak by się chciało - np. w zeszłym roku na oficjalną odpowiedź w sprawie niedoszłej budowy na Bemowie czekałem równy miesiąc. Tramwaje przerzucały wtedy odpowiedzialność na autorów planu zagospodarowania ul. Powst. Śl, autorzy planu - na nieudolność inwestora. I tak to się toczy, a budowy nie ma.

: 30 maja 2012, 11:49
autor: Glonojad
Plotkami są informacje przytaczane przez mkm101 - nawet, jeśli część (większa, mniejsza - nieważne) jest prawdziwa, dopóki się nikt pod tym nie podpisze, nie powinny być publikowane. Akurat w tym konkretnym przypadku broniłem autora artykułu, który tego typu informacji nie opublikował. Bo uważam, że opiniotwórcza gazeta plotkami karmić się nie powinna. Choć to warunek konieczny, ale nie - wystarczający.

Tak więc nie wiem, od "jakiego typy komentarzy" mam się powstrzymać?

: 30 maja 2012, 12:08
autor: MichalJ
mkm101 pisze: Gdyby pan redaktor nie pisał "na wierszówkę" to by się zainteresował głebiej tematem - i dowiedział się na przykład że inż Galas (...)
Znaczy co - redaktor ma wyręczać prezesa Karosa w szukaniu dalszych usprawiedliwień? Na litość...

Poza tym - jeśli faktycznie np. projekt nie przewidywał zjazdu na jakieś działki, a zjazd jest potrzebny, to raczej nie jest wina inż. G, że taki wymóg postawił. Generalnie podejście "TW niewinne, G. stawia wymagania [w domyśle 'niepotrzebne']" bardzo mi waniajet.

: 30 maja 2012, 12:13
autor: Bastian
MichalJ pisze:Poza tym - jeśli faktycznie np. projekt nie przewidywał zjazdu na jakieś działki, a zjazd jest potrzebny, to raczej nie jest wina inż. G, że taki wymóg postawił.
No ale fakt faktem, że to nie tramwaj tam będzie zjeżdżał. To w ogóle powinien ZMID robić, ale oni nigdy nie mają pieniędzy, więc się robotami drogowymi obciąża każdego, kto ma powód naruszyć istniejące rozwiązania - w tym przypadku Tramwaje.

Idzie ta inwestycja, jak idzie, trudno zaprzeczyć - natomiast nie wiem, czy w innych krajach (albo i miastach) też przy okazji buduje się takie ulice rękami inwestora tramwajowego. Tu Powstańców to jeszcze pikuś, ale Światowida przekracza granice absurdu (tu niby inwestorem jest ZTM, ale co mu do trzypasmowej jezdni, jak się zastanowić?).

: 30 maja 2012, 12:16
autor: MichalJ
Na kolei też ostatnio ZTM inwestuje. Paranoja. Powołano ten ZMiD i każe się inwestować innym organom...

: 30 maja 2012, 13:34
autor: Os0
Chodzi o dyrektorskie stołki, a nie o lepsze zarządzanie inwestycjami :P

: 30 maja 2012, 21:46
autor: JotPeCet
MichalJ pisze:Na kolei też ostatnio ZTM inwestuje. Paranoja. Powołano ten ZMiD i każe się inwestować innym organom...
Kasprowicza też.

: 03 cze 2012, 15:58
autor: MisiekK
Bastian pisze:To w ogóle powinien ZMID robić, ale oni nigdy nie mają pieniędzy, więc się robotami drogowymi obciąża każdego, kto ma powód naruszyć istniejące rozwiązania - w tym przypadku Tramwaje.
Idzie ta inwestycja, jak idzie, trudno zaprzeczyć - natomiast nie wiem, czy w innych krajach (albo i miastach) też przy okazji buduje się takie ulice rękami inwestora tramwajowego. Tu Powstańców to jeszcze pikuś, ale Światowida przekracza granice absurdu (tu niby inwestorem jest ZTM, ale co mu do trzypasmowej jezdni, jak się zastanowić?).
Czekam, kiedy wreszcie ktoś się odważy o tym napisać zamiast wylewać na TW wiadra pomyj. TW z inwestycja szynową powinno wchodzić na gotowy korytarz przygotowany inwestycją ZMID-owską. Ale - nawet władze miasta wiedzą, że ZMID to zbieranina ludzi niekompetentnych, stąd inwestycje zrzuca się na innych, na których później media grzecznie się pastwią, a miasto jest cacy.

: 03 cze 2012, 22:54
autor: Stary Pingwin
Powstaje w takim razie pytanie,, po co komu ZMID? Przechowalnia?

: 23 cze 2012, 4:19
autor: Os0
http://www.rynek-kolejowy.pl/33651/Wars ... toredy.htm

Ciekawe co wyjdzie z tych zapowiedzi ;)

: 23 cze 2012, 7:12
autor: Glonojad
Coś tam wyjść powinno. W każdym razie dobrze, żeby prace przygotowawcze zaczynać jak najwcześniej, bo widać na innych przykładach, że zawsze się coś może wysypać.

: 23 cze 2012, 8:51
autor: MichalJ
Hehe.
W opracowanym przez firmę DHV w marcu 2006 roku Studium Wykonalności udowodniono, że inwestycja jest zasadna z tzw. społeczno - ekonomicznego punktu widzenia. Jednocześnie stwierdzono, że połączenie ul. Kasprzaka z ul. Wolską przez ul. Ordona ma niemal identyczne wskaźniki korzyści społecznych, jak odbudowa połaczenia przez Al. Prymasa Tysiaclecia. Podjęto zatem decyzję, ze tramwaj pojedzie ul. Kasprzaka aż do ul. Ordona.
[...]
Trasa w ciągu ul. Kasprzaka i Ordona wybudowana zostanie natomiast w roku 2014. Stosowne zapisy znalazły się w aneksie do Umowy Wykonawczej, podpisanym w listopadzie 2009 roku.
Nie tylko nie będzie w 2014, ale nawet decyzję o przebiegu trasy anulowano. Oczywiście "za trzy lata" też żadnego tramwaju nie będzie.
A powinien być w momencie otwarcia metra, który to termin jednak dalej niż na 2015 raczej się nie obsunie.