Strona 118 z 237

: 28 wrz 2011, 11:26
autor: Glonojad
Tia, czytałem opinię tegoż Stowarzyszenia (do spółki z Zielonym Mazowszem OIDP) nt. ulicy Tysiąclecia, w którym wzorem ciągu tramwajowego uznana została Młynarska czy Kawęczyńska... :sick:

: 28 wrz 2011, 11:28
autor: MichalJ
Kto przemianował al. 1000-lecia na ulicę? I co na to mieszkańcy?

: 28 wrz 2011, 12:15
autor: osa
Zbaczając nieco z tematu nazewniczego, Glonojad podał przykład antyinwestycyjnej działalności tego stowarzyszenia. To samo jest z blokowaniem Trasy Świętokrzyskiej z powodu jakiejś rudery nazywanej szumnie młynem i parku, który istnieje tylko dlatego, że zaplanowana dawna trasa nie może się doczekać budowy.
> Bastian
Słodowiec to jednak co innego niż Michałów, który nie istnieje nie tylko w świadomości ogółu warszawiaków, ale nawet większości najbardziej zainteresowanych mieszkańców Szmulek. A Słodowiec jest na pewno lepszy dla stacji metra niż park Kaskada oddalony stąd o kilometr. Swoją drogą bardziej by pasował dla stacji Marymont i wtedy nie byłoby szopek z Marymontem-Potokiem.

: 28 wrz 2011, 13:02
autor: MichalJ
Akurat nazywanie Marymontem terenów na dole to prawie jak nazywanie Mokotowem terenów pod skarpą... Ooops. Anyway, gdyby była jedna stacja Mokotów to nie powinna być na Stegnach.

: 28 wrz 2011, 13:36
autor: Glonojad
MichalJ pisze:Kto przemianował al. 1000-lecia na ulicę? I co na to mieszkańcy?
Nie moja wina, że w dokumentacji projektowej inwestycję nazwano ulicą miast aleją i tenże dokument stowarzyszenia recenzowały...

: 28 wrz 2011, 14:36
autor: MisiekK
Glonojad pisze:Tia, czytałem opinię tegoż Stowarzyszenia (do spółki z Zielonym Mazowszem OIDP) nt. ulicy Tysiąclecia, w którym wzorem ciągu tramwajowego uznana została Młynarska czy Kawęczyńska... :sick:
Nie wszyscy się na tramwajach znają (Zielone Mazowsze nie ma o nich zgodnie z nazwą zielonego pojęcia) i nie wszyscy współpracują z TW w tym zakresie. Nic na to nie poradzę, że stowarzyszenie Michałów współpracuje w tej tematyce z ZM.
osa pisze:To samo jest z blokowaniem Trasy Świętokrzyskiej z powodu jakiejś rudery nazywanej szumnie młynem i parku, który istnieje tylko dlatego, że zaplanowana dawna trasa nie może się doczekać budowy.
Rejestr zabytków w którym jest młyn Michla blokuje tą budowę, a nie stowarzyszenie.... Warto to również wiedzieć.

: 28 wrz 2011, 23:59
autor: osa
Niewiniątko z tego stowarzyszenia - nic nie blokuje. Owszem, to oni walczyli o tę ruderę. To m.in. ich działalność dała ratuszowi pretekst, żeby gładkim ruchem wycofać się z inwestycji obwodnicowo-tramwajowych na Pradze.

: 29 wrz 2011, 6:45
autor: MisiekK
osa pisze:Niewiniątko z tego stowarzyszenia - nic nie blokuje. Owszem, to oni walczyli o tę ruderę. To m.in. ich działalność dała ratuszowi pretekst, żeby gładkim ruchem wycofać się z inwestycji obwodnicowo-tramwajowych na Pradze.
Nie przeceniasz czasem ich? Gdyby była wola realizacji ze strony ratusza, to żadne lokalne stowarzyszenie nic by nie wskórało. Parowozownia też była ruderą, a podejście do tematu było inne.

: 29 wrz 2011, 18:24
autor: Tranzystor
Na kartkach informujących o zmianach w pojazdach jest KAWĘCZYŃSKA-Bazylika. Może dadzą już spokój z tym Michałowem. (-o<

: 29 wrz 2011, 18:25
autor: Bywalec
Tranzystor pisze:Na kartkach informujących o zmianach w pojazdach jest KAWĘCZYŃSKA-Bazylika. Może dadzą już spokój z tym Michałowem. (-o<
Było już o tym mowa, że wycofano się z tej zmiany.

: 29 wrz 2011, 18:27
autor: MisiekK
Bywalec pisze:Było już o tym mowa, że wycofano się z tej zmiany.
Jak sprawa trafi do Komisji Nazewnictwa Rady Warszawy to pewnie wróci.

: 29 wrz 2011, 20:49
autor: Łukasz
person pisze:
MisiekK pisze:zmiana nazwy Kawęczyńska-Bazylika na Michałów - Bazylika wymagała pół roku starań Stowarzyszeń Praskich, Urzędu Dzielnicy, wsparcia innych stowarzyszeń,
Od którego roku pętla na Kawęczyńskiej nazywa się KAWĘCZYŃSKA-BAZYLIKA i ile to było lat przez II WŚ?
Jeszcze w połowie lat 90, jak dobrze pamiętam, nazywała się KAWĘCZYŃSKA bez niczego.

[ Dodano: Czw 29 Wrz, 2011 ]
Szeregowy_Równoległy pisze:Wydaje mi się, że zestaw "ulica + charakterystyczny punkt" jest jednak praktyczniejszy i precyzyjniej określa miejsce, niż "mało komu znany z nazwy obszar + punkt". A zmiany z Kinem Ochota, czy zmienianiem kościołów na sanktuaria to już wyższy poziom bezsensu.

Ale Kina Ochota już nie było, podobnie jak Hotelu Vera itp.

: 29 wrz 2011, 20:54
autor: Szeregowy_Równoległy
Łukasz pisze:Ale Kina Ochota już nie było, podobnie jak Hotelu Vera itp.
Hotelu Vera się nie czepiałem, Kina Ochota czepiałem się z powodu zbyt częstych zmian. Częstochowską uznaję za wersję optymalną.

: 29 wrz 2011, 21:03
autor: Łukasz
Szeregowy_Równoległy pisze:
Łukasz pisze:Ale Kina Ochota już nie było, podobnie jak Hotelu Vera itp.
Hotelu Vera się nie czepiałem, Kina Ochota czepiałem się z powodu zbyt częstych zmian. Częstochowską uznaję za wersję optymalną.
Ale Och-Teatr promuje kulturę;)

: 29 wrz 2011, 21:05
autor: Szeregowy_Równoległy
Ale nie zapowiada go Kasia Figura. Bez tego nie poprę tej nazwy :D