Nowe trasy tramwajowe
Moderator: Wiliam
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
W zasadzie mogłem twoją odpowiedź sam wstawić - czasem podejrzewam, że napisałeś jakiegos bota, jesteś tak przewidywalny...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Nie, to twoja odpowiedź jest przewidywalna jak noc po dniu.
Wiesz oczywiście, skąd pochodzi mój cytat? Może się odniesiesz merytorycznie, dlaczego kolejny raz będzie wybierany przebieg trasy? Kto płaci za te wszystkie opinie, które idą do kosza? Ja płacę, pan płaci...
A jeszcze bardziej przewidywalne jest to, że w podawanym terminie nic się nie zbuduje. Co słychać na Powstańców? Kolejny rok zmarnowany?
Wiesz oczywiście, skąd pochodzi mój cytat? Może się odniesiesz merytorycznie, dlaczego kolejny raz będzie wybierany przebieg trasy? Kto płaci za te wszystkie opinie, które idą do kosza? Ja płacę, pan płaci...
A jeszcze bardziej przewidywalne jest to, że w podawanym terminie nic się nie zbuduje. Co słychać na Powstańców? Kolejny rok zmarnowany?
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Nie, nic się nie dzieje, wszyscy leżą do góry brzuchem i popijają piwko. 
Tak czy siak, zaznaczę dwie sprawy:
1) ja się tu wypowiadam prywatnie i nie mam żadnego obowiązku, jak sam mi tu przypomniałeś, "brać na siebie" spraw Tramwajów, ZTMu, Urzędu Miasta czy kogokolwiek innego. A już na pewno nie na "wezwanie do odpowiedzi", haha.
Zwłaszcza w sprawach, w których odpowiedź wyłacznie na podstawie publicznie dostępnych informacji jest trudna.
2) jako wytrwały krytyk, masz swoje ustalone zdanie w różnych sprawach. Szanuję to, ale jednocześnie - na podstawie doświadczenia - nie widzę sensu przekonywania Cię do czegokolwiek innego. Zbyt rzadko mi się to udaje w stosunku do poczynionych prób - B/C < 1.
Tak czy siak, zaznaczę dwie sprawy:
1) ja się tu wypowiadam prywatnie i nie mam żadnego obowiązku, jak sam mi tu przypomniałeś, "brać na siebie" spraw Tramwajów, ZTMu, Urzędu Miasta czy kogokolwiek innego. A już na pewno nie na "wezwanie do odpowiedzi", haha.
Zwłaszcza w sprawach, w których odpowiedź wyłacznie na podstawie publicznie dostępnych informacji jest trudna.
2) jako wytrwały krytyk, masz swoje ustalone zdanie w różnych sprawach. Szanuję to, ale jednocześnie - na podstawie doświadczenia - nie widzę sensu przekonywania Cię do czegokolwiek innego. Zbyt rzadko mi się to udaje w stosunku do poczynionych prób - B/C < 1.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Weź się uspokój. Ja krytykuję merytorycznie, przypominam poprzednie decyzje i terminy. Rozumiem, że teraz ktoś się ich wstydzi, ale to już nie mój problem.
A ty się przyczepiasz osobiście do mnie, za każdym razem jak przypomnę te niedotrzymane obietnice, przecież nie twoje.
Albo tramwaj jest, albo go nie ma. To nie jest kwestia przekonania kogoś do czegokolwiek, więc faktycznie - przekonać mnie, że na Powstańców tramwaj już jeździ, nie da się.
A ty się przyczepiasz osobiście do mnie, za każdym razem jak przypomnę te niedotrzymane obietnice, przecież nie twoje.
Albo tramwaj jest, albo go nie ma. To nie jest kwestia przekonania kogoś do czegokolwiek, więc faktycznie - przekonać mnie, że na Powstańców tramwaj już jeździ, nie da się.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Ależ ja się do ciebie nie przyczepiam ani nie jestem niespokojny. Ale nie mam też zamiaru przekonywać cię np. do faktu, że inwestycja to nie tylko budowa nowej trasy, a brak robót budowlanych w terenie nie oznacza, że "nic się nie dzieje i marnowany jest czas".
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Wiesz, to w sumie nie chodzi o to, przez kogo są - lub nie są - skopane. Chodzi o brak jakiegoś całościowego i poważnego podejścia do tego zagadnienia w mieście niestety...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.