Strona 116 z 163
: 19 cze 2012, 20:15
autor: px33
Glonojad pisze:A zamknąć i załączyć programator to nie można?
A czym to się różni od czasowego, poza tym, że przy czasowym same zamykają się mniej używane drzwi? (czyli wszystkie poza drugimi i trzecimi i dzięki temu ogrzewanie/klimatyzacja działa skuteczniej niż w opcji z zabawą motorniczego w stukanie guziczków).
: 19 cze 2012, 20:54
autor: Glonojad
No właśnie tym. Być może pomysłodawca stwierdził, że jak motorowy będzie się "bawił" w zamykanie drzwi (co prawda ja sądziłem, że to Jego praca, ale widać na przystanku ma ważniejsze rzeczy do roboty...) to będzie mniej przycięć, bo zamiast automatu czasowego, zrobi to stale? Być może pomysłodawca stwierdził, że jak w autobusach, tak w tramwajach będą wszystkie fotokomórki poodcinane? Nie mnie sądzić.
: 19 cze 2012, 22:53
autor: px33
Glonojad pisze:(co prawda ja sądziłem, że to Jego praca, ale widać na przystanku ma ważniejsze rzeczy do roboty...)
Tramwaje z osobnym sterowaniem wszystkich drzwi zdarzają się dość sporadycznie (właściwie nie potrafię sobie wyobrazić pulpitu z 5-12 dodatkowymi przyciskami używanymi raz na ruski rok), a coś takiego jest konieczne żeby motorniczy miał szansę działać lepiej niż automat.
Glonojad pisze:to będzie mniej przycięć, bo zamiast automatu czasowego, zrobi to stale
Jeszcze nie spotkałem tramwaju, w którym motorniczy może ręcznie zamknąć drzwi tak, żeby działały fotokomórki (może w serii M/N tak działa zamykanie centralne, nie jestem pewien, ale chyba we wszystkich nowszych tramwajach zamykanie centralne wyłącza fotokomórki), więc jeśli przypadkiem nie zauważy kogoś w drzwiach, odbiją dopiero po kontakcie. Za to w przypadku automatu i drzwi odskokowych o kontakcie praktycznie nie ma mowy, tylko w bardzo specyficznych, wręcz niespotykanych przypadkach (jak ktoś z zewnątrz chciałby wejść w końcowej fazie zamykania).
Glonojad pisze:Być może pomysłodawca stwierdził, że jak w autobusach, tak w tramwajach będą wszystkie fotokomórki poodcinane?
A to nie działa tak, że jak fotokomórka jest "ślepa" albo jej nie ma, sterownik nie pozwala na czasowe zamknięcie tych drzwi? Tak byłoby dość rozsądnie
: 19 cze 2012, 23:11
autor: Glonojad
Nie mam bladego pojęcia, co kto w sterowniku zaprogramował. Biorąc pod uwagę oryginalność niektórych pomysłów Pesy, nie zakładałbym się w żadnym przypadku.

: 19 cze 2012, 23:58
autor: MisiekK
Glonojad pisze:Być może pomysłodawca stwierdził, że jak motorowy będzie się "bawił" w zamykanie drzwi (co prawda ja sądziłem, że to Jego praca, ale widać na przystanku ma ważniejsze rzeczy do roboty...)
Wystarczy, że motorowy poda sygnał na odblokowanie drzwi po zatrzymaniu na przystanku, a potem sygnał zablokowania. Od reszty niech będzie automatyka. Po coś do diabła ten postęp technologiczny jest i po coś ten wagon daną automatykę ma....
Glonojad pisze:to będzie mniej przycięć,
Sygnał dźwiękowy i świetlny wyraźnie wskazuje, że drzwi się jednak zamkną, a maszyny mają rewers - rąk, nóg i karków nie łamią.
Glonojad pisze:Być może pomysłodawca stwierdził, że jak w autobusach, tak w tramwajach będą wszystkie fotokomórki poodcinane?
To wtedy wierzeje są otwarte do momentu podania sygnału zablokowania sterownika....
Pomysłodawca napisał sobie tekst kilka ładnych lat temu i tak to kuleje, bo nie ma nikogo kompetentniejszego który by to zmienił (sami konstruktorzy
bulbulatorów).
: 20 cze 2012, 0:52
autor: Stary Pingwin
Chyba masz rację, bo ten sam tekst wywieszają co roku.
: 20 cze 2012, 16:49
autor: Szeregowy_Równoległy
px33 pisze:A to nie działa tak, że jak fotokomórka jest "ślepa" albo jej nie ma, sterownik nie pozwala na czasowe zamknięcie tych drzwi? Tak byłoby dość rozsądnie
W Alpino jest zamykacz czasowy, aktywny przy włączonym CG. Jak się fotokomórkę zaklei, to po trzech sekundach wali drzwiami na ślepo, więc ślepa fotokomórka czasówki nie wyłącza.
: 20 cze 2012, 20:49
autor: kajo
Szeregowy_Równoległy pisze:px33 pisze:A to nie działa tak, że jak fotokomórka jest "ślepa" albo jej nie ma, sterownik nie pozwala na czasowe zamknięcie tych drzwi? Tak byłoby dość rozsądnie
W Alpino jest zamykacz czasowy, aktywny przy włączonym CG. Jak się fotokomórkę zaklei, to po trzech sekundach wali drzwiami na ślepo, więc ślepa fotokomórka czasówki nie wyłącza.
W tramwajach jest trochę inna technologia z uwagi na rodzaj drzwi. W Alpino jest czujnik ruchu, umiejscowiony u góry, jak go zakleisz to nie ma ruchu. W tramwajach jest podobnie jak w mojej prawie, wiązka jakiegoś światła umieszczona dość nisko. U mnie w bramie jak zakryje czymś fotokomórkę (przetnie linię między dwoma takimi małymi urządzonkami) to nie zacznie się zamykać nigdy (myśli, że jest tam samochód). Myśle, że podobnie jest w tramwaju, czy pociągach. Ale tę technologię można stosować tylko przy drzwiach odskokowych.
: 20 cze 2012, 20:57
autor: px33
W harmonijkowych też, wszystkie GT6 i podobne mają taki patent (wiązka odbija się od kawałka folii umieszczonego na ścianie i na drzwiach)
: 26 cze 2012, 17:40
autor: marcin3001
Czy do przejechania dwóch metrów na bateriach (po zatrzymaniu się niechcący pod izolatorem) konieczne jest wyproszenie wszystkich pasażerów? Dziś się tak 4 zatrzymała i motorniczy kazał wszystkim wysiąść na chwilę..
Kojarzę, że w przypadku Tramicusów była możliwość przejechania 50 metrów bez poboru prądu, w stanie próżnym. Więc chyba kilka metrów w stanie ładownym by dało radę? Czy tu jest coś inaczej i/lub jakaś procedura?
: 26 cze 2012, 22:57
autor: MisiekK
marcin3001 pisze:Więc chyba kilka metrów w stanie ładownym by dało radę? Czy tu jest coś inaczej i/lub jakaś procedura?
Kwestia mocy jaką mogą podać baterie przy rozruchu.
: 27 cze 2012, 2:08
autor: Desert
Swing jest na tyle popierdolony że pomimo baterii potrafi nie ruszyć spod izolatora.
: 27 cze 2012, 9:52
autor: grzegorz
Spod!!
A tak w ogóle, to taka sytuacja jest na pewno stresująca dla dla motorowego(-ej) w sumie nic dziwnego, że nie chce mieć pasażerów na głowie (,,a kiiedy pojedziemy, bo mi się śpieszy / nudzi / srać chce''), zwłaszcza jak trzeba po szafach pogrzebać.
: 27 cze 2012, 9:58
autor: Stary Pingwin
Nie ruszając się z za pulpitu można zjechać na bateriach. O ile coś się nie spieprzy. Czasem baterie są za słabe, czasem wagon po prostu nie chce jechać.
: 27 cze 2012, 10:08
autor: tomstak
MisiekK pisze:marcin3001 pisze:Więc chyba kilka metrów w stanie ładownym by dało radę? Czy tu jest coś inaczej i/lub jakaś procedura?
Kwestia mocy jaką mogą podać baterie przy rozruchu.
Stan baterii swoją drogą, ale zasilanie falownikiem tylko pierwszej osi pierwszego wózka w trybie DC/DC wymaga pozbycia się zbytniego balastu.
Zjazd spod izolatora w trybie próżnym i na prostym odcinku nie stanowi dla swinga większego problemu, ale na łuku to już swing ma problem.