Strona 117 z 237
: 27 wrz 2011, 0:28
autor: MeWa
MC pisze:MeWa pisze:(gdyby nie było stacji metra, to też nikt by nie wiedział, gdzie są te mityczne Młociny)
I raczej do tej pory się nikt nie dowiedział, a wręcz pomylił

Z tego co wiem, Młociny są na północny zachód od pętli M Młociny, która jest na Hucie

a coś od siebie dodasz czy też będziesz powtarzać to, co inni już powiedzieli i co już inni w odpowiedzi na to napisali?
: 27 wrz 2011, 0:56
autor: MZ

Konsultacje można robić odnośnie zmian tras, ale nie nazw przystanków. Nie popadajmy w skrajności. Zresztą istnieje spore ryzyko, że wtedy żadna zmiana nie miałaby szansy być zrealizowana. Mentalność ludzi jest taka: podoba mi się to, więc po co mam się odzywać - poczekam, aż to wprowadzą. No i takie czekanie kończy się tym, że przewagę mają przeciwnicy korekt. Ci narzekający są bowiem zawsze głośniejsi od tych popierających.
: 27 wrz 2011, 7:08
autor: pawcio
Aleksander2560 pisze:Poprostu drukarnia co tworzy naklejki na deski, przystanki itd. musi na tym odpowiednią kwotę zarobić w skali miesiąca.
Na trójkę i tak trzeba zrobić nowe deski. Więc to żadna różnica, czy to będzie Michałów czy Kawęczyńska.
: 27 wrz 2011, 13:20
autor: pawcio
No i nie będzie Michałowa.
: 27 wrz 2011, 14:06
autor: osa
To dobrze, bo byłaby to zmiana dla zmiany i dezorientacja dla pasażerów.
: 27 wrz 2011, 15:49
autor: MeWa
pawcio pisze:No i nie będzie Michałowa.
oo - czemu?
: 27 wrz 2011, 16:12
autor: ashir
No cóż z takiej zmiany ZTM potrafi się wycofać, ale już z P+R Al. Krakowska to nie, bo w końcu to wymyślił sam dyrektor ZTM.

: 27 wrz 2011, 16:27
autor: person
MeWa pisze:pawcio pisze:No i nie będzie Michałowa.
oo - czemu?
Przyczyny organizacyjne.
BTW: dobrze jest prześledzić i zapamiętać tę dyskusję. Te same osoby, które onegdaj gorąco wypowiadały się o powrotach linii na "historyczną" trasę/trzymaniu jakiegoś numerka dla jakiejś linii, bo "kiedyś tam kursowała", teraz nie mają nic przeciwko lub są zwolennikami zmiany nazwy, która funkcjonuje od czasów przedwojnia.
Gdyby jeszcze coś (prze)budowano, gruntownie zmieniano na Kawęczyńskiej co powodowałoby istotną zmianę okolicy i dawało pretekst do zmiany nazwy. Ale nie - to jest/byłaby to zwykła zmiana dla zmiany. Bo czym w takim razie różnią się "lokalne stowarzyszenia" od np. "organizacji kościelnych"?
Zmiana jest dobra, kiedy nam pasuje, a kiedy wadzi naszym interesom/poglądom, to jest zła? A może to jakiś wyższy poziom aspergeryzmu?
: 27 wrz 2011, 17:05
autor: osa
Chyba nie pijesz do mnie? Ja jestem zwolennikiem zachowywania historycznych numerów tam, gdzie się da, ewentualnie połączeń, no i nazw. Tu opowiadam się zdecydowanie przeciwko zmianie na Michałów-Bazylikę. Coraz bardziej jestem przekonany, że jest to nazwa istniejąca w głowach kilku osób. Coś na zasadzie Zbarża, Solipsów czy Zagóżdża. Ze zmianą Kawęczyńskiej na Michałów byłoby trochę tak, jakby mieszkańcy części tzw. Dolnego Marymontu (blisko Lasu Bielańskiego) uparli się, by pętlę Gwiaździsta zamienić na Rudę Evansa. Załóżmy, że utworzą sobie stowarzyszenie, które ma krzewić lokalną tradycję (a była jeszcze Ruda Majoracka i Ruda Fabryczna) i co, ZTM miałby im ustąpić?
: 27 wrz 2011, 18:55
autor: Bastian
osa pisze:Coś na zasadzie Zbarża, Solipsów czy Zagóżdża.
Albo Słodowca

: 27 wrz 2011, 18:55
autor: Krzysiek_S
Zagóźdź jako nazwa obecnie zanika w świadomości mieszkańców Wawra [ częśc obszaru Miedzeszyn i Radośc] , ale zawsze była to kiedyś nazwa gminy, a Michałów to co jak Bluszcze[ na niektórych mapach jest, na niektóry nie] w osiedlu Las.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Gmina_Zag% ... %BAd%C5%BA

: 28 wrz 2011, 8:57
autor: person
osa pisze:Ja jestem zwolennikiem zachowywania historycznych numerów tam, gdzie się da, ewentualnie połączeń, no i nazw.
Spokojnie, rozróżniam próbę "zachowywania" numerów od forsowania ich przywrócenia gdzieś tam.
: 28 wrz 2011, 9:16
autor: Stary Pingwin
osa, Zbarż to było dosyć duże osiedle, podobnie jak Gorzkiewki. To, że zniknęły z powierzchni ziemi nie znaczy, że nie istniały.
: 28 wrz 2011, 9:27
autor: MichalJ
Nazwy Michałów ze znajomych nie zna kompletnie nikt (ale nikt też nie mieszka koło pętli). Ja ją znam wyłącznie dzięki temu, że interesuję się koleją i wiem, co jest napisane na kolejowym posterunku na górze. Z tym, że nawet jeśli to miałaby być nazwa wskrzeszona z niebytu, to nie jest niedobra i dobrze się wpisuje w zasadę nazywania pętli od obszarów, a nie ulic.
NB. Była ta nazwa w użyciu dla pętli przed wojną, jak chce wiki, czy nie?
Natomiast dziwią mnie porównania do Młocin. Zawsze mi się wydawało, że "wszyscy" wiedzą, gdzie są Młociny (oczywiście nie tam, gdzie pętla Huta). "Statek do Młocin", Park Młociński, Pałac...
: 28 wrz 2011, 10:18
autor: MisiekK
pawcio pisze:No i nie będzie Michałowa.
Bo pan P. tego nie wymyślił?

Widzę, że trzeba będzie zacząć wspierać mocniej Komisję Nazewnictwa Rady Warszawy w zakneblowaniu ZTM-owi zmian nazw przystanków i nakazaniu wyprostowania kilku bredni. Czas się spotkać z kilkoma radnymi.
osa pisze:Ze zmianą Kawęczyńskiej na Michałów byłoby trochę tak, jakby mieszkańcy części tzw. Dolnego Marymontu (blisko Lasu Bielańskiego) uparli się, by pętlę Gwiaździsta zamienić na Rudę Evansa. Załóżmy, że utworzą sobie stowarzyszenie, które ma krzewić lokalną tradycję (a była jeszcze Ruda Majoracka i Ruda Fabryczna) i co, ZTM miałby im ustąpić?
Warto, żebyś się zainteresował stowarzyszeniem Michałów, zapoznał się z ich działaniami. Naprawdę. Wtedy ostrożniej byś podchodził do takich opinii.