Priorytety dla tramwajów

Moderator: Wiliam

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 19 sie 2015, 15:16

Chyba zacznę filmy kręcić, jak daję słowo. Nigdy w życiu nie widziałem, by na Kazubow nie było priorytetu (od czasu jego wdrożenia rzecz jasna), O ILE ktos stanął przy Czole Wagonu na Ratuszu. W drugą stronę (w sensie na Gorczewskiej ) jest loteria, ale w najgorszym razie czeka się mniej niż minutę, a nie dwie.

Ale sprawdzic trzeba.

Strata czasu na Rondzie Radosława jest niezależna od strat na Marymonckiej i nie wzrośnie wraz ze spadkiem tej drugiej - takie twierdzenie jest nonsensem, tylko nie wiem, czy logicznym, matematycznym czy fizycznym.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

grzegorz
Posty: 1323
Rejestracja: 03 mar 2011, 21:16
Lokalizacja: Mokotów/Grochów

Post autor: grzegorz » 19 sie 2015, 18:11

drobert pisze: Na PŚ oficjalnie priorytet fuknckonuje ale od Radiowej do Ratusza wg rozkładu jest 4 minuty i to czas jak najbardziej realny gdyby nie to, że po ruszeniu z Kazubów zapala mi się pałka i nie ma szans przez kilka sekund dojechać do Górczewskiej by zdążyć przejechać. W efekcie muszę stać prawie dwie minuty i to co zyskałem to od razu tracę.
Dzięki za dokładny opis.
drobert pisze: Sam priorytet też działa różnie bo jadąc od Dywizjonu 303 nie zawsze uda się przejechać na Kazubów i też wtedy trzeba postać co powoduję utratę kolejnej minuty.
Ciekawe czy system nie najlepiej skalibrowano, czy po prostu uwzględnia sytuację typową, która nie może zawsze się zdarzać. :-k

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 19 sie 2015, 19:08

Moim zdaniem jest awaria. Tego typu sytuacje NIE sa typowe.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

drobert
Posty: 1268
Rejestracja: 27 mar 2006, 8:27
Lokalizacja: R-4 Żoliborz

Post autor: drobert » 19 sie 2015, 20:51

W zeszłym tygodniu miałem trzy razy 11 i przy Kazubów w stronę Górczewskiej parę razy zdarzyło mi się, że musiałem stać. W stronę Bemowa również, wystarczyła dłuższa wymiana pasażerska czy dobiegająca osoba na Ratuszu i na światło już się nie załapałem mimo zatrzymania się przy tablicze z czołem wagonu. Jestem pewien, że system "wyłapał" tramwaj bo po lewoskrętach światło się zapaliło ale na tyle krótko i przede wszystkim wcześnie, że nie zdążyłem dojechać. Mam wrażenie, że po objazdach związanych z remontami na Bemowie system trochę się rozjechał. Jak już gdzieś wcześniej pisałem, wcześniej od Radiowej do Bemowa-Ratusz można było przejechać zatrzymując się tylko na przystankach (na ten odcinek wystarczyły 3-4 minuty a teraz jedzie się 5-6 minut).

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 19 sie 2015, 22:08

No to od razu pisać, co, kiedy i od kiedy, a nie wyciągam jak na przesłuchaniu info :p
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24968
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 19 sie 2015, 22:10

Nikt się nie spodziewał hiszpańskiej inkwizycji!
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 24 sie 2015, 23:02

Przejechałem się pierwszy raz z Tarchomina K. - całkiem, całkiem, przystanki nie za gęsto, jedzie się (w niedzielę co prawda) gładko. Z jednym wyjątkiem - postoju przed przejściem dla pieszych pośrodku niczego... Zepsuło się coś, czy tam tak zawsze?

Jacek Z.
Posty: 1873
Rejestracja: 05 sie 2012, 22:14

Post autor: Jacek Z. » 24 sie 2015, 23:43

Ja się zdziwiłem dzisiaj trochę dojeżdżając 28, jadącym tuż za 35, do Nowego Bemowa skosem przez szosę od strony lotniska. Przed nami 35 się załapało, a tu nasza motornicza nagle zahamowała, podczas gdy na sygnalizatorze przez przednią szybę kabiny wyraźnie widzę pionową pałkę... I auta przed nami zaczynają jechać. Dopiero za chwilę zauważyłem, że sygnalizatory dla tramwajów stoją tam dwa oddzielne - jeden do przejazdu przez Powstańców, drugi do wjazdu na odstęp przy pętli...

ashir
Posty: 19936
Rejestracja: 14 paź 2009, 16:36
Lokalizacja: Targówek

Post autor: ashir » 24 sie 2015, 23:43

Na Starych Świdrach? Tam tak zawsze. :wink:

Flash8222
Posty: 7299
Rejestracja: 14 gru 2005, 23:37
Lokalizacja: Pies wam mordy lizał

Post autor: Flash8222 » 25 sie 2015, 3:18

Gdzie stare Świdry, a gdzie trasy linii 28 i 35, on ashir już sam się gubisz.

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24968
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 25 sie 2015, 5:57

Ty się zgubiłeś. Dwie dyskusje się przecinają. Ashir odpowiadał MichałowiJ.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Flash8222
Posty: 7299
Rejestracja: 14 gru 2005, 23:37
Lokalizacja: Pies wam mordy lizał

Post autor: Flash8222 » 25 sie 2015, 6:41

O takiej godzinie trudno się nie zgubić gdy człowiek śpi jeszcze a ktoś zapomni kogoś zacytować :)

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 25 sie 2015, 7:03

Na Swidrach tak (jeszcze) jest.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 25 sie 2015, 9:23

Eh, to pracowite usuwanie przeszkód, które sobie sami stworzyliśmy...

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 25 sie 2015, 9:40

Właśnie. Nowe Bemowo. Jadę od strony Wrocławskiej, mijam pętlę, mam przejazd ukośny. Pałeczka na pierwszym sygnalizatorze, tym przy wyjeździe z pętli, jadę dalej kulturalnie, widzę, że czerwone dla samochodów się zapala, więc jadę, a tu niespodzianka: pałeczki nie ma, natomiast czerwone dla samochodów trwa może dwie sekundy i z powrotem samochody ruszają, a tramwaj zostaje w dupie. Z poprzewracanymi pasażerami, bo przecież nie pojadę na minusa w momencie, gdy jadą auta. Nie ja jeden się tak naciąłem, a tam się jeździ w miarę żwawo. Bo jak się nie jedzie żwawo, to się nie łapie światła, bo priorytet zakłada, że tramwaj jedzie szybko. Problem zaczyna się, gdy z jakiegoś powodu tramwaj nie dostanie światła, chociaż sygnalizacja zachowuje się tak, jak gdyby to światło miała zapodać.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

ODPOWIEDZ