Strona 118 z 163
: 29 cze 2012, 10:28
autor: Stary Pingwin
W Polsce standartem jest pantograf nad I wózkiem. Jest jedno miejsce w Warszawie, gdzie wymuszenie pierwszeństwa przez samochód skutkuje zatrzymaniem swinga pod izolatorem-rondo przy DC. W reszcie miasta taki postój jest rzadkością. W innych typach tramów kursujących po stolicy pierwszy wózek nie jest nadmiernie obciążony?
: 29 cze 2012, 10:53
autor: Glonojad
tak, w innych typach to nie jest problem, bo masz mniÄjsze naciski. W 120N problem najwyrazniej wystapil, skoro w Na to zmieniono.
Inne miasta w Pl mnie nie obchodza, bo celowac trzeba w gore, nie w bok, ale... Pantograf na srodku mamy w:
Poznaniu,
Gdansku,
Szczecinie,
Wroclawiu,
Krakowie (w tym takze w NGT8, choc ma 4 wozki, ma pantograf na srodkowym czlonie).
Jak dotad jedna Czestochowa sie wylamala, jesli chodzi o konstrukcje nowoczesne. Rzeczywiscie, "standard".
: 29 cze 2012, 11:07
autor: Stary Pingwin
Mówię o wagonach klasycznych 13N i 105N, w których to nie przeszkadzało. W swingu jest chyba problem, jak kiedyś w "maluchu"-waży więcej, jeździ wolniej, spala więcej, niż podaje producent
[ Dodano: |29 Cze 2012|, 2012 11:16 ]
Nie masz dostępu do normalnego kompa?
: 29 cze 2012, 15:28
autor: MisiekK
Stary Pingwin pisze:Mówię o wagonach klasycznych 13N i 105N,
Wagon klasyczny to wagon z nastawnikiem WN.
13N znikają w zastraszającym tempie, a 105N w stolicy nie widziano od wczesnych lat 90-tych XXwieku

Jak napisał Glonojad - idziemy w górę, a nie w dół - czas się przyzwyczaić do patyków na innych członach wozu, bo przy dwukierunkach może być ciężka tragedia. Natomiast w kilku miejscach możnaby izolatory przesunąć.
: 01 lip 2012, 9:53
autor: Pingwin
Glonojad pisze:@Pingwin: dla niektorych to podobno zbyt skomplikowana procedura..
Wykonuje ja jako standardowe OC
Takie przypadki mogą oznaczać, że coś jest z poziomem szkoleń...
Jest. zaobserwuj jak niektórzy motorowi jeżdżą tymi wozami. Tryb szarpany, a jak coś się popsuje ręce rozkłada i koniec
: 04 lip 2012, 10:02
autor: KwZ
MisiekK pisze:Sygnał dźwiękowy i świetlny wyraźnie wskazuje, że drzwi się jednak zamkną, a maszyny mają rewers - rąk, nóg i karków nie łamią.
Przypominają mi się bramki w Kijowskim metrze, zamykające się z siłą boksera...
Stary Pingwin pisze:Mówię o wagonach klasycznych 13N i 105N, w których to nie przeszkadzało.
Ja wiem, że jesteś Stary, ale ile wózków mają te wagony "klasyczne", a ile Pesy?
: 04 lip 2012, 10:54
autor: Stary Pingwin
Pamiętam dyskusję na tym forum i wielkie zdziwienie, gdy okazało się, że swing ma pałąk nad II wózkiem. Chyba zamawiający nie oczekiwał takiej zmiany i w rezultacie mamy trama wedug wyobrażenia producenta, a nie użytkownika. Tłumaczenie o dociążeniu II wózka do mnie nie przemawia, równie dobre by było dołożenie obciążników na wózku, w miejscu silników. Wiem, DMC się kłania.
: 04 lip 2012, 10:57
autor: JacekM
Pingwinie, jeśli Zamawiający życzył sobie pałąk w określonym miejscu to powinien był to jakoś wyartykułować...
: 04 lip 2012, 11:01
autor: grzegorz
A co z uwagą Glonojada o wozach dwukierunkowych? Dzięki pantografowi na środku powinno się je identycznie prowadzic w każdą stronę. Porównywanie swingów do dwupałąkowych 13N i rodziny 105N_, jest trochę nie na miejscu - ich izolator nie bije. Problemem są tylko starsze niskacze, ale tych jest raptem 45 (do przerobienia?).
: 04 lip 2012, 11:12
autor: Stary Pingwin
JacekM,Zamawiający nie pomyślał, że wykonawca może zrobić po swojemu.
: 04 lip 2012, 11:13
autor: Bastian
No a po jakiemu ma zrobić? Komu płaci się za projektowanie, wykonawcy, czy zamawiającemu?

: 04 lip 2012, 11:18
autor: Stary Pingwin
To może inaczej. Czy TW otrzymały dokładnie taki wagon, jaki chciały? Czy zamawiający miał coś do powiedzenia na etapie projektowym, czy zobaczył dopiero gotowy wyrób i ma się cieszyć?
[ Dodano: |4 Lip 2012|, 2012 11:26 ]
Być może w innych miastach nie jeżdżą prądożerne oporowe, przez co odstępy na sieci napowietrznej są większe. Być może w innych miastach izolatory są rozmieszczone z głową. Być może samochody nie pakują się na tory, co zmusza do stanięcia na izolatorze.
: 04 lip 2012, 11:32
autor: Bastian
Stary Pingwin pisze:Czy TW otrzymały dokładnie taki wagon, jaki chciały?
W zakresie usytuowania pantografu - najwyraźniej tak (choć nie ręczę). Oczywiście jeśli poprzez "chciały" rozumiemy "zażyczyły sobie tego w dokumentacji przetargowej".
Stary Pingwin pisze:Czy zamawiający miał coś do powiedzenia na etapie projektowym
Zawsze ma - ocenia zgodność projektu z własnym zamówieniem. Jeśli nie miał wymagań względem pantografów, nie może mieć specjalnych wymagań (choć czasem można coś "po dobroci" wynegocjować).
: 04 lip 2012, 12:19
autor: MichalJ
Niestety taki urok przetargów - omsknie się ręka maszynistki i kupujesz auto beżowe zamiast bagażowego i nie ma zmiłuj.
: 04 lip 2012, 20:19
autor: MisiekK
Bastian pisze:Zawsze ma - ocenia zgodność projektu z własnym zamówieniem. Jeśli nie miał wymagań względem pantografów, nie może mieć specjalnych wymagań (choć czasem można coś "po dobroci" wynegocjować).
Osobiście nie widzę żadnego problemu z innym położeniem patyka. Czas się przyzwyczaić i tyle. Przesunięcie 3 izolatorów sekcyjnych na mieście i po sprawie.