: 24 cze 2012, 8:08
Dobrze, następnym razem napiszę, że kto inny robi sieć jezdną.
Kassel. Ale, podobnie jak w Nordhausen, to tylko jedna z dwóch opcji. Druga - elektryczna tramwajowa.Wolfchen pisze:Swoją drogą - kursują gdzieś tramwaje w trakcji spalinowej?
Z czego ją wykonano?JotPeCet pisze:Wykonano trakcję spalinową!
Wobec tego naprawdę lepiej zaoszczędzić wtedy i nam, i sobie kolejnego postu.Glonojad pisze:ja się tu wypowiadam prywatnie i nie mam żadnego obowiązku, jak sam mi tu przypomniałeś, "brać na siebie" spraw Tramwajów, ZTMu, Urzędu Miasta czy kogokolwiek innego. A już na pewno nie na "wezwanie do odpowiedzi"
Czyli Saska Kępa zostałaby bez tramwajów. I w sumie dobrze, skoro tak zawzięcie protestowali - tylko niech później nie marudzą, że mają złą komunikację...Nieoficjalnie "Gazeta" dowiaduje się, że metro na Gocław ma małe szanse i ratusz będzie dążył, by w pierwszej kolejności doprowadzić na to osiedle linię tramwajową.
(...)
Specjaliści z firmy AECOM proponują wstępnie dwie linie z Gocławia - pierwsza zapewniłaby dojazd przez al. Zieleniecką na Pragę, druga - do mostu Poniatowskiego i Al. Jerozolimskich.
(...)
Ratusz powoli skłania się też do wyboru trasy tramwajów w stronę tego osiedla. Planiści rekomendują ją w bok od al. Waszyngtona po wschodniej stronie Kanału Wystawowego. Dziś znajdują się tam działki. Tory wcięłyby się w nie na szerokość dwóch ogródków. Dalej linia docierałaby wiaduktem nad al. Stanów Zjednoczonych do ul. Bora-Komorowskiego i przebudowanej pętli przed Trasą Siekierkowską. Tramwaje miałyby tu wspólne stanowiska z autobusami kursującymi w głąb osiedla i na peryferie, co ułatwiłoby to przesiadki.
Więcej: http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34 ... trase.html
No właśnie niedobrze. Tyle będzie z tego marudzenia, że nadal trzeba będzie zostawić tabun autobusów.Wolfchen pisze:Czyli Saska Kępa zostałaby bez tramwajów. I w sumie dobrze, skoro tak zawzięcie protestowali - tylko niech później nie marudzą, że mają złą komunikację...
411 wciąż potrzebne. Kładką też coś będzie musiał latać. Zakładam, że nie chodziło Ci o ulicę Saską, tylko TŁ.ZEA_R-0 pisze: Ten tramwaj będzie też lipny dlatego, że nie daje możliwości przesiadki przy Saskiej.
Na szczęście nie Ty decydujesz. ,,20" na moście wynika z paru tabliczek i dwóch malunków na betonie (= wystarczy wysłać na drzewo paru krzykaczy, nie trzeba niczego przebudowywać). To akurat łatwo da się zmienić (= twój argument jest małego kalibru). Rozbudowa ,,domów na bagnach'' w Wawrze sugeruje zaś, że problem korków będzie narastał. I nie bardzo widać co z tym zrobić.ZEA_R-0 pisze: Naszczęście w przeciągu najbliższej dekady tego raczej nie będzie.
O ZP Saskagrzegorz pisze:411 wciąż potrzebne. Kładką też coś będzie musiał latać. Zakładam, że nie chodziło Ci o ulicę Saską, tylko TŁ.
Jak zdejmą to ograniczenie to pogadamy. Na razie się wlecze bo jak jedzie szybciej to mieszkańcy w okolicy wiaduktu skarżą się na hałas.grzegorz pisze:Na szczęście nie Ty decydujesz. ,,20" na moście wynika z paru tabliczek i dwóch malunków na betonie (= wystarczy wysłać na drzewo paru krzykaczy, nie trzeba niczego przebudowywać). To akurat łatwo da się zmienić (= twój argument jest małego kalibru). Rozbudowa ,,domów na bagnach'' w Wawrze zaś sugeruje, że problem korków będzie narastał. I nie bardzo widać co z tym zrobić.
Kwestia jaj i konkretnego podejścia do życia. Na razie nikomu ważnemu nie zależy. Przecież były już badania hałasu i mniej więcej wiadomo o co chodzi: mieszkańcy niczego nie zrobią z szalejącymi motocyklistami, ciężarówami, to dupę trują tramwajarzom, bo ci słuchają tego jak świnia grzmotu. Weźmie się miasto za priorytetu, to nagle padnie pytanie ,,po co my się staramy, żebyście wy nam tu nogi podkładali? Mierzcie hałas i cała naprzód''. Tak pieknie wydzielone torowisko, to się prosi raczej o zwiększenie v_max (do 60?), a nie o polityczne/ideologiczne ograniczenia.ZEA_R-0 pisze:Jak zdejmą to ograniczenie to pogadamy. Na razie się wlecze bo jak jedzie szybciej to mieszkańcy w okolicy wiaduktu skarżą się na hałas.
grzegorz pisze:Kwestia jaj i konkretnego podejścia do życia. Na razie nikomu ważnemu nie zależy. Przecież były już badania hałasu i mniej więcej wiadomo o co chodzi: mieszkańcy niczego nie zrobią z szalejącymi motocyklistami, ciężarówami, to dupę trują tramwajarzom, bo ci słuchają tego jak świnia grzmotu. Weźmie się miasto za priorytetu, to nagle padnie pytanie ,,po co my się staramy, żebyście wy nam tu nogi podkładali? Mierzcie hałas i cała naprzód''. Tak pieknie wydzielone torowisko, to się prosi raczej o zwiększenie v_max (do 60?), a nie o polityczne/ideologiczne ograniczenia.ZEA_R-0 pisze:Jak zdejmą to ograniczenie to pogadamy. Na razie się wlecze bo jak jedzie szybciej to mieszkańcy w okolicy wiaduktu skarżą się na hałas.